Kazimierz Kutz, “Piąta strona świata”

Kazimierz Kutz, Piąta strona świata, Wydawnictwo Znak, Kraków 2010, ss. 260.

 „A nam zostaje niebo i kolory dzielnic

 I przekonania ojców, którym jesteśmy wierni

 Smak tej wody, zapach tych miejsc i

 zlepek historii, mistyki i tajemnic.”*

Kazimierz Kutz, w jednych kręgach postać otaczana szczególną czcią, w innych wręcz znienawidzona. Swoją powieść pisał przez piętnaście lat. Powieść o piątej stronie świata – Górnym Śląsku. Miejscu, gdzie mieszają się kultury i religie, na którym silne piętno odcisnęła historia. O ziemi i ludziach z własną, specyficzną tożsamością. Miejscu, którego nie można zamknąć w sztywnych ramach kulturowych.

Powieść ma charakter biografii głównego bohatera, który przeprowadza swoisty rachunek sumienia. Wraca do lat dziecięcych do Szopienic. Przedstawia losy ludności mieszkającej na tym terenie od końca XIX wieku do czasów PRL. Opisuje ich przeżycia, dramaty, problemy, skąd pochodzą, różne mniej lub bardziej wesołe anegdoty z życia mieszkańców Szopienic. Ujmuje charakterystyczne dla całego XIX i XX wieku rozdarcie kulturowe ludności Górnego Śląska. Jedni czują się Polakami, drudzy Niemcami, a trzeci Ślązakami. Mimo tego wspólnie egzystują pomagają sobie nawzajem. Nawet okres powstań i plebiscytu nie zniszczył ich jedności i wieloletnich przyjaźni.

II RP, III Rzesza, a później PRL odcisnęły piętno na mieszkańcach. Kutz przedstawił w powieści charakterystyczny dla Ślązaków stosunek do wymienionych państw i ich rządów. Kultu Korfantego, działań Grażyńskiego, Volkslisty, czy PRL-owskiej  weryfikacji. Ukazał dramaty rodzin powstańców śląskich w III Rzeszy, czy Niemców z II kategorią Volkslisty w PRL. Mimo zmian systemów i ideologii Ślązacy w dalszym ciągu trzymali się razem, tworzyli jedną całość.  

Cechą charakterystyczną powieści jest język oraz tzw. śląska metafizyka. W książce pojawiają się śląskie, jak i niemieckie stwierdzenia co bardzo urozmaica tekst. Śląska metafizyka przedstawia się w odniesieniach do prymitywistów z grupy janowskiej ich filozofii, jak i okultystycznych zainteresowań. Lokalni filozofowie z ich problemami mogą wywołać uśmiech, jednak przy głębszym zastanowieniu widzimy, iż mimo prostego języka poruszają istotne zagadnienia egzystencjalne. Ważnym elementem jest również przyroda zestawiona z industrialnym krajobrazem. Kutz starał się ją ożywić, pokazać, iż mimo stereotypów przyroda Górnego Śląska odgrywała istotną rolę w świadomości ludności.

Powieść można polecić wszystkim, którzy chcą poczuć „śląskiego bluesa” chcą chociaż trochę zapoznać się ze specyfiką oddziaływującą na ludzi po dzień dzisiejszy. Nie zobaczymy tego w centrach miast, tylko właśnie na starych poniemieckich dzielnicach albo na niektórych blokowiskach. Książka odcisnęła swoje piętno na górnośląskich artystach – raper Miuosh nagrał płytę pod tytułem „Piąta strona świata”, w Teatrze Śląskim im. S. Wyspiańskiego można obejrzeć sztukę pod tym samym tytułem w reżyserii Roberta Talarczyka.

Tomasz Kosiński

*Miuosch „Piąta strona świata” http://www.youtube.com/watch?v=WRsafzo71Hw

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Znak: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2593,Piata-strona-swiata

T.K.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *