Janusz Korwin-Mikke przedstawia swoją filozofię polityczną. Wywiad dla Pro Fide Rege et Lege

Janusz Korwin-Mikke w czerwcu 2018 roku udzielił obszernego wywiadu dla katechonicznego pisma “Pro Fide Rege et Lege”, który przeprowadzili prof. Adam Wielomski i dr Łukasz Święcicki. Dwugodzinny wywiad nie dotyczył bieżącej polityki, lecz podstaw ideowych konserwatywnego liberalizmu. Janusz Korwin-Mikke mówił o filozofii politycznej libertarianizmu, państwie narodowym (tradycyjnym) i jego przyszłości, o państwie światowym i o Unii Europejskiej, o narodzie, monarchii i monarchizmie, o ekonomii, o społecznej nauce Kościoła, o patriarchalnej rodzinie i prawach kobiet oraz dzieci. Cały wywiad dostępny jest TUTAJ.

 

[Głosów:12    Średnia:4.1/5]
Facebook

2 thoughts on “Janusz Korwin-Mikke przedstawia swoją filozofię polityczną. Wywiad dla Pro Fide Rege et Lege”

  1. JKM nie jest libertarianinem. Tak samo można skrytykować jego poglądy będąc liberałem. Jest fanem wszelkiej maści dyktatorów jak Kadafi czy Pinochet. Dla niego najwspanialszy ustrój to absolutyzm oświeceniowy, gdzie na czele królestwa stoi silny, oświeceniowy władca. Uważa, że człowiek spełniał się w Europie 200 lat temu. Oczywiście też jest darwinistą społecznym. Ale nie do końca, bo Herbert Spencer nie preferował państwa zmilitaryzowanego. Wolny rynek wprowadzały też władze socjaldemokratyczne, więc stosunek do kapitalizmu nie jest wyznacznikiem niczego. Można powiedzieć, że jest XIX-wiecznym konserwatystą z poglądami opartymi na stereotypach.

    1. Ależ liberałowie kochają dyktatury i oligarchie, rządy terroru i wyzysk! Postkolonialne rządy w Ameryce Łacińskiej były dlatego wrogie uwolnieniu praw wyborczych, by zwolennicy prokagolickich partii nie mogli głosować. Meksyk, Kolumbia itd. Wszędzie liberałowie, którzy przejęli władzę po rządach kolonialnych, wprowadzali regulacje by ich rodziny mogły utrzymać zdobytą władzę. Masz też Amerykańskich liberałów, którzy pierwsi krzyczeli przeciwko cetralizacji władzy przez rząd federalny i ingerencji w wolność rynku (np. cło, posiadanie niewolników). Kiedy w UK wprowadzić chciano zakaz pracy dla dzieci w fabrykach bawełny to kto najwięcej krzyczał, że łamana jest wolność do umów między pracodawcą a pracobiorcą? Właśnie liberałowie! Liberalizm sprowadza się do instalacji ustroju i praw, by ‘swoi’ (garstka rodzin) mieli władzę i bogactwo. Cały bełkot o wolności czy dobru ludzkości jest tyle samo warty co bełkot bolszewików o władzy i bogactwie dla klas pracujących. Czyli nic. Dla liberała nie jest ważne, czy będzie demokracja czy dyktatura – liczy się by odpowiednie klasy kapitalistyczne mogła posiadać i wyzyskiwać więcej. XIX-wieczny konserwatysta? Ha! Konserwatysta jest wrogiem idei wlk. rew. burżuazyjnej we Francji a ten pan jest za wolnością, równością i braterstwem! W jego słowach nie ma nic, co by pasowało do haseł wrogich dla jakobinów, żyrondystów, bonapartystów i całą tą liberalną familię. To, że teraz jedne dzieci wypierają się drugich? To samo było wszędzie. Wojna Dwóch Róż to była wojna wewnątrz rodziny, ale dwóch gałęzi. Tak jak teraz liberałowie błotem się obrzucają, tak i wtedy ‘róże’ się obrzucały. Zatem, proszę Pana, trzeba zaakceptować że ma się taką a nie inną ideologiczną rodzinę. Bo teraz próbuje Pan powiedzieć, że Habsburgowie należeli do dynastii Yuan, ponież nie pasują Panu do pańskiego widoku Wettynów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *