Jak działała komunistyczna propaganda

Powieści czy też mniejsze utwory Sergiusza Piaseckiego były, w bardzo dużej mierze, nacechowane antykomunistyczną retoryką. Były przemytnik i więzień dosyć szybko dostrzegł jak ma wyglądać nowy, stworzony przez bolszewików świat, i starał się – na wszystkie sposoby – włączyć się do zwalczania bolszewizmu. Chyba najlepszy opis czym jest bolszewizm, jakie jest oddziaływanie jego propagandy pozostawił w ,,Zapiskach oficera Armii Czerwonej”. Ta – chyba znana dużej liczbie osób – satyra, pokazuje świat z perspektywy żołnierza sowieckiego w czasie II wojny światowej. Równie jednak dobrym obrazem jest nowela ,,Kołchoz Zwycięstwo Rewolucji” (a chyba dużo mniej znanym niż Zapiski…)

Autor Adama i Ewy opisuje spotkanie dwóch braci po latach. Jeden gospodaruje na Litwie, świeżo zajętej przez Armię Czerwoną, toteż stosunki agrarne są tam jeszcze przedsowieckie. Drugi zaś od lat mieszka w Związku Radzieckim i jest prezesem kołchozu ,,Zwycięstwo Rewolucji’’. Ten z Litwy przyjeżdża do brata na jego zaproszenie i konfrontuje obraz propagandy z rzeczywistością. W kołchozie widzi samą biedę, półziemianki, ludzi bez butów, w podartych łachmanach. Opowiada bratu jak sam żyje w gospodarstwie na Litwie. Brat mu nie chce wierzyć. Dziwi się samym jego wyglądem. Opowiadający (brat z Litwy) konkluduje: ,,Uwierzył mi tylko dlatego, że byłem jego bratem. Inaczej na pewno to, co mówiłem uważałby za kłamstwa’’. Inni kołchoźnicy zobaczywszy go, uważają go za burżuja, względnie agenta burżuazji przybywającego w celu omamienia kołchoźników. Padają słowa: ,,Ten też naszej krwi się napił’’. Po dłuższej opowieści o życiu na Litwie mało co nie dochodzi do bójki, prezes kołchozu już w nic nie wierzy swojemu bratu: ,,Przykro (…) Sam nie wiem, czy kłamiesz, czy prawdę mówisz. Zbyt dziwne to wszystko co opowiadasz’’.

Nowela ta pokazuje jak omamiane było społeczeństwo w Związku Sowieckim. Propaganda doprowadziła do tego, że kołchoźnicy, uważając co prawda, że nie mając lekkiego życia, jednak w porównaniu z kapitalistycznym Zachodem żyją nieporównywalnie lepiej. Człowieka opowiadającego im takie historie jak gospodarz z Litwy uważali, albo za burżuja, albo za najętego przez burżuazje propagandystę, opowiadającego niestworzone rzeczy o życiu poza Związkiem Sowieckim i szkalującego sowiecką rzeczywistość. (Notabene, młodszy lejtnant Zubow z Zapisek oficera Armii Czerwonej wierząc już, po długich rozmowach, że to co mówiła sowiecka propaganda jest fikcją i że na Zachodzie żyje się o wiele lepiej, przestaje w to wierzyć słysząc, że zwykły robotnik w Stanach Zjednoczonych jeździ do pracy swoim własnym samochodem; uważa to za wymysły burżuazyjnej propagandy). Życie kołchoźników dobrze oddają słowa wypowiedziane, podczas kłótni, przez wizytującego brata: ,,Nic ty się nie znasz! Żyjesz jak świnia w swoim kołchozie i myślisz, że cały świat jest chlewem’’.

Patryk Pietrasik

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Jak działała komunistyczna propaganda”

  1. Piasecki słusznie obnaża nedzę bolszewizmu, natomiast niesłusznie (jako pracownik sanacyjnego wywiadu, wiec to „po linii” …) sugeruje utozsamienie bolszewii z rosyjskoscia lub wręcz implikację: rosyjskość—>bolszewia. Niektórzy autorzy (np. Włodzimierz Wołkow) za gł. ofiarę bolszewizmu uważają Rosję i Rosjan, Lenina natomiast – za największego kata rosyjskiego narodu. Mało tego, bolszewizm uważają za „podarunek” od wrogów Rosji: światowego lichwiarstwa i masoństwa, które Rosji od zawsze nienawidzą, jako nośnika, w wielkim skrócie mówiąc „chrześcijańskiej anty-nicości”, bedącej w opozycji do kalwińskiej/anglosaskiej/gnostyckiej(?) „nicości”. Polecam książkę „Spisek” Wołkowa, reklamowaną juz na tym portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.