Lewicki: Zachodni historycy wojskowości o Powstaniu Warszawskim, sytuacji militarnej i polskich błędach

Warto poznać opinię poważnych zachodnich historyków na temat sytuacji militarnej i polskich błędach dotyczących Powstania Warszawskiego. Ich opinia nie współgra z twierdzeniami aktualnej polskiej polityki historycznej i bezlitośnie pokazuje polskie błędy w ocenie ówczesnej sytuacji militarnej. Wybrałem dwóch bardzo znanych historyków specjalizujących się w tematyce dotyczącej walk na froncie wschodnim. To amerykański profesor i pułkownik David Glantz,  oraz niemniej znany, także z wielu publikacji w języku polskim, historyk Steven Zaloga.

David Glantz najdobitniej odniósł się do tej kwestii w eseju o tytule „The Soviet-German War 1941-1945: Myths and Realities: A Survey Essay”. Został on zaprezentowany na Uniwersytecie Clemson w Południowej Karolinie w roku 2001. Po pierwsze wskazuje on, że Warszawa nie była głównym celem radzieckiej ofensywy w sierpniu ’44 roku: „wielu historyków również uznało, że Stalin postanowił zdobyć strategiczny przyczółek na Bałkanach, przeprowadzając zmasowaną ofensywę w sierpniu  1944 r na Rumunię. Ta interpretacja jest zasadniczo poprawna …”[i]

Sytuacja na kierunku warszawskim przedstawiała się, według niego, następująco: „W rzeczywistości pod koniec lipca 1944 r. Stawka (naczelne dowództwo radzieckie – przyp. aut.) rozkazała swojej 2. Armii Pancernej atakować  na północ w kierunku Warszawy razem z  47. Armią i korpusem kawalerii w ślad za nią. Po spotkaniu dwóch dywizji   Wehrmachtu broniących południowych podejść do Warszawy, armia pancerna próbowała ominąć niemiecką obronę z północnego wschodu, ale natknęła się na kontratak czterech dywizji pancernych Wehrmachtu, które  zadały ciężkie straty 2. Armii Pancernej i zmusiły ją 5 sierpnia do wycofania się.[ii] I konkluzja podsumowująca: „ odkładając na bok motywacje i względy polityczne, obiektywna analiza walk w rejonie Warszawy wskazuje, że przed początkiem września, niemiecki opór  był wystarczający by zatrzymać jakąkolwiek radziecką pomoc dla Polaków w Warszawie, gdyby było to zamierzone. Następnie wymagałoby to znacznej reorientacji militarnego wysiłku z kierunku Magnuszewa, na południu, a bardziej realistycznie z osi rzek Bugu i Narwi, aby zgromadzić wystarczające siły do włamania się do Warszawy. A po włamaniu się tam, Warszawa stałaby się zbyt kosztowną operacją dla wyrzucenia stamtąd Niemców i niedogodnym miejscem  dla rozpoczęcia nowej ofensywy”[iii]

Mamy więc sprawę jasną. Według pułkownika Glantza, mającego 30 letnią praktykę w Armii USA, dla zdobywania Warszawy Rosjanie nie mieli wówczas wystarczających sił a sama taka operacja była niekorzystna i niecelowa pod względem militarnym, gdyż Warszawa była niewłaściwym miejscem jako oparcie dla nowej ofensywy.

Podobnie, a nawet jeszcze bardziej dobitnie, wypowiada się Steven Zaloga. W publikacji „Operacja „Bagration” 1944 Klęska Grupy Armii „Środek”” pisze on: „Niestety, większość oddziałów Armii Krajowej walczących w powstaniu była bardzo źle uzbrojona. Przywódcom Armii Krajowej, odizolowanym przez długie lata brutalnej okupacji, wydawało się, że Armia Czerwona będzie potrzebować Warszawy do prowadzenia dalszych działań. Tymczasem miasto to nie było głównym celem letniej ofensywy ..”[iv]

Na dodatek, w wydaniu polskim tej publikacji zauważyłem poważne przekłamanie tekstu, gdyż oryginalnie, pierwsze zdanie z przytoczonego fragmentu z angielskiego wydania, brzmiało: „But the uprising had not been part of long-term Home Army plans, and as a result the insurgents were ill-prepared and poorly armed”.[v]   Przetłumaczono to jako: „Niestety, większość oddziałów Armii Krajowej walczących w powstaniu była bardzo źle uzbrojona”, gdy tymczasem widzimy, że faktycznie Zaloga napisał coś zupełnie innego, a mianowicie: „Jednak powstanie nie było częścią długoterminowych planów Armii Krajowej i w rezultacie tego powstańcy byli źle przygotowani i słabo uzbrojeni”. Być może tłumacz zmienił tekst dlatego, że wydało mu się niemożliwym to, że powstanie w Warszawie nie było planowane, a być może dokonał celowej manipulacji.


Bardziej istotne od odpowiedzi na to pytanie jest ustalenie faktów. Jak było naprawdę, możemy się dowiedzieć z publikacji Bohdana Antoniego Sataleckiego „Plan Burza”. Znajdujemy tam : ”Na wiosnę 1944 Komendant Główny AK wyłączył Warszawę z planu „Burza”, chcąc uniknąć zniszczeń i zaoszczędzić cierpień ludności cywilnej. Przez to broń zrzutowa lub wyprodukowana w tajnych warsztatach zbrojeniowych w Warszawie, kierowana była przede wszystkim do okręgów położonych na wschód od Wisły. 21 lipca podczas narady …. Wbrew pierwotnej decyzji o wyłączeniu stolicy z akcji „Burza”, przyjęto punkt widzenia gen. Okulickiego, że Warszawa musi być oswobodzona wysiłkiem oddziałów AK”[vi]

Widzimy zatem, że Zaloga miał rację; powstanie w Warszawie nie było planowane, broń wysyłano gdzie indziej i dlatego powstańcy jej nie mieli. To wydaje się całkowicie wbrew zdrowemu rozsądkowi i wszelkim zasadom, że tak wielka operacja militarna została podjęta bez planowania, ad hoc, na podstawie widzimisię jednej osoby.

Dla każdego oficera mającego pojęcie o operacjach militarnych, jest szokiem, że tak można, w ogóle, działać. Widzimy, że to samo na ten temat mówią i w USA i w Rosji. A także generał Anders, przecież zawodowy oficer, w liście do innego oficera stwierdził: „powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią.”

Jest wręcz irytujące, że ciągle jeszcze znajdują się ludzie w Polsce, którym trzeba tłumaczyć rzeczy oczywiste. Winę za to ponoszą politycy, którzy dla własnych celów podtrzymują absurdalne mity o rzekomym sensie Powstania Warszawskiego.

Stanisław Lewicki

[i] “The Soviet-German War 1941-1945: Myths and Realities: A Survey Essay” – David Glantz –  p. 83

[ii] Tamże s.84

[iii] Tamże s.84

[iv] „Operacja „Bagration” 1944 Klęska Grupy Armii „Środek”” – Steven J. Zaloga – ISBN 978-83-261-1001-6 -p. 90

[v] „Bagration 1944 The Destruction of Army Group Centre” – Steven Zaloga – ISBN 1 85532 478 4 – p.81

[vi] „Plan Burza” – Bohdan Antoni Satalecki – ISBN 83-86217-28-6 – p.32

[Głosów:16    Średnia:4.3/5]
Facebook

1 thought on “Lewicki: Zachodni historycy wojskowości o Powstaniu Warszawskim, sytuacji militarnej i polskich błędach”

  1. Co zadziwiające teraz w obliczu rychłego zajęcia Ukrainy Bałkany okazują się strategiczniejsze niż Europa Centralna… Jedyny wyjątek to Pribałtyka jako istotny obszar dla reintegracji Obwodu Kalingradzkiego oraz związku operacyjnego Flota Bałtycka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *