Jastrzębski: Małgorzata Gosiewska gościnnie na Ukrainie

Poseł partii rządzącej Małgorzata Gosiewska (PiS) odwiedzała Awdijiwkę i spotkała się z ukraińskimi żołnierzami 72. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej. Wystąpiła w prowokacyjnej koszulce (z prezydentem Rosji W. Putinem, i ohydnie stylizowanym niemieckim napisem Achtung Russja!)
Przypomnę mój stary komentarz do podobnych wydarzeń.
„Z smutkiem patrzę na komentarze moich rodaków. Stosunki polsko-rosyjskie i polsko-białoruskie pogarszają się bezustannie, ale nigdy nie były tak złe jak obecnie. To my jesteśmy napastliwi i mało roztropni w polityce wschodniej – jak zwykle. Twórczo kontynuujemy dzieje głupoty w Polsce.
Po naszej polskiej stronie wina. To nasze polskie kompleksy jakie żywimy wobec naszych sąsiadów są wielkim problemem. Szczególnie ważne i szkodliwe są dwa: kompleks niższości wobec Zachodu (zwłaszcza USA) i kompleks wyższości wobec Wschodu (zwłaszcza Rosji) Te dwa potężne, stare kompleksy działają w ścisłym ze sobą sprężeniu.
Kompleksy te są podsycane i karmione przez Przeciwnika. Wyćwiczył nas Przeciwnik, w tej gorliwej i szkodliwej dla Polski, nienawiści do Rosji, Białorusi i wszystkiego co z Wschodem związane. Przy każdej okazji styropianowcy okazują niechęć, nieufność, gotowość do upokarzania i jaśniepańską pogardę.
Wszystko to co u nas jest towarzysko i prawnie zakazane wobec wybranych narodowości, jest uznawane i milcząco pochwalane jeżeli dotyczy „ruskich” czy Białorusinów. Ogromna jest wciąż rzesza „patriotów”, o których Dmowski mówił że „bardziej nienawidzą Rosji (i Białorusi – co możemy dzisiaj dodać) niż kochają Polskę”
Zapomnieli Ci „patrioci” o przesłanie do narodów Polski i Rosji Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski Arcybiskupa Józefa Michalika i Metropolity Przemyskiego i Zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchy Moskiewskiego i Całej Rusi Cyryla.
Mijają pokolenia, ale nie stereotypy zachowań. Świadomość ogromnej części moich rodaków ujęta w kleszczach tych dwóch kompleksów pozostaje trwale niezdolna do prawidłowych ocen i do kształtowania poprawnych stosunków z najważniejszymi sąsiadami, partnerami najważniejszych gier politycznych i wymiany gospodarczej. Te kompleksy są naszą mentalną niewolą, świadomie narzuconą i podsycaną przez Przeciwnika. Potrzeba przebudować naszą świadomość. Czy to się uda? Niestety wątpię.
A za poseł Gosiewską jest mi bardzo wstyd.
Łukasz Marcin Jastrzębski
Click to rate this post!
[Total: 23 Average: 4.7]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.