Korwin-Mikke: Nie ścigać gwałtów z urzędu

Na portalu prokapikalizm czytamy: 

“23 maja 2013 r. w Piotrkowie Trybunalskim Prezes Kongresu Nowej Prawicy skrytykował ustawę o ściganiu gwałtu z urzędu, która w ostatnich dniach niemal jednogłośnie przeszła przez Sejm.

(…) 

Jak podkreślił Janusz Korwin-Mikke, gwałt jest szczególnie traumatycznym przeżyciem. W centrum zainteresowania ustawodawcy w tym przypadku powinno być dobro ofiary i nieprzysparzanie dodatkowych cierpień. Przede wszystkim, kobiety powinny być wolne i do nich należy ocena, czy padły ofiarą gwałtu. Jednak sejmowe partie twierdzą, że państwo wie lepiej od ofiary, czy jej nadrzędnym celem jest ukaranie gwałciciela. Jest to przedmiotowe, a nie podmiotowe traktowanie zgwałconych.

(…)

Polskie sądy nie potrafią wyegzekwować sprawiedliwości w sytuacji, gdy obywatele sami proszą o pomoc, a dodaje się instytucjom obowiązki, z których człowiek nie ma żadnego pożytku. Przecież to jest paranoja – dodał Prezes Kongresu Nowej Prawicy. 

(…)

Źródło: wym-1369508404461 Prokapikalizm 

Komentarz: Tak, tak oczywiście,  jeśli kobieta boi się lub wstydzi pójść na policję, albo po prostu nie wie o swoich prawach to gwałt jest O.K. Tego JKM mogę popierać już tylko osoby poniżej 20 roku życia i Tomek Dalecki. – M.G. 

Zdjęcie w Wikipedii  

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Korwin-Mikke: Nie ścigać gwałtów z urzędu”

  1. W tym momencie Pan Korwin-Mikke odebrał sobie zapewne głosy wielu katolickich konserwatystów. Jeszcze niedawno słyszałem kobietę wychodzącą z kościoła i mówiącą, że całą rodziną głosują na Korwina. Jeśli tekstów o in vitro czy deizmie nie wystarczyło to tym razem naprawdę mocno sobie zaszkodził.

  2. W pełni popieram JKM w tym wypadku. To jakiś zamordystyczny idiotyzm, aby nie można było wycofać oskarżenia o gwałt, skoro osoba (być może) zgwałcona zmieniła w tej sprawie zdanie. Skoro kobieta nie czuje się zgwałcona, to prokurator mu dowodzić, że była?

  3. @ adamwielomski – “Skoro kobieta nie czuje się zgwałcona, to prokurator mu dowodzić, że była?” Czemu nie? Jeśli sąsiedzi zeznają, że krzyczała w trakcie, to znaczy, że to gwałt 😉

  4. Nareszcie incydent, który konstytuuje wolnościową prawicę. Zdecydowana racja Janusza Korwin-Mikkego i prof Adama Wielomskiego. Mam nadzieję, że p. Tomasz Dalecki też dołączy do tego grona. Niech nas krytykują! Wolnościowa prawica musi się wyraźnie wyróżniać. Organizmowi społecznemu potrzeba silnego kręgosłupa. Moje gratulacje!

  5. W tym przypadku pogląd Korwina powinien być tak oczywisty dla każdego prawicowca, że aż żal ściska, że jakiś ,,konserwatysta” “wyjezdza” z takim tytułem i łatkuje to odlotem. Tak jak nie ma przestepstw bez ofiary, tak samo relacja pomiedzy ofiarą/przestepcą a sedzią jest taka, że to ofiara dowolnie domaga sie jakie chce zadoscuczynienie a sedzia jedynie rozsadza czy miesci się to w kategoriach zadoscuczynienia sprawiedliwego. W perspektywie PISowca przestepca zadoscuczynia bezosobowemu lewiatanowi, mając w głebokim poważaniu samą ofiarę i różne traumatyczne konsekwencje zwiazane z przymusowym prowadzeniem takiej sprawy.

  6. Inna sprawa, że powinny być przewidziane za to znacznie surowsze kary. Oraz oczywiście trzeba by wyłączyć możliwość czegoś takiego jak zgwałcenie między małżonkami.

