Elisabeth Åsbrink, “W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa”

Elisabeth Åsbrink, W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa, tłum. Irena Kowadło-Przedmojska, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013, ss. 363

Elisabeth Åsbrink – szwedzka pisarka i dziennikarka, producentka i wydawczyni w telewizji SVT, laureatka licznych nagród literackich, w swej najnowszej książce pod tytułem „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa” prezentuje reportaż, który wzbudził jeszcze przed publikacją wiele kontrowersji, emocji, pytań wśród społeczeństw europejskich. Dotyczy wszak ważnych obecnie – na fali roztrząsania historycznych faktów oraz mitów – problemów. Mianowicie – pojęcia Szwecji w kontekście Europy, stosunku Szwedów do Adolfa Hitlera w czasie drugiej wojny światowej, odpowiedzi Szwecji na Holokaust, relacji szwedzko-żydowskich. Ale nie tylko. W większości są to zagadnienia słabo znane, raczej marginalizowane – także przez Szwedów, choć z pozoru właśnie dla nich powinny przejawiać szczególne znaczenia. Dlatego też książka jest tak cenna dla współczesnego czytelnika – niezależnie od jego narodowości – odsłania praktycznie nieznane karty historii, informuje o rzeczach, o których wielu pragnęłoby zapomnieć, wyzbyć się odpowiedzialności za ich przebieg i skutki. Pamięć jest jednak ważna. O tym jak ważna, przekona się odbiorca sięgając po ten przerażający, ale piękny reportaż.

            Historia opowiedziana na łamach książki wydaje się pretekstem to powiedzenia o tym, co powinno nas zajmować, gdy dokonujemy ocen politycznych ośrodków decyzyjnych, a także zwykłych ludzi. Nie można wszak – jak wymownie i obrazowo, ukazuje autorka – przejść obojętnie obok człowieka. Docenić warto niebagatelną zdolność Elisabeth Åsbrink do snucia ludzkich opowieści o naginaniu się do różnych granic – wytrzymałości, przyzwoitości, nieodpowiedzialności, a także negocjowaniu swojego człowieczeństwa. Jako narratorka nie ocenia, lecz poszukuje pewnych uniwersalnych wartości i zła, które było i jest, jakiemu człowiek się sprzeniewierza. Ma jednak świadomość i wyraża przekonanie, że można być humanitarnym nawet w dzisiejszych – trudnych czasach.            

            Na kartach książki Elisabeth Åsbrink ukazuje losy pewnej przyjaźni Szweda – Ingvara Kamprada oraz Żyda – Ottona Ullmana. Ich tłem są: zalążki i powstawanie szwedzkiej, znanej na całym świecie marki IKEA, anszlus Austrii, sprawowanie władzy przez Adolfa Hitlera, rodzina, która zawsze stanowi dla człowieka kontekst jego życia, w znacznej mierze go determinując, antysemityzm, Holokaust. Wszystko to sprawia, że przyjaźń chłopców jest wystawiona wielokrotnie na próbę. Dochodzi do starć, nie tylko pomiędzy wartościami. A konsekwencje widoczne są po dzień dzisiejszy.

            Nie można nie pochwalić autorki za oparcie książki na niezwykle bogatych podstawach źródłowych. Dane archiwalne, którymi posłużyła się w ramach swej skądinąd zachwycającej narracji inspirują do podjęcia samodzielnych poszukiwań w sferze historii powszechnej, poznania jej zakamarków. Dzięki próbom interpretacji Elisabeth Åsbrink czytelnik zyskuje ogląd rzeczywistości czasu drugiej wojny światowej w Szwecji, jest w stanie pojąć trudności, z jakimi zmagał się ówczesny obywatel, z czym spotykali się tamtejsi imigranci. Autorka nie oskarża – zostawia ten moment pod rozwagę odbiorcy.

            Świetnym dopełnieniem merytorycznej wartości publikacji są jej walory artystyczne. Fascynujące opisy różnych miast, rzek, dróg, wód, zwierząt i charakterystyki ludzi zachwycają plastycznością oraz wielością wpisanych w nich znaczeń. Wszystko to czyni książkę zachwycającą. Tym bardziej, jeśli ma się na uwadze fakt, że Elisabeth Åsbrink ma niebywała umiejętność wydobywania z wydarzeń ich punktów krytycznych oraz eksponowania ich globalnego znaczenia. Cóż z tego, że na przykład chłopiec, który niegdyś bawił się na skwerze, może (sic!) lubił być sam? Wrażliwy czytelnik na pewno nie raz dozna wzruszeń za sprawą lektury.

            Książka Elisabeth Åsbrink pod tytułem „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa” odsłania przed czytelnikiem praktycznie nieznane kulisy historii powszechnej XX wieku. Daje spojrzenie na wydarzenia skrzętnie ukrywane – nie tylko przez Szwedów. Pozwala poznać ważne i godne pamięci postacie, miejsca, epizody w życiach ludzi z krwi i kości. Jest przy tym bardzo dobrze napisana – z lekkością, ale wywołuje silne emocje. Warto ją więc polecić czytelnikom lubiącym odkrywać korzenie Europy.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Czarne: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/w-lesie-wiedenskim-wciaz-szumia-drzewa

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *