„Jak skradziono naszą seksualność. Pornoland”. Recenzja książki

Gail Dines, Jak skradziono naszą seksualność. Pornoland, tłum. Katarzyna Dajksler, Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze, Poznań 2012, ss. 295

            Choć współczesny człowiek jest narażony na wszechobecność pornografii w różnych jej formach, nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo brutalna jest sama branża. Dochodzi obecnie do znacznego przekraczania nawet trudnych do wyobrażenia granic, co nie pozostaje bez konsekwencji dla zwykłych obywateli. Pornografia kształtuje społeczeństwa – często nawet nie do końca świadome przebiegu owego oddziaływania. Determinuje preferencje, upodobania, ba – standardy seksualne oraz ogranicza wyobraźnię. Narażeni na jej negatywny wpływ są zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Publikacja autorstwa Gail Dines pod tytułem „Jak skradziono naszą seksualność. Pornoland” została poświęcona analizie uwarunkowań wpisanych w przekaz werbalny i wizualny, które wywierają wpływ na kulturą i zmieniają społeczne postrzeganie pornografii, zwłaszcza tej najbardziej dochodowej – „gonzo”, stającej się synonimem samego seksu oraz seksualności.

            Autorka na potrzeby analiz wprowadziła ważne pojęcie „hiperseksualizacji”, które dobrze zoperacjonalizowała. Wskazała również, że: „wywiera [hiperseksualizacja – przyp. autor] na kobiety presję, by wyglądały i zachowywały się tak, jak gdyby wyskoczyły przed chwilą z Maxima lub Cosmopolitana, Wydaje się, że młode kobiety i dziewczynki w coraz większym stopniu korzystają z dającej władzę wolności seksualnej, próbując wyglądem i sposobem bycia odgrywać rolę gwiazdy porno – nieważne, czy są to biodrówki, stringi i dziwkarski tatuaż (tramp stamp) na dolnej części pleców, wydepilowany wzgórek łonowy, czy już chęć obciągnięcia dopiero co poznanemu na randce chłopakowi, tak jak nikt mu jeszcze nigdy nie obciągnął”. Jest ona istotna w kontekście badania przemysłu pornograficznego oraz poppornu na przestrzeni lat, gdyś pozwala porównywać przebieg granic – i ich przesuwanie – seksualności wraz z upływem czasu.

            Opisy przebadanego materiału szokują, na przykład komentarze do materiału audiowizualnego: „Zdjęcie i darmowe filmy rzeczywiście pokazują kobiece twarze wykrzywione grymasem bólu, w trakcie gdy jeden mężczyzna brutalnie penetruje kobietę analnie, a często drugi, w tym samym czasie, wchodzi w nią przez pochwę”, czy nawet same tytuły przytoczonych ogłoszeń, na przykład: „Ostre pieprzenie drobniutkiej nastolatki”, „Nastoletnia brudna zdzira”. W świetle przeanalizowanych treści dziwią przywoływane przez autorkę kontrargumenty wypowiadane przez oponentów lub paradoksalnie nawet częściej – oponentki – że każdy ma prawo w pełni wykorzystywać swoją hiperseksualną wolność czy używać dyspozycji do stania się gwiazdą poppornu. Wiele uwagi Gail Dines poświęciła także różnym kategoriom pornografii dziecięcej, seksowi rasowemu i seksualnemu rasizmowi, również mających swoich zagorzałych zwolenników oraz odwiecznych oponentów.

            Wstrząsające efekty badań autorki pozwalają na spojrzenie na okrucieństwo dominującego obecnie nurtu pornografii. Uzmysławiają na czym polega współczesne uprzemysłowienie seksu. Zdają się kolejnym – w tym przypadku dobrze umotywowanym – asumptem do zainicjowania dyskusji na temat pornografii i środków, jakimi posługują się współcześni złodzieje seksualności. Stanowi także postulat walki o przywrócenie nam lub odzyskanie – seksualności. Książka pod tytułem „Jak skradziono naszą seksualność. Pornoland” zainteresuje czytelników gotowych zmierzyć się z tym wyzwaniem.

Piotr Tomaszewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze: http://www.wdrodze.pl/opis,1003,Pornoland__Jak_skradziono_nasza_seksualnosc.html#.UP8WXGdilas

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 1 Average: 5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.