Lewicki: WikiLeaks, czyli Zemsta Systemu

Z ambasady Ekwadoru w Londynie wywleczono w czwartek Juliana Assange. Ekwador go sprzedał. Gdy trafi do USA będzie mu grozić nawet kara śmierci.

Kim on był, że budził taką nienawiść demoliberalnego sytemu? Był założycielem, rzecznikiem i redaktorem naczelnym serwisu WikiLeaks.  Niewątpliwie musiał zrobił coś, czego oni mu nigdy nie wybaczą. Co to było? Jego zbrodnia polegała na tym, że pokazał trochę prawdy o tym jak robiona jest wielka polityka, jakie jest prawdziwe oblicze tych co ją uprawiają, co nimi kieruje i jakie metody stosują. A przecież tego, jak się robi kiełbasę i politykę, nie powinno się pokazywać ludziom, tak uważał już Otto Bismarck.

Teraz zwykli ludzie, poprzez ujawnione tysiące dokumentów,  to zobaczyli, i efektem tego było to, że stracili zaufanie do polityków, do systemu stworzonego przez wielkie partie i do mediów. Przez to zaczął się kruszyć i upadać cały system polityczny,  który głównie opierał się na kłamstwie i manipulacji. Prawie wszędzie na Zachodzie, od USA, poprzez Wielką Brytanię, Francję, Włochy i Niemcy, stare systemy władzy się załamują i stare partie tracą władzę. Ludzie je odrzucają. Oni mu tego nie mogą darować.  Pani Clinton tak nienawidziła  Assange’a, że sugerowała zabicie go przy użyciu drona. Szkoda się jednak, z punktu widzenia Systemu,  już stała i powrót do sytuacji sprzed powstania  WikiLeaks nie będzie już możliwy. Ludzie stracili zaufanie. Pomimo, że zemsta dosięgnie Assange’a to klasie politycznej już nic to nie da. Za nim pójdą następni. Już poszli!

Krótki film[i] z jego wyniesienia z ambasady wiele pokazuje. On zapłacił wielką cenę. Ten człowiek, którego tam wynoszą ma tylko 46 lat, a wygląda jakby miał 80. Siedem lat spędził w małej klitce w ambasadzie, nawet bez dostępu słońca.

I jeszcze jedno, ale też znamienne. Tę scenę sfilmowała agencja Ruptly, która należy do telewizji RT (Russia Today), i z tego źródła pochodzi film zamieszczany potem przez światowe media. Żadna z wielkich agencji zachodnich tego nie zrobiła, nie sfilmowała tego zdarzenia, a zrobiła to rosyjska telewizja.  Jak widać wszystko kołem się toczy i dziś mocno już wyblakły i się skompromitowały uznawane kiedyś za wzór zachodnie standardy w zakresie przekazywania informacji. Wygląda na to, że rosyjskie media dziś bardziej prawdziwie niż te zachodnie pokazują rzeczywistość. Jeszcze 30 lat temu byłoby to  nie do pomyślenia.

Stanisław Lewicki

[i] https://www.theguardian.com/uk-news/video/2019/apr/11/julian-assange-removed-from-ecuadorian-embassy-in-london-video

[Głosów:16    Średnia:5/5]
Facebook

5 thoughts on “Lewicki: WikiLeaks, czyli Zemsta Systemu”

  1. Co do rzekomego zagrożenia KS proponuję lekturę https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://data.consilium.europa.eu/doc/document/ST-8416-2013-INIT/pl/pdf&ved=2ahUKEwieyYzossvhAhVw_CoKHTVJDQoQFjAAegQIAhAB&usg=AOvVaw0NowlSQrjWL4UOo8TuxehJ
    (…)nikt nie może być usunięty z terytorium państwa, wydalony lub wydany w drodze ekstradycji do
    państwa, w którym istnieje poważne ryzyko, iż może być poddany karze śmierci(…)
    Zanim dojdzie do ekstradycji prokurator generalny czy kto tam musi odstąpić od żądania KS.

  2. Rola Assanga jest przeceniana. Mógł złamać karierę jakiemuś politykowi lub partii, ale system sam się likwiduje z powodu przyjęcia wadliwej polityki ekonomicznej. Polityka ta premiuje przysłowiowy 1% najbogatszych a przeciętny obywatel zachodu zarabia od 30 lat tyle samo. Najbiedniejsi nawet zbiednieli w zakresie siły nabywczej. To rodzi frustracje i skutkuje poparciem dla antysystemowych partii politycznych. Jednak system upadnie nawet bez oporu ze strony ludu. Po prostu wyczerpał możliwości rozwoju. Wzrost gospodarczy uzyskuje się dzięki kreatywnym statystykom i zadłużaniu się. Grecja to przedsmak tego co czeka wszystkich. Zresztą mamy już precedens w postaci kryzysu lat 30 XX w. kiedy zbankrutowały prawie wszystkie państwa europejskie.

        1. A czy gdyby nie Wielki Kryzys, który poczynił w spętanych kagańcem Wersalu Niemczech potężne gospodarcze spustoszenie, Hitler i jego NSDAP zostaliby wybrani w wyborach? Zapewne nie. A czy gdyby nie spustoszenie jakie ten kryzys poczynił w innych krajach, to Hitler zdołałby tak szybko zbudować względną potęgę Niemiec? Zapewne nie. To wszystko gdybanie, ale fakty są takie, że demokratyczna walka z systemem udaje się, gdy społeczeństwo jest na tyle wzburzone, że nie ufa już “tradycyjnym” siłom politycznym, a taka sytuacja wystąpiła w Niemczech na przełomie lat 20tych i 30tych XX w.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *