Krótki zarys udziału Podhalan w Powstaniu Styczniowym

    22 stycznia mija 150. rocznica zrywu niepodległościowego, jakim było Powstanie Styczniowe. Powstanie Styczniowe było jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń w dziejach naszego narodu, a walka toczona przez polskich patriotów w tym również kilku Podhalan miała niewiele epizodów krzepiących jego samopoczucie.

    Obecność Podhalan w wypadkach 1863 roku jest po dziś dzień sprawą mało znaną. Literatura ukazująca Podtatrze w dobie ostatniego powstania narodowego jest bardzo nieliczna. Ogranicza się do kilku drobnych opracowań, a raczej wzmiankach w nich, które w głównej mierze traktują o przerzutach ochotników do powstania. Mówią o udziale w tej akcji Józefa Szalaya w Szczawnicy i Edwarda Homolacsa w Zakopanem oraz Jaworzynie, o zabiegach Adolfa Tetmajera z Maniów mających na celu uzyskanie pomocy dla powstania ze strony komitetów obywatelskich na Spiszu. Wspominają o działalności kolektorskiej na rzecz funduszu powstańczego Marcelego Drohojowskiego z Czorsztyna – ówczesnego naczelnika cywilnej organizacji narodowej w obwodzie sądeckim, a więc i na terenie Nowotarszczyzny. Przy tej okazji dowiadujemy się również to i owo o patriotyzmie wyróżniających się w ofiarach materialnych podhalańskich rodzin ziemiańskich, jak Tetmajerowie z Ochotnicy i Łopusznej oraz Krobiccy z Harklowej, czy wreszcie o szczodrych datkach ks. Józefa Stolarczyka, zakopiańskiego proboszcza. Co się tyczy walki z bronią w ręku, to w dotychczasowej literaturze posiadamy skąpe informacje o czterech góralach powstańcach. Byli nimi: Jacenty Jakubiec* z Cichego, Klemens Miętus z Miętustwa, Wojciech Dorula z Poronina uczeń Romana Andrusikiewicza syna powstańca chochołowskiego, oraz Jan Ciszek z Czarnego Dunajca. Wojciech Dorula po powstaniu styczniowym powrócił pod Tatry. Postanowił kształcić się dalej, a zdobytą wiedzą dzielił się z dziećmi z Białki Tatrzańskiej, pracując w tamtejszej szkole. Jacenty Jakubiec, według notatki Stanisława Zarewicza, służył m.in. w oddziale Dionizego Czachowskiego i mjr Karola Zajkowski – Liwocza. Jakubiec ciężko ranny trafił do rosyjskiej niewoli. Zesłany na Syberię spędził tam 6 lat tracąc zdrowie. Po powrocie nigdy nie odzyskał już sił i do końca swoich dni żył w skrajnej nędzy.

Można do tego dołączyć lakoniczne wzmianki o dwóch synach Edwarda i Klenentyny Homolacsów – Bronisławie i Stanisławie jako uczestnikach powstania. Na tym niestety właściwie kończy się zawarta w opracowaniach wiedza o powstańczym Podhalu w roku 1863. Okres lat po powstaniu styczniowym, to już czas niestrudzonej i ofiarnej pracy mieszkańców tatrzańskich wiosek o poprawę swojego bytu. To czas, kiedy świadomość narodowa górali dzięki m.in. coraz to większej liczbie gości, wzrastała. Utworzone zostały organizacje społeczne, w które gromadnie wstępują mieszkańcy Podhala. Począwszy od straży pożarnych, bibliotek, kółek rolniczych, towarzystw gimnastycznych, itp. Wszystko to powodowało, że w przyszłości znajdą się ludzie, którzy chętnie podejmą trud swych poprzedników walczących o niepodległość, lecz tym razem już nie tylko jako pojedynczy podhalańscy bohaterowie. 

    Skromna liczba wzmianek poświęcona Podhalanom w Powstaniu Styczniowym jest wynikiem szczupłości dostępnej bazy źródłowej oraz jej niepełnego dotychczas wykorzystania, co poniekąd daje możliwość wykazania się podhalańskim historykom pasjonatom zarówno tym zawodowym, jak i amatorom. Inna rzecz czy ktoś w ogóle zainteresuje się szerzej podjęciem tejże tematyki.

/oprac. Norbert Wasik/

*Zdjęcie –  podhalański Powstaniec Styczniowy, Jacenty Jakubiec z Cichego. Zbiór PTH Nowy Targ

Norbert Wasik – dumny mąż i ojciec, działacz społeczny i narodowy, publicysta, twórca i założyciel Stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny Podhale

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.