Kaczyński przyjmuje wyzwanie premiera

Jarosław Kaczyński przyjmuje wyzwanie Donalda Tuska. – Pójdziemy premierowi na rękę. Będziemy zapraszać ministrów, żeby zdali sprawę ze swoich praktyk. Będzie trzeba, zaprosimy i premiera – stwierdził. Prezes PiS zasugerował też, że szef rządu jest „na usługach potężnego sąsiada”. 

http://www.tvn24.pl/0,1714641,0,1,dzis-idziemy-po-zwyciestwo-konwencja-pis,wiadomosc.html

-asd

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Kaczyński przyjmuje wyzwanie premiera”

  1. Genialne w swojej prostocie. Dzięki temu w kampanii bedą tylko PiS i PO. Nowa Prawica, SLD, PSL, Palikoty i PJN właśnie zakończyły zmagania wyborcze. Tego sie spodziewałem i dlatego poparłem Filipa Libickiego. Poza PiS i PO scena polityczna przestaje istnieć

  2. Zresztą nawet w trakcie obecnej kadencji parlamentu SLD i PSL stanowią coś w rodzaju tła dla PO i PiSu. Wprawdzie czasem sporo mówią, ale są to wypowiedzi bez znaczenia dla kierunku, w jakim podąża życie polityczne, a także realnych decyzji. Ja w wyborach nie biorę udziału, gdyż kontestując demokrację, nie mam zamiaru dokładać swojej cegiełki do jej podstawy, tą zaś jest akt wyborczy. Posła Libickiego popieram wszakże ze względu na to, jak do tej pory działał i jakie wartości wyznawał będąc jednym z pionierów odnowy Tradycji Katolickiej w Polsce. Reprezentuje w Sejmie to, czego jesteśmy zwolennikami – dobrze więc, by głos konserwatywny mógł tam być nadal obecny, poza tym w kwestii podejścia do polityki poseł Libicki gwarantuje postawę poważniejszą, niż kompromitujące konserwatyzm wyskoki i niektóre wypowiedzi posła Górskiego, niegdyś monarchisty, a dziś faktycznie członka sekty Kaczyńskiego. Mam jednakże nadzieję, ze poseł Libicki pozostanie tym, kim był i nie da się w manewrować w projekty, które stać będą wbrew stanowisku, jakie zajać winien konserwatysta.

  3. @Mariusz_Matuszewski.” Ja w wyborach nie biorę udziału, gdyż kontestując demokrację, nie mam zamiaru dokładać swojej cegiełki do jej podstawy, tą zaś jest akt wyborczy”- Mozna glosowac, jezeli sie broni konkretnej sprawy. Przyklad:mozna poprzec kandydata o ktorym wiadomo, ze nie bedzie zwalczal prywatnego szkolnictwa katolickiego- juz to samo wystarczy.Mozna poprzec kandydatow, ktorych zwyciestwo w drugiej turze zablokuje dojsce do wladzy jakims szalencom czy zloczyncom, jak np.PS-owi we Francji. Co do Polski , to sie przyznam, ze nie wiem.Nie widze roznicy miezdy PIS a PO i chyba szkoda, ze inne partie sa , jak Pan slusznie pisze, tlem tylko dla PO i PIS. To wlasnie podzial polskiej sceny politycznej miedzy te 2 zle z natury stronnictwa jest rakiem na ciele Polski. PO i PIS sa intrinsèquement mauvais, podczas gdy we Francji UMP nie jest intrinsèquement mauvaise i stad mozliwosc glosowania na nia w drugiej turze, zeby zablokowac PS,Zielonych i MODEM.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.