Lewicki: Kto cywilizował a kto eksterminował ludy zależne? Kolonizacja wewnętrzna w Rosji i USA

Powszechne w Polsce jest przekonanie o tym jak to w Rosji strasznie prześladowano różne małe narody. Zajmijmy się bliżej tym stereotypem i spróbujmy ocenić czy są podstawy by tak sądzić? W tym celu porównajmy i przedstawmy ostateczny efekt dwóch przypadków kolonizacji wewnętrznej, jakie zachodziły zarówno w Rosji jak i w USA.
Aby można było dokonać takiego porównania i aby było ono właściwe, najlepiej wybrać procesy kolonizacyjne, które zachodziły w podobnym czasie i wobec ludności na podobnym poziomie rozwoju. W USA ta kolonizacja dotyczyła ziem Indian, którzy byli koczownikami na Wielkich Równinach. Za przykład mogą służyć Dakotowie, zwani też Siuksami. Rosja do swojego imperium przyłączała różne ludy i do porównania trzeba także wybrać koczowników przemieszczających się na obszarze Wielkiego Stepu. Takimi byli Kazachowie.
Mamy zatem dwa ludy koczownicze, żyjące na wielkich obszarach pokrytych roślinnością trawiastą i będące na podobnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego. W obu przypadkach ich ziemie zostały objęte wewnętrzną kolonizacją rolniczą. W obu przypadkach władze, tak amerykańskie jak i rosyjskie, przejmowały ziemię koczowników i osiedlały kolonistów. Jednak podejście i zamierzony efekt tych działań były różne. „ … rząd Stanów Zjednoczonych nalegał na kompletną asymilację Siuksów jeśli chodzi o język, sposób ubierania i pracę – proces określany eufemistycznie jako amerykanizacja. W tym samym czasie rząd rosyjski po prostu życzył sobie lojalnych poddanych wiernych imperium; nie chciał zamieniać Kazachów w Rosjan. Było pożądane by Kazachowie przyjmowali język rosyjski, kulturę i religię, ale nie było to wymagane. Rosjanie chcieli by Kazachowie się integrowali, a nie asymilowali …”[1]
Tych różnić w podejściu, intencjach i działaniu było oczywiście o wiele więcej. Wynikały one także z tego, że rządy w USA sprawowali protestanci, będący pod wpływem koncepcji predestynacji, która zakładała, że zbawienie lub potępienie człowieka są z góry określone. Indianie wydali się im skazani na potępienie i stąd podejmowali wobec nich odpowiednie działania, które, mówiąc eufemistycznie, prowadziły do szybkiego zmniejszania się ilości Indian. Jak to wyglądało faktycznie, można sobie wyobrazić, gdy przytoczymy jak temat traktował słynny amerykański generał William Tecumseh Sherman. Zwracał się on do generała Granta: „Musimy działać z mściwą gorliwością przeciwko Siuksom nawet do ich eksterminacji, mężczyzn, kobiet i dzieci”. [2] Do swojej żony zaś pisał: „Prawdopodobnie, w końcu, najlepiej będzie gdy ich wszystkich zabijemy”.[3] Jemu także przypisuje się użycie sformułowania „ostateczne rozwiązanie problemu Indian”.[4] Dziś robi to wielkie wrażenie i niektórzy wprost piszą, że Hitler wzorował się na tych doświadczeniach.[5]
W efekcie tych działań wielkie tereny Indian zostały przejęte a ich samych zepchnięto do rezerwatów gdzie z głodu i chorób dogorywali. W latach trzydziestych XX wieku nastąpiła pewna zmiana w podejściu, gdy wprowadzono Ustawę o reorganizacji Indian (Indian Reorganization Act – IRA) ale nie dała ona jakichś większych rezultatów i obecnie w USA żyje około 100 tysięcy Siuksów, z czego około połowa w rezerwatach zarządzanych przez Biuro ds. Indian. Także i obecnie dochodzi do konfliktów i próbują oni dokonywać rewindykacji swoich praw. W roku 1973 działacze indiańscy opanowali osadę  Wounded Knee. Rząd wysłał przeciwko nim wojsko z czołgami i bronią maszynową a nawet helikopter i bombowiec Phantom. W wyniku akcji 2 osoby zginęły, 13 było rannych a 300 aresztowano.[6]
Warto dodać, że Indianie amerykańscy są obywatelami USA dopiero od 1924 roku, przedtem nimi nie byli. W Rosji Kazachów traktowano zawsze tak jak i innych mieszkańców imperium rosyjskiego i już w roku 1906 sześciu Kazachów zostało wybranych posłami do Dumy.[7] W czasach ZSRR, pomimo wielu ofiar spowodowanych eksperymentami społecznymi, powstała kazachska literatura, oświata i nauka co dało podstawy do powstania własnego państwa, które jest obecnie dziewiątym, pod względem powierzchni, państwem na świecie i posiada wiele bogactw w tym wielkie zasoby surowców energetycznych i bogate złoża rud metali, w tym uranu.
Tak to ostatecznie wygląda różnica miedzy losem Siuksów i Kazachów. Jedni wegetują w rezerwatach, drudzy maja wielkie, liczące się na świecie państwo. Zaczynali tak samo, jako nomadowie na stepach i wielkich równinach. Na tereny jednych wprowadzali cywilizację Amerykanie a u drugich Rosjanie.

Stanisław Lewicki

[1] „The Touch of civilization” – Steven Sobol – 2017 University Press of Colorado ISBN 978-1-60732-550-5  p. 235

[2] William Tecumseh Sherman: In the Service of My Country – James Lee McDonough – W. W. NORTON & COMPANY ISBN 978-0-393-24157-0 p. 29

[3] tamże

[4] Citizen Sherman: A Life of William Tecumseh Sherman – Michael Fellman – University Press of Kansas – ISBN 0-7006-0840-0 p. 260

[5] http://www.ronpaulforums.com/showthread.php?442843-Hitler-inspired-by-American-Indian-holocaust

[6] https://www.forumdwutygodnik.pl/artykuly/1549543,1,tak-buntowali-sie-indianie.read

[7] „The Touch of civilization” – Steven Sobol – 2017 University Press of Colorado ISBN 978-1-60732-550-5  p. 221

[Głosów:16    Średnia:4.5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *