Iwona Arent (PiS): Władimir Putin to morderca

– Putin to mor­der­ca. Udo­wod­nił swoje ob­li­cze dawno temu pod­czas wojny w Cze­cze­ni, czy w „wy­bu­chach gazu” w ro­syj­skich blo­kach miesz­kal­nych – na­pi­sa­ła na swoim Twit­te­rze Iwona Arent, po­słan­ka PiS. W ten spo­sób od­nio­sła się ona do ar­ty­ku­łu umiesz­czo­nym w dzi­siej­szej „Ga­ze­cie Pol­skiej Co­dzien­nie” na temat „ta­jem­ni­czej śmier­ci by­łe­go asa ro­syj­skie­go wy­wia­du Sier­gie­ja Tre­tia­ko­wa, która miała zwią­zek z ka­ta­stro­fą smo­leń­ską”.

http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5079315,temat.html

Komentarz: Jeśli w USA wybory wygra M. Romney, a w Polsce PiS, to ten tandem doprowadzi do wojny z Rosją. Niestety, pole bitwy będzie w Polsce, a nie w Kalifornii. Tego nasza „prawica” nijak nie rozumie. [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Iwona Arent (PiS): Władimir Putin to morderca”

  1. Dopóki istnieje szopka nazywana demokracją, kandydaci na stanowiska poselskie i senatorskie powinni przechodzić obowiązkowe badania psychologiczno-psychiatryczne.

  2. No ale Panowie nie zaprzeczą chyba, że za władztwa „cara” Wladimira do różnych dziwnych zgonów dochodziło…?

  3. @jason – władza demokratów polskich też przyczyniła się do wielu, różnych, dziwnych zgonów i samobójstw.

  4. no właśnie, być może p.poseł nie powinna była tego mówić, ale jakoś niektórym krytykom umyka, że powiedziała prawdę. Cóż, prawda bywa bolesna…

  5. Czyli każdy kto uważa, że Putin to morderda jest 1) chory psychicznie 2) przyczynia sie do wojny z Rosją z polem bitwy w Polsce.

  6. „Jeśli w USA wybory wygra M. Romney, a w Polsce PiS, to ten tandem doprowadzi do wojny z Rosją”.Ciekawa konstatacja – Jeśli w USA wygra Romney, to zwycięstwo PiS u nas bedzie oznaczało III Wojnę Światową. Nawet mnie troche podbudował fakt, że Romney bez nas nie da rady.

  7. Wiele wskazuje na to, że Jarosław Kaczyński nie jest tak głupi, by wywoływać wojnę z Rosją. W USA też potrafią ocenić realne szanse wojny z Rosją.

  8. Trzeba być nie lada ignorantem aby uznać, że wojna między tak potężnymi krajami wybuchnie w tak krótkim czasie i z takich pobudek a na dodatek, że będzie się rozgrywała jak np. ta w Iraku, czyli przy pomocy broni konwencjonalnej. Przy wizji wojny światowej jaką sprawiłaby nam dzisiejsza technologia, teren nie ma znaczenia. Na dodatek wiara w to, że Polska i ewentualna władza Kaczyńskiego będą w najbliższym czasie partnerem strategicznym dla USA i konstytutywnym w tak ważnych decyzjach jest oznaką szaleństwa albo kiepskiego poczucia humoru.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.