Liga Polskich Rodzin nie wystaruje w wyborach parlamentarnych

Przypuszczalnie nikt nie uzyska absolutnej większości w Sejmie, stwarzającej warunki do samodzielnego tworzenia rządu i sprawowania władzy.
Ewentualność wielkiej koalicji, PO-PiS, nawet w postaci potencjalnej, nie wchodzi w rachubę. Konflikt na linii PO-PiS jest tak ostry i głęboki, że choćby negocjacje w sprawie współrządzenia są zupełnie nierealne; nie będzie więc nawet możliwości szantażowania innych taką koalicją.
W praktyce oznacza to, że głównym rozgrywającym po wyborach może okazać się SLD, bez którego głosów nie będzie możliwości stworzenia jakiejkolwiek koalicji. Byłaby to sytuacja tragiczna, w której SLD praktycznie decydowałby o tym, kto rządzi, wybierałby sobie wygodniejszego, hojniejszego koalicjanta.
Jedyna nadzieja w tym, że PSL dostanie dosyć głosów, aby móc zapewnić powstanie koalicji bez udziału SLD. W tej sytuacji rekomendujemy głosowanie na PSL. Decyzję tą podejmujemy nie z sympatii dla programu tej partii, ale z troski o dobro Polski. Elektorat LPR, według sondaży obecnie ok. 1-2%, może się okazać decydującym w umożliwieniu powołania koalicji bez SLD.

Apelujemy więc do elektoratu LPR – w wyborach do Sejmu głosujcie na PSL!

Powyższe stanowisko spowodowane jest tradycyjną linią postępowania Ruchu Narodowego charakteryzującą się dwiema fundamentalnymi zasadami:
– realizmu politycznego odnoszącego się do aktualnej sytuacji politycznej, a nie tej wymarzonej i oczekiwanej,
– dobra Polski jako zasady naczelnej przed dobrem własnego Stronnictwa, które ma być  wobec niej służebne.

         
Zarząd Główny Ligi Polskich Rodzin
Poznań, 13 sierpnia 2011 r.

http://www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=6855&dz=kraj&x=0&pocz=0&gr=

a. me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Liga Polskich Rodzin nie wystaruje w wyborach parlamentarnych”

  1. Po pierwsze: Straszenie SLD jest niepoważne. Niby w czym SLD jest gorsze od PO? Jeśli już to lepsze. Uzasadnienie jest absolutnie naciągane. Po drugie: Choć z całej „bandy czworga” PSL jest być może najbardziej do przyjęcia (w sensie że najmniej szkodliