Hańba konserwatystom i pseudoendekom

Ludzie wyznaczający linię polityczną portalu konserwatyzm.pl w większości opowiedzieli się ostatnio przeciwko własnemu narodowi.Wystąpili bowiem po stronie PO, a przeciw Marszowi Niepodległości zorganizowanemu przez prężne środowiska patriotyczne.

Co by nie sądzić o obliczu ideowym tych ostatnich, o ich przyjaźni z antysłowiańskimi Węgrami, o zalotach do PiS-u, a także o samej idei „maszerowania dla odzyskania” , wreszcie, o samej idei niepodległej Polski, ktόra być może była i jest bardzo na wyrost, to ważna pozostaje jednak żelazna zasada, iż nie dokonuje się dywersji na tyłach własnej armii. Ludzie ci zadziałali więc w sposόb niehonorowy, tchόrzliwy, nierozsądny i niemęski.

W roku 1940 przyszły kolaborant, a i wtedy już zaciekły pacyfista Lucien Rebatet, na wieść o rozpoczęciu działań wojennych (w maju 1940 roku) wniόsł o przeniesienie go na front (odbywał służbę w jednostkach wywiadu w Paryżu). Tak powinien zachować się zawsze po prostu każdy mężczyzna. Rebatet nie zgadzał się z decyzją o stawianiu oporu Niemcom, a jednak….

Na pierwszy rzut oka powiedzieć by można, że konserwatyści i pseudoendecy uczynili antynarodowy wybόr ze względόw osobistych. Nie jest to takie pewne. Żadna kolaboracja z wrogiem nigdy nie ma za przyczynę względόw osobistych, nawet jeżeli mogą one grać pewną rolę przy podejmowaniu decyzji politycznych.

Od pewnego momentu jasnym jest dla nas wszystkich, że znajdujemy się na targu idei. Na rynek rzucono rόżne produkty: demokrację liberalną, bolszewizm, faszyzm, nacjonalizm, trzecią pozycję, a teraz rόwnież nawet tzw. czwartą teorię polityczną. O ile o liberalnej demokracji powiedzieć możemy z całą pewnością, że poniosła klęskę, o tyle wcale nie jest pewne że klęskę poniosły rόwnież bolszewizm, faszyzm, trzecia pozycja czy nacjonalizm. Nie jesteśmy przecież w stanie przewidzieć przyszlości.

Co do tzw.czwartej teorii politycznej, ktόra jest kolejną formą neonazizmu nawiązującą m.in. do idei „ojczyzn cielesnych” francuskiego żołnierza Waffen-SS, pisarza Saint-Loup (wł. nazwisko Marc Augier), to z całą pewnością można o niej wręcz powiedzieć, że to nowe wcielenie Nouvelle Droite ma się świetnie, a to głόwnie dzięki osobowości i sile perswazji postsowieckiego wyrobnika intelektu Aleksandra Dugina, ktόry zręcznie rzuca izmami i umie nimi dobrze żonglować.

Dla konserwatysty wszystko to jest policzkiem.

Idee konserwatywne sprzedają się bardzo źle! Świat taki, jaki istniał przed 1789 rokiem nie powrόci już nigdy. Gdyby chodziło jednak tylko o to! Nagle okazuje się, że typ społeczeństwa, ktόry istniał do 1789 roku nie może być dłużej żadnym ideałem. Straciliśmy grunt pod nogami i nie mamy już nic do zachowania. To przecież właśnie ancien régime wyhodował Rewolucję. Francuski filozof Francis Cousin nazywa ancien régime „widowiskiem towarzyszącym wymianie towarowej” („La marchandise qui se donne en spectacle”). Jean- Baptiste Molière pisał dokładnie to samo 350 lat temu.

Nie dysponujemy więc ŻADNYM modelem.

Co więcej, nie dość że tradycyjni katolicy nic już nie są sami w stanie wymyślić, to jeszcze inspirują się pomysłami ludzi Nouvelle Droite, co i mnie samemu niedawno się zdarzyło.

Konserwatyści poszli więc na wspόłpracę z rządem PO, będącym w Polsce czynnikiem nie tylko antynarodowym (to by jeszcze nie było nic szczegόlnego!) ale i grabarzem cywilizacji, ponieważ nie wierzą już w cywilizację europejską i konsekwentnie stają po stronie wroga, gdyż sami są w Polsce elementem obcym, a Polakόw instynktownie nie lubią, tak jak instynktownie nie lubi się szczurόw.

Nie są już ludźmi Zachodu tylko tymi, ktόrych swego czasu nazwałem „wostoczniakami” i co dziś nadal podtrzymuję.

Postawa taka jest rόwnież sekretnie antykatolicka. Portal konserwatyzm.pl przekształcony został w organ prasowy Chanatu Krymskiego.U pseudoendekόw dochodzi jeszcze zawężona, mechaniczna interpretacja tradycji endeckiej.

Jako środek zaradczy proponuję zawarcie „paktu o honorze”. Za każde działanie polityczne niezgodne z honorem: dwadzieścia pompek na oczach członkόw sądu koleżeńskiego!

Poważniej zaś mόwiąc, wyjście istnieje. Jest nim poranna medytacja prawd wiary, (z pomocą jakiejś tradycyjnej książki do medyatcji), regularne odbywanie Ćwiczeń Ignacjańskich, ktόre odbywać można o dowolnej porze roku w domach rekolekcyjnych Bractwa Św.Piusa X, osobista i realna pobożność , a także zaufanie do Opatrzności, bo to daje siłę.

W ten sposόb porzucimy grzech i silą rzeczy porzucimy rόwnież aspołeczne nawyki, ktόre nas czynią zakładnikami systemu. Zaczniemy wtedy działać wspόlnie, przychodząc z pomocą tym, ktόrzy nas o to poproszą. Na razie jesteśmy tylko workiem z awanturnikami i konglomeratem facebookow.

Antoine Ratnik

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Hańba konserwatystom i pseudoendekom”

  1. Nie no, bez przesady. To, że nie tworzy się wspólnego frontu nie oznacza, że ktoś jest zdrajcą, kolaborantem etc. No i jak k.pl może być organem Chanatu Krymskiego, jak ten nie istnieje?

  2. Hm, mocne, emocjonalne i niemerytoryczne. Jeśli nacjonaliści robią głupstwa, to mamy ich popierać w imię jakiejś urojonej „solidarności narodowej”? Z Sakiewiczem i GP iść na marsz?

  3. No o co Ci chodzi Adaś? To współcześnie zastosowana doktryna Jana Engelgarda. My wiemy, że powstanie jest bez sensu, ale uczestniczymy w nim bo inni są przekonani, że zostało wywołane z pobudek patriotycznych.

  4. Chyba potrzebna jest jakaś szybka polemika Pana Profesora do powyższego tekstu, bo faktycznie wydaje się emocjonalny i niemerytoryczny i chyba niesprawiedliwy. Tak na marginesie, gdyby tak w jakiejś konkretnej sprawie rządząca PO będzie miała rację, to wolno czy nie wolno się z nimi zgodzić? Z mojej, nie tylko porannej, medytacji prawd wiary wynika, że tak, bo prawda nie jest niczyją własnością ale właśnie naszym celem jest do niej dążyć. Dodam jeszcze, że nasz naród dźwiga bardzo duży bagaż złych nawyków i błędów, które konserwatyzm.pl skutecznie i odważnie obnaża i krytykuje, zbierając za to niezłe cięgi. Tak więc oskarżenie o mentalność kolaborancką jest nieeleganckim pomówieniem.

  5. @ Skurzak – no tak, ale skoro poszliśmy z kosami na czolgi, to będziemy mieli moralne prawo mówić potem „a nie mówiliśmy?”. Ja tam wolę być logiczny i od początku zadeklarować, że nie bierzemy udziału w poronionej insurekcji.

  6. @ Pokolenie PX – polemiki nie napiszę, bo nie mam za bardzo do czego. Tekst jest emocjonalny, imputuje jakieś osobiste korzyści z powodu krytyki Marszu, zarzuca zdradę narodową itd. Oświadczam, że nie dostałem ani grosza od Donalda Tuska i nie uważam aby krytyka celów marszu była zdradą. Cóż mogę dodać jeszcze? Aha, nie przeszedłem na islam i nie uznałem zwierzchności żadnego chana.

  7. Najbardziej podoba mi się to pobożne zakończenie. Uwielbiam, jak ktoś ma takie poczucie swojej wyższości w tej dziedzinie, żeby uważać, iż nie musi argumentować na gruncie polityki, historii, czy czegokolwiek doczesnego, a po prostu może pojechać: a wy syneczkowie, gdybyście się więcej modlili, to byście tacy głupi i szubrawi nie byli. Tego mi brakuje na niezalezna.pl byłby komplet.

  8. @AW Czy Pan czytal moj tekst?Pytam, bo napisalem chyba wyraznie:”Na pierwszy rzut oka powiedzieć by można, że konserwatyści i pseudoendecy uczynili antynarodowy wybόr ze względόw osobistych. Nie jest to takie pewne. Żadna kolaboracja z wrogiem nigdy nie ma za przyczynę względόw osobistych, nawet jeżeli mogą one grać pewną rolę przy podejmowaniu decyzji politycznych.”Tymczasem Pan pisze, ze „Tekst (…), imputuje jakieś osobiste korzyści z powodu krytyki Marszu”.

  9. @ Ratnik – najbardziej klasyczna forma insynuacji, to stwierdzenie „nie twierdzę, że Iksiński jest złodziejem”, a ludzie zapamiętują tylko tyle, że Iksiński ma coś wspólnego ze złodziejstwem.

  10. Coraz bardziej podejrzewam, że Antoine ratnik jest w istocie Adamam Wielomskim, który ściera się sam ze sobą. Pragne dodać, że Adam pisuje tu również pod pseudonimem „Marcin Masny”.

  11. Bardzo mi przykro ale to ja mam calkowita racje.Nie atakuje sie kwiatu polskiej mlodziezy w momencie, w ktorym ta ostatnia bedzie bardzo duzo ryzykowac.Podtrzymuje wszystko co napisalem.

  12. Nie rozumiem ataku na Pana Antoniego, pomimo trochę innego rozumienia tego marszu. Przecież Pan Antoni jasno wytłumaczył problem związany z jego własnymi zarzutami wobec organizatorów marszu. Chyba, że chodzi o słowa, które być może ubodły niektórych Wielmożnych Panów Konserwatystów: „Idee konserwatywne sprzedają się bardzo źle! Świat taki, jaki istniał przed 1789 rokiem nie powrόci już nigdy. Gdyby chodziło jednak tylko o to! Nagle okazuje się, że typ społeczeństwa, ktόry istniał do 1789 roku nie może być dłużej żadnym ideałem. Straciliśmy grunt pod nogami i nie mamy już nic do zachowania”. Nie ma czego konserwować w ramach pracy społecznej czy pedagogicznej. Ludzie nie zrozumieją w postmodernistycznym świecie różnych pojęć odnoszących się do wiary w Boga, aż po przelanie krwi, honoru, wierności i wielu innych cnót zdezawuowanych przez polityków, zwłaszcza tzw. prawicy. A co do marszu, to coraz bardziej się przekonuję do podobieństwa tego maszerowania do manifestacji w Warszawie przed powstaniem styczniowym. Ciekawe, jak się to skończy i oby nie tak źle. Poza tym rację ma Pan Antoni jeszcze w jednym, w obnażeniu charakteru władzy dzierżonej przez PO. Jak to mówił Lysander Spooner: „żadnemu tak zwanemu rządowi nie można ufać ani na chwilę, ani podejrzewać go o uczciwe cele”.

  13. @R.d.C. Oczywiscie, popieranie PO jest niemoralne.Fakty, z policyjna prowokacja dzis na czele, potwierdzaja smutna diagnoze, ze ten „rzad” jest antynarodowy, antychrzescijanski i ze jest inspirowany przez wrogow cywilizacji europejskiej.

  14. „Kwiat młodzieży” dokładnie na tej samej zasadzie postanowił spalić Warszawę w 1944. Też zabrakło kogoś kto by im powiedział, żeby puknęli się w łeb. Teraz oczywiście to nie jest tak niebezpieczne, więc można na to machnąć ręką, ale po co mielibyśmy się angażować w coś, co tak naprawę ma służyć tylko temu, by paru cwaniaków wjechało sobie na listy wyborcze PiS? Sprawa zarówno merytorycznie jak i estetycznie jest bezsensowna. Mariusz Dzierżawski miał dobry pomysł: pójść na marsz prezydencki by ukazać stanowisko Komorowskiego ws. ochrony życia.

  15. Rację ma p. Ratnik: popieranie rządu, który walczy z wiarą katolicką, wprowadza ustawy przeciwne Prawu Bożemu i naturalnemu jest niemoralne! „Hańba dla konserwatyzm.pl za poparcie judaszy takich jak – Libickie, Giertychy i inni zdrajcy udający katolików. Odpowiedzą na Sądzie Ostatecznym!

  16. @PawelW zgadza się. Gdyby pan profesor oraz mec.Skurzak ruszyli się w niedzielne popołudnie to zobaczyliby, jak ludzie mogą się sprawnie zorganizować, jak mimo napiętej atmosfery młodzież i to powiedzmy sobie szczerze taka nie z kółka różańcowego potrafi mimo rozmaitych celowych lub miejmy nadzieję nie prowokacji (bo jak np. nazwać rzucanie przez policję w tłum granatów hukowych, w momencie kiedy od dłuższego momentu jest spokój) powściągnąć emocje, posłuchać się organizatorów i powstrzymać od walki. To jest prawdziwy realizm. Trzeba było być, żeby zobaczyć co zrobił rzecznik prasowy ONR, kogoś takiego właśnie zabrakło w 1944 w Warszawie.

  17. Marsz miał wymiar stricte narodowy, dużo bardziej niż np. w zeszłym roku. Kluby „GP” same się wyeliminowały z marszu ustawiając się na samym końcu, w praktyce zostali zmarginalizowani nabijając jednocześnie frekwencję.

  18. Konserwatyzm trzeba ponownie przemyslec.Byc moze rozwiazaniem bylby jakis polski rodzaj Vaterländische Front.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.