Kapa: Komentarz do ostatnich wyborów w Szwecji i w Italii

W polskich środowiskach prawicowych powszechną radość i egzaltację wzbudziła wieść zarówno o niemożności utrzymania większości parlamentarnej przez Sveriges Socialdemokratiska Arbetareparti (107 na 349 mandatów), oraz zdobyciu większości parlamentarnej w sumie przez: Sverigedemokraterna, Moderata Samlingspartiet, Kristdemokraterna, Liberalerna i Centerpartiet, które mogłyby utworzyć rząd koalicyjny. Podobną radość wywołała informacja o zwycięstwie wyborczym koalicji Fratelli d’Italia, Lega per Salvini Premier i Forza Italia. Czy jednak ta ekstaza jest słuszna i mamy do czynienia z „Nową Wiosną Ludów”, istnym „zmartwychwstaniem Cywilizacji Łacińskiej”, czy może jest to rozgrywka wewnątrzsystemowa, która w ostatecznym rozrachunku zmieni niewiele?

Poczynając chronologicznie od Królestwa Szwecji należy sobie zadać pytanie, czy porażka Sveriges Socialdemokratiska Arbetareparti jest faktycznie szansą na zmianę systemu panującego w ojczyźnie Rudolfa Kjellëna? Jeśli chodzi o system klasycznego państwa opiekuńczego, socjaldemokratycznego, propagowanego przez Adriana Zandberga skandynawskiego programu gospodarczego, to jest to możliwe, ale jeśli chodzi o system państwa, w którym panuje demokracja liberalna, a król panuje, lecz nie rządzi pełniąc de facto funkcję estetyczno-reprezentacyjną, to szans na to nie ma. Wątpię także, by oznaczało to „odrodzenie moralne” wśród Szwedów, ze względu choćby na to, że żadna z partii parlamentarnych aktualnie nawet nie występuje przeciwko aborcji. W istocie przeciwko aktualnemu systemowi w Szwecji występują tylko trzy opcje polityczne: Alternativ för Sverige, Nordiska Motståndsrörelsen i Sveriges Kommunistiska Parti.

Sverigedemokraterna jest kreowana na „nacjonalistyczną” i „prawicową”, a szwedzcy socjaldemokraci byli w stanie zobaczyć w tej partii „faszyzm”. Ocena ta jest jednak przestarzała, SD poszli drogą Giertycha (porzucili idee) na rzecz łagodności przekazu. W 2011 roku SD nawet zrezygnowali z określenia „nacjonalizm”[1], co przypieczętowało ideowy upadek tego ruchu politycznego, w którym linkowanie stron uznanych przez kierownictwo za nacjonalistyczne skutkuje eksmisją z partii.[2] Należy także odnotować fakt, że przedstawiciele Sverigedemokraterna brali udział w spotkaniu „populistów” w Izraelu z przedstawicielami izraelskiej partii Likud.[3] Dochodzi do tego stanowisko SD w kwestii agendy LGBT+, którą popiera.[4][5][6] Tak samo SD popierają legalną aborcję do 12 tygodnia ciąży.[7] Wobec takiego skompromitowania Sverigedemokraterna dziwi to, że nadal na polskiej prawicy uchodzą za element „narodowo-konserwatywny” (sic!). Nie dziwi mnie, że ostatecznie grupa ideowych działaczy, którym nie odpowiadała kompromitacja ideowa SD wystąpiła z niej i założyła nową, rozsądną partię, jaką jest – Alternativ för Sverige, której liderem jest nieprzerwanie Gustav Kasselstrand. Godny odnotowania jest fakt, że w kampanii wyborczej AfS przemawiał nie kto inny, jak Toroczkai László, przywódca węgierskiej partii Mi Hazánk Mozgalom[8], AfS uczestniczyła nawet w organizowanej przez niego debacie nt. przyszłości cywilizacji.[9] Alternariv för Sverige m.in. występuje wprost przeciwko Unii Europejskiej[10], czy sprzeciwia się agendzie LGBT+[11], a co istotone – AfS stawia na Europę wolnych państw narodowych.[12] Niestety, ale AfS uzyskała jedynie 0,2% głosów (nie trudno się domyśleć, że do parlamentu nie weszła), zaś spełniająca funkcję „narodowo-populistycznego” skrzydła systemu Sverigedemokraterna dostała aż 20,5% głosów. Z czego się zatem cieszyć w kontekście wyborów w Królestwie Szwecji? Co najwyżej z tego, że określający się jako narodowosocjalistyczny[13][14] i postulujący utworzenie jednego państwa skandynawskiego[15] Nordiska Motståndsrörelsen nie wszedł do parlamentu.

Przystępując do kwestii włoskiej należy pamiętać, że w tym przypadku mamy do czynienia ze zwartym blokiem koalicyjnym, a nie – tak jak w Szwecji – z pojedynczym startem każdej partii. Jest to o tyle ważne, że w związku z tym należy wygraną koalicję w Italii oceniać całościowo.

Forza Italia wydała dwóch rozpoznawalnych polityków – Silvio Berlusconiego (byłego premiera Italii) oraz Tanonio Tajaniego (byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego). Silvio Berlusconi zdecydowanie nie jest wzorem do naśladowania, jest on skompromitowany m.in. aferą pedofilską (tzw. „bunga-bunga”), oraz licznymi oskarżeniami o łapówkarstwo i krzywoprzysięstwo (spośród których znaczna część się zwyczajnie przedawniła przed wydaniem wyroku sądowego, a wyjaśnienia brak). Choć zdarzyła mu się pochwalna wypowiedź nt. DUCE[16], to na ogół nie odróżnia się mocno od aktualnego establishmentu w Italii obstając przy „liberalnym katolicyzmie”.

Z kolei Lega per Salvini Premier, jak i sam Matteo Salvini to opcja historycznie separatystów padańskich, którym marzył się podział Włoch na wzór Wietnamu lub Korei (północ-południe), nic mi nie wiadomo o tym, że Matteo Salvini się odciął od separatystycznej przeszłości, jeżeli to zrobił, a w to wątpię, tym bardziej, że Lega wyraża niechęć do państwa narodowego i uznaje przede wszystkim tożsamość odwołującą się do „małej ojczyzny”, regionu[17]. Wspomnę także fakt, że Salvini publicznie popierał Izrael.[18] Oczywiście na plus w całej Lidze działa jej sprzeciw wobec ideologii gender i nie przeczę, że jest to już lepsza opcja od poprzedników, ale nie ma co piać z zachwytu.

Największy jednak aplauz polskiej prawicy zebrała Giorgia Meloni i jej Fratelli d’Italia, jako że Meloni określała siebie wielokrotnie jako włoska patriotka, chrześcijanka, obrończyni tożsamości przed zagrożeniem ze strony postmodernistów, agendy LGBT+ i eurofederalistów, także retorycznie występuje przeciw międzynarodowym finansjerom. Ponadto stygmatyzowana jest przez meinstreamowe media jako rzekoma „neofaszystka”. Ile jest jednak prawdy w takim wizerunku Giorgii Meloni i Fratelli d’Italia? W programie Fratelli d’Italia czytamy na stronie 5: „Campagne di comunicazione e informazione di natura medica sul tema della fertilità. Piena applicazione della Legge 194 del 1978 sull’interruzione volontaria di gravidanza, a partire dalla prevenzione. Istituzione di un fondo per aiutare le donne sole e in difficoltà economica a portare a termine la gravidanza. Promozione di spazi dedicati ai neo-nati dotati di fasciatoi e zone allattamento in tutti gli edifici accessibili al pubblico”.[19] Zwrócił bym uwagę na element „Piena applicazione della Legge 194 del 1978”[20], a co w kwestii aborcyjnej przewiduje ta ustawa? Oczywiście jej pełną legalizację, która najwyraźniej Meloni nie przeszkadza. Nie zanosi się także na to, by Meloni miała rozbić obowiązujący dotychczas demoliberalny system w Italii. Może porządki kilka, lub kilkanaście lat, po czym przegra wybory i będzie musiała władzę oddać, a wtedy wszystko wróci do stanu sprzed jej nadejścia. Ogółem rzecz biorąc mam też – zważywszy na towarzystwo w postaci przykładowego VOXu – wątpliwości co do tego, czy Meloni będzie samodzielną premier, czy też wasalem USA.

Należy przy tym wspomnieć o Italexit per l’Italia, której fundamentalną różnicą od wyżej wymienionych włoskich partii jest to, że w przeciwieństwie do nich sprzeciwia się członkostwu Italii w NATO.[21] Kontrowersyjnym może jednak być fakt, że z listy Italexit startowali członkowie CasaPound Italia, której członkowie wprost utożsamiają się jako „faszyści trzeciego millenium”.[22] Oczywiście członkowie CPI organizowali akcje charytatywne w Kenii[23] oraz Mjanmie[24], a także wiele tego typu działań podejmowali we własnym kraju, ponadto poglądy geopolityczne ruchu CasaPound Italia najlepiej wyraża głoszone przezeń hasło (z którym się zgadzam) „Ani NATO, ani Rosja”[25], przy czym należy wspomnieć fakt, że w 2014 roku CPI wyraziła w Donbasie poparcie dla strony ukraińskiej[26], zaś w konflikcie wewnętrznym w Syrii wyraziła poparcie dla rządu Baszara Al-Asada[27]. Niestety, ale CasaPound Italia pomimo odwołań do dziedzictwa faszyzmu włoskiego (a jak powszechnie wiadomo w czasie rządów Mussoliniego aborcja była zakazana) jest ugrupowaniem pro-aborcyjnym i popierającym homoseksualne „małżeństwa” z wyłączeniem prawa do adopcji dzieci.[28] Jest także ruchem całkowicie areligijnym.[29] Oczywiście CasaPound Italia nie wyraża poglądów całości partii Italexit per l’Italia, jednak gdyby znacząco i fundamentalnie odbiegały, to prawdopodobnie IpI by nie brał na własne listy wyborcze członków CPI.

W kontekście tych wyborów warto wspomnieć o tym, że Forza Nuova nie mogła wziąć w nich udziału z uwagi na postępowania policyjne związane z tą partią, oraz areszt domowy, który objął samego Roberto Fiore, który jest przywódcą FN. W sumie szkoda zważywszy na bardzo sympatyczne podejście FN do tradycjonalizmu katolickiego, papieża Leona XIII, katolickiej nauki społecznej, oraz równie sympatyczne wyrażanie wprost sprzeciwu wobec aborcji i eutanazji.

Podsumowując niespecjalnie jest się z czego cieszyć w kontekście wyborów parlamentarnych w Szwecji i Italii, choć w tym drugim przypadku można żywić nadzieję, że coś się zmieni na lepsze, to nie liczyłbym na rewelacje, choć oczywiście mogę się mylić i zostać pozytywnie zaskoczonym przez nowy gabinet Giorgii Meloni. Jednak w kontekście Szwecji nie mam wątpliwości co do tego, że do „renesansu moralnego” i tym podobnych jeszcze bardzo długa droga.

Krzysztof Michał Kapa

[1] https://www.nacjonalista.pl/2011/09/14/szwedzcy-demokraci-rezygnuja-z-nacjonalizmu/

[2] https://www.nacjonalista.pl/2013/02/09/szwedzcy-demokraci-linkowanie-nacjonalistycznych-stron-grozi-wyrzuceniem-z-partii/

[3] https://www.nacjonalista.pl/2010/12/07/pielgrzymka-%E2%80%9Cnowej-prawicy%E2%80%9D-do-izraela/

[4] https://web.archive.org/web/20210806150616/https://sd.se/our-politics/hbtq-personers-psykiska-halsa/

[5] https://www.haaretz.com/2015-07-25/ty-article/rightist-swedes-plan-gay-march-through-muslim-areas-of-stockholm/0000017f-f86f-d2d5-a9ff-f8efa1740000

[6] https://www.nacjonalista.pl/2010/11/19/wt-teczowy-%E2%80%9Cnacjonalizm%E2%80%9D-%E2%80%93-szwedzcy-demokraci/

[7] https://web.archive.org/web/20151013220750/https://sd.se/var-politik/var-politik-a-till-o/

[8] https://alternativforsverige.se/ungersk-partiledare-talar-pa-valupptakten/

[9] https://www.youtube.com/watch?v=pn7Lyh_TlBw

[10] https://alternativforsverige.se/politik/europa/?_x_tr_sl=sv&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp

[11] https://alternativforsverige.se/politik/familj/?_x_tr_sl=sv&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp

[12] https://alternativforsverige.se/politik/europa/

[13] https://nordicresistancemovement.org/ideology/

[14] https://nordicresistancemovement.org/our-path/

[15] https://www.nacjonalista.pl/2020/11/14/simon-lindberg-nordycki-ruch-oporu-i-koncepcja-zjednoczonej-polnocy/

[16] https://www.nacjonalista.pl/2013/01/28/berlusconi-chwali-mussoliniego/

[17] Programma Di Governo, str. 34

[18] https://www.reuters.com/article/us-italy-salvini-hezbollah/italys-salvini-criticised-by-allies-for-calling-hezbollah-terrorists-idUKKBN1OB1GL

[19] Il Programma a risollevare I’Italia str. 5 i 6

[20] Il Programma a risollevare I’Italia str. 5

[21] Programma Elezioni, str. 1

[22] https://www.nacjonalista.pl/2015/01/15/simone-di-stefano-casapound-jestesmy-faszystami-zdecydowanie-tak/

[23] https://www.nacjonalista.pl/2011/04/19/solidarnosc-miedzy-narodami-casapound-italia-z-misja-w-afryce/

[24] https://www.nacjonalista.pl/2010/09/28/casapound-italia-z-misja-humanitarna-w-birmie/

[25] https://www.nacjonalista.pl/2022/05/14/nacjonalisci-z-casapound-italia-ani-rosja-ani-nato/

[26] https://www.nacjonalista.pl/2014/07/02/europejscy-ochotnicy-walcza-na-ukrainie/

[27] https://www.nacjonalista.pl/2018/04/02/al-jazeera-o-poparciu-polskich-nacjonalistow-dla-prezydenta-syrii/ (CPI jest tam wspomniana)

[28] https://www.populismstudies.org/casapound-italy-the-sui-generis-fascists-of-the-new-millennium/

[29] https://www.casapounditalia.org/f-a-q/

Click to rate this post!
[Total: 10 Average: 3.9]
Facebook

4 thoughts on “Kapa: Komentarz do ostatnich wyborów w Szwecji i w Italii”

  1. „Może porządki kilka, lub kilkanaście lat, po czym przegra wybory i będzie musiała władzę oddać, a wtedy wszystko wróci do stanu sprzed jej nadejścia.”
    Oczywiście zamiast „porządki” miało być słowo „porządzi”. Po prostu zaszła literówka zmieniająca sens wyrazu.

  2. Good job! Tak trzymać!
    Niech żyje Prawica, Wolność, Normalność!
    Kontrrewolucja! Konserwatyzm! Nacjonalizm! Tradycjonalizm!
    (…)
    I na pohybel socyalistom, demokratom, postępowcom, neo/lewicy, ultrakomunie i hiperdemokracji!

  3. Ps. Niestety, lecz ten tamtejszy i unijny/niemiecki bajzel trzeba będzie sprzątać co najmniej kilka/kilkanaście lat, jeśli nie więcej… /trwa on przecież już od r. 1945, zakończenia II wojny światowej, lat 60- ych, czerwonej – lewicowej rewolucji obyczajowej, społecznej, politycznej, etycznej/moralnej/.
    /vide muslim, islam, koran, salafici, muzułmanie, „polityczna poprawność„ PC, aborcja/usuwanie ciąży, eutanazja, in vitro/in wiadro etc./.
    W Polsce także, wraz z wejściem PKWN /1944 – 1945/, 50 lat komuny, PRL- u, PZPR – u, socyalizmu, i tzw. „demokracji ludowej„.

  4. ja se tak myśle>te ruchy nazywające się 'prawica’ – bez względu na krainę – są PO PROSTU głupie tak jak głupi jest ten w każdym wierszu tekst człowieka, który – klasycznie 'późnourodzonego’ post1989 czyli starannie brainwashed-odmóżdżony i klasycznie>
    ignorancja to największe zło (to podobno Sokrates miał powiedzieć)
    a drugie przypomnienie:
    populo pleno nie wie co się dzieje i nie wie nawet, że nie wie (to Chomsky)
    i to by było na tyle.
    Jak to ktoś powiedział ładnie (po 1989): rośnie kolejne pokolenie przygłupów, ludzi pozbawionych wyobraźni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.