Jeśli jesteś endekiem, musisz być antysemitą

Czy antysemityzm endecji był rasizmem, który pod koniec lat 30 –tych upodabniał się do ideologii nazizmu, czy też był antysemityzmem ekonomicznym, wynikającym głownie z rywalizacji między Polakami i Żydami o zawładnięcie w II Rzeczpospolitej zawodami takimi jak prawnicy, lekarze, wykładowcy akademiccy, którzy stanowili naturalna elitę narodu?

Taki jest mniej więcej sens polemiki pomiędzy R. A. Ziemkiewiczem i jego oburzonymi moralnie oponentami, którzy zarzucają autorowi „Michnikowszczyzny”, że zdradził swoje ideały i broni czy raczej „cywilizuje” antysemityzm endecji zdradzając wzniosłe ideały współczesnego konserwatyzmu wolnego od brudnej ideologii.

Chciałbym przypomnieć oponentom autora „Polactwa”, że R.A. Ziemkiewicz jest endekiem, że w przeciwieństwie do nich czytał pisma Dmowskiego, że jest wolnym człowiekiem całkowicie nieczułym na środowiskowe naciski intelektualistów typu M. Król czy P. Śpiewak i antynacjonalistycznej ideologii narzuconej przez autorytety intelektualne – MiłoszG. H. GrudzińskiJeleńskiitd. – całej polskiej kulturze politycznej po 1956 roku.

Jeżeli jestem endekiem, jeżeli poczuwam się do związków z myślą polityczną Dmowskiego i Popławskiego to stanowisko Ziemkiewicza jest czymś najnormalniejszym w świecie. Jeżeli natomiast lekturę Dmowskiego poprzedzam lekturą Miłosza i z jego perspektywy oceniam endecję, to w praktyce wychodzi na to, że Dmowskiego nie czytałem lub – jak to określają teoretycy literatury – moja lektura była „przedustawna”.

Otóż, dla każdego kto ma minimalną wiedzę na temat nacjonalizmu, jest oczywiste, że antysemityzm endecji – biorąc pod uwagę strukturę społeczną II Rzeczpospolitej i historię naszego kraju tak mniej więcej od XVII wieku - był czymś naturalnym i normalnym.

Co było podstawą myśli politycznej endecji? Pojęcie Narodu – ale i tu tkwi paradoks – w doktrynie nacjonalistycznej nie ma miejsca na poznawczy stosunek do narodu. Naród jest to pojęcie nie należące do opisu świata, lecz do hierarchii wartości, wartości zaś się nie poznaje, lecz przeżywa. Naród jest wartością najwyższą, nie wymagająca żadnych uzasadnień. Tak rozumiana zasada narodu jako absolutu, wartości najwyższej nie wymagającej żadnych uzasadnień jest fundamentem nacjonalistycznej wizji świata.

Zwracam uwagę, że nacjonalizm z definicji – w swej fazie początkowej – wchodził w nieuchronna konfrontacje z katolicyzmem, dla którego wartością najwyższą jest Bóg.

Nie chcę komplikować, ale jest to fascynujące zagadnienie: do jakiego stopnia w fazie swego kształtowania ideologia endecji była antykatolicka?Pytanie jakie należy w tym miejscu postawić brzmi: czy Żydzi obywatele II Rzeczpospolitej utożsamiali się z narodem polskim, czuli się polakami, czy czuli się obywatelami państwa polskiego? Odpowiedź jest ewidentna: nie, wręcz przeciwnie Żydzi nie czuli się Polakami, a w wielu wypadkach wyrażali negatywny stosunek do II Rzeczpospolitej.

Ziemkiewicz mówiąc to co mówi przypomina elementarz endecji i właśnie za to jest krytykowany przez swoich kolegów czy też synów kolegów, którzy marzą o nacjonalizmie bez antysemityzmu. Ca n’exite pas – to nie istnieje – jak mówią mieszkańcy Paryża. Nie ma i być nie może endecji bez antysemityzmu, kto się odwołuje do jej myśli politycznej, kto się czuje współczesnym wyznawcą Dmowskiego, ten jest jednocześnie antysemitą. Ziemkiewicz miał odwagę to powiedzieć. Można mu tylko pogratulować.

Piotr Piętak 

M.G. 

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Jeśli jesteś endekiem, musisz być antysemitą”

  1. Cała kampania o „antysemityzmie” Ziemkiewicza to klasyczna ustawka mająca na celu uprawomocnienie go jako endeka. Lewicowi i żydowscy publicyści atakują go za antysemityzm, dzięki czemu młodzi i niedoświadczeni czytelnicy zaczęli go za endeka uznawać. On nie ma nic wspólnego z tą tradycją polityczną. To żołnierz PiS i mentalny romantyk-piłsudczyk, nawet jeśli posługuje się innymi symbolami. RAZ ma z Dmowskim tyle wspólnego co ja z Leninem.

  2. Panie profesorze, z całym szacunkiem ale jak na naukowca przejawia Pan zaskakującą tendencję wrzucania wszystkich będących poza pańskim środowiskiem do jednego worka. Z RAZem można się zgadzać lub nie, lecz by poznać jego poglądy dotyczące Piłsudskiego, powstań, II RP i PiSu wystarczy chwilę poszukać w sieci i z tych wywodów wyłania się zupełnie inny obraz niż z tego co Pan zawarł w swym komentarzu. Dziwię się, że uważa Pan inny stosunek do kwestii „co gorsze? Platforma czy PiS” i sprawy smoleńskiej jest wart zarzutu partyjnego żołnierstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.