  7. Sprawa gwałtu w małzeństwie nie jest również taka oczywista, ponieważ wątpliwe jest to, że sądy bedą w stanie dociec prawdy a kobiety tego nie będą prawnie nadużywać. Moim zdaniem wnoszenie o gwałt w małzeństwie miałby sens tylko w jednym kontekscie życiowym tj. gdy małżonkowie żyją oficjalnie w separacji. Przypomina to troche słynną Lepperowską sentencje: ,,czy prostytuke można zgwałcić?”. Pomimo oburzenia grona feministek to owe pytanie z cynicznym uśmieszkiem – w wymiarze praktycznym – wcale nie było takie bezsensowne.

  8. Takie masowe potępienia tłumu, jak w tym przypadku sprawiają,że choćby z przekory biorę stronę atakowanego. Jakoś do tej pory obowiązywała inna ustawa,a argumenty o dodatkowych cierpieniach można przecież przynajmniej wziąć pod uwagę. Może i Korwin nie ma racji,ale tego trzeba dowieść w dyskusji, a nie w jakiś rytualnych potępieniach.

  9. Ech, trzeba widać i tu zaznaczyć, bo nie wszyscy rozumieją. Problemem nie jest to, czy JKM ma rację. Gdyby był jedynie publicystą nie byłoby w ogóle hałasu, ot wywiązałaby się dyskusja czy słusznie prawi. P. Janusz jest jednak politykiem (formalnie), a normalnemu politykowi w ustroju demokratycznym takie słowa po prostu nie wychodzą z ust czy spod pióra/klawiatury. Należy więc wyciągnąć wniosek prosty, iż Korwin-Mikke to nie polityk, lecz błazen który marnotrawi wysiłki skupionych wokół niego pomagierów. Nie mam nic przeciwko by JKM pisał takie teksty, ale niech wycofa się przy tym z działalności politycznej i nie ośmiesza własnego obozu.

  10. @Qba Szanowny Panie! Czy Pan uważa, że rolą i zadaniem polityka jest KŁAMAĆ? Normalni ludzie po prostu mówią prawdę, a prawica (i prawicowość) to właśnie normalność. Człowieka mówiącego po prostu prawdę uważa Pan za błazna? Świat będzie zawsze wyglądał tak jak ten nasz dzisiejszy, jeżeli nie wolno będzie sprawować władzy innym niż łajdakom i kłamcom. Korwin właśnie dlatego wybitnie nadaje się do sprawowania władzy, że po prostu mówi prawdę. Jeżeli głoszenie prawdy uważa Pan za coś złego to zdecydowanie powinien Pan przestać tu zaglądać.

  11. @Spartakus && @Qba: Panowie, bodajże Św. Paweł powiedział coś takiego, że “nie wszystko buduje”. Innymi słowy, nie wszystko co “na poziomie technicznym” jest “obiektywną prawdą” ma w naszym “upadłym świecie” moc czynienia dobra. Czasami lepiej jest milczeć, bo pewne prawdy mogą być źle zrozumine i wywołać raczej zło niż dobro. Zawsze należy więc pytać “qui bono” czyli, po naszemu, po cholerę zrobiono/powiedziano to czy tamto? Co _dobrego_ JKM chciał osiągnąć? Co _osiągnął_ / _osiągnie_ ? Co napsocił dotychczas przez swoje niefrasobliwe chlapanioe jęzorem to już wszyscy mniej więcej wiemy …

  12. Ta ustawa jest kolejnym narzędziem do rozbijania instytucji rodziny w Polsce przez globalistów. Jest ona zapewne konsekwencją podpisanej niedawno przez rząd Tuska konwencji Rady Europy “o zwalczaniu przemocy wobec kobiet”. Dzieci zostały już upaństwowione i reżim może je odbierać nawet za poglądy czy za bogobojność (na Podlasiu odebrano dziecko, bo rodzice byli zbyt katoliccy), to teraz wzięli się za rozbijanie małżeństw. Autor newsa i niektórzy komentujący skompromitowali się, atakując w tym przypadku JKM-a i nie rozumiejąc, o co tu tak naprawdę chodzi. Skompromitowali się też posłowie PiS-u i gowinowcy oraz te wszystkie PJN-y, popierając tę ustawę.

  13. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PS/niedziela201231-przemoc.html , http://wyborcza.pl/1,75478,13069943,Ostry_sprzeciw_polskich_biskupow_po_podpisaniu_konwencji.html , http://www.fronda.pl/a/z-ostatniej-chwili-konwencja-o-zapobieganiu-i-zwalczaniu-przemocy-wobec-kobiet-podpisana-przez-polske,24603.html O proszę, w ostatnim linku jest relacja wypowiedzi Kozłowskiej-Rajewicz “pełnomocnika rządu ds. równego traktowania: “Jak mówiła wcześniej Kozłowska-Rajewicz, najważniejsza rozbieżność pomiędzy polskim prawem a konwencją zostanie wkrótce zlikwidowana – chodzi o tryb ścigania gwałtu, który w Polsce ścigany jest na wniosek ofiary, a w myśl konwencji powinien być przestępstwem ściganym z urzędu. Prace nad odpowiednimi zmianami w przepisach toczą się już w Sejmie” (słowa z grudnia 2012).

  14. @Spartakus| Ależ oczywiście Panie Spartakusie, możemy mówić prawdę, tylko co nam z tego przyjdzie poza moralną satysfakcją? Możemy też w demoliberalizmie wszem i wobec głosić, że demokracja to wielkie kłamstwo. Pan takie rzeczy mówić może, bo podejrzewam iż nie angażuje się Pan w działalność polityczną, a przynajmniej nie jest znaną personą. Wybory to festiwal kłamstwa niestety, zawsze przegramy z ludźmi, którzy naobiecują darmoch, a my tylko to, że nie damy nic zabierając jednak jak najmniej. Możemy oczywiście też zrobić pucz… @Piotr.Kozaczewski| Do tego sprowadzał się mój komentarz. Niestety, ale z ludźmi zapatrzonymi w JKM już tak jest, że wszelką krytykę traktują jako osobisty atak na niego. To działa zresztą praktycznie zawsze w przypadku charyzmatycznych liderów.

  15. @Qba To niech Pan opublikuje jakiś artykuł opisujący komu i czego powinniśmy kłamliwie naobiecywać. Nie sądzi Pan, że taką “prawicą” to jest już zbieranina Kaczora i zbieranina Donalda?

  16. Uzależnienie ścigania tak złego czynu od wniosku osoby pokrzywdzonej jest skrajnie niesprawiedliwe. Zarówno wobec Boga, jako założenie możliwości bezkarności sprawcy takiego czynu, jak i wobec bliźnich. To prawie tak jakby władze godziły się na to przestępstwo. Rozumiałbym, gdyby jacyś postępowcy i liberałowie bronili obecnej regulacji. Jedną taką postępową osobę znam i to nie budziło mojego zdziwienia. Ale, że na konserwatywnej stronie pojawiają się takie głosy – to przykre zaskoczenie. W państwach w których pobłażliwie patrzy się na to przestępstwo zdarza się, że mąż czy inny mężczyzna z rodziny zabije sprawcę. I powstaje absurdalna sytuacja, że ktoś kto działa tam gdzie władze działają pobłażliwie albo w ogóle, będzie ścigany już nie na wniosek – i to jego spotka surowsza kara niż gwałciciela. To jest absurd i niesprawiedliwość. Obecny stan prawny w tych kwestiach to jakiś liberalny idiotyzm. Za takie przestępstwo powinien obowiązywać najwyższy wymiar kary (niestety, w obecnym stanie prawnym byłoby to dożywocie), a brak wnioskowości jego ścigania nie powinien podlegać w konserwatywnych kręgach najmniejszym wątpliwościom. JKM jest liberałem – i to nie tylko w tym ekonomicznym znaczeniu. W to żeby w ogóle miał coś wspólnego z konserwatyzmem od długiego czasu bardzo mocno wątpię. Gdyby zakazać w Polsce pornografii czy sodomii to nie wykluczam, że również mocno by protestował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *