Feministka sprofanowała katedrę w Kolonii

Feministka na nagich piersiach wypisała hasło „Jestem Bogiem”. Jak tłumaczyła po zatrzymaniu – chciała swą akcją napiętnować „seksistowskie i patriarchalne postawy” ks. kardynała Meisnera, w pierwszy dzień Świąt obchodzącego swoje 80 urodziny. Jak podały służby prasowe archidiecezji – incydent zasmucił metropolitę, który jednak zdecydował się dokończyć mszę, a „modlitwę rekonsekracyjno-przebłagalną” odmówił dopiero po zakończeniu uroczystości.

Kolońska prowokacja potwierdza tylko szereg obserwacji natury światopoglądowej i geopolitycznej, czynionych na naszym Portalu. Po pierwsze – kultura zachodnia, katolicyzm i tradycja łacińska mają tych samych przeciwników, co prawosławie i przeżywający obecnie renesans konserwatyzm wschodni, słowiański. Co więcej, ta wspólnota, choć pozornie wymuszana jedynie działaniami wspólnych wrogów – w istocie nie jest bynajmniej przypadkowa, ale wynika z faktu, iż właśnie owi oponenci lepiej rozumieją co łączy siły Tradycji ze Wschodu i Zachodu.

Po drugie zaś fakt, że do ataku doszło właśnie w Kolonii pokazuje, że szczególnie liberalny, postępowy i nijaki katolicyzm niemiecki – nie jest wcale ze względu na te cechy bardziej sympatyczny feministkom i innym siłom z przyrodzenia antychrześcijańskim. Budzi co najwyżej większe lekceważenie, wręcz zachęcając do kolejnych upokorzeń. Sędziwy kardynał Meisner (w przyszłym roku kończący swą posługę) udający, że opętana naguska na ołtarzu to drobny incydent – jest więc smutnym dowodem na kapitulanctwo zachodnioeuropejskiego katolicyzmu. Niemcy choćby nawet chciały – nie są dziś w stanie brać przykładu z władz rosyjskich, bezwzględnie reagujących na taką samą profanację w wykonaniu „Zbuntowanych Cip”. Również inna jest pozycja Cerkwi Prawosławnej w ramach państwa rosyjskiego i jego oficjalnej ideologii – inna zaś katolicyzmu w państwach hołdujących anachronicznej zasadzie „rozdziału religii”. Nie ma więc wątpliwości czyja postawa jest prawidłowa, kogo warto naśladować – i z kim warto związać się na przyszłość. Nie tylko ze względów geopolitycznych – ale właśnie pod kątem efektywnej ochrony podstawowych wartości.

Konrad Rękas

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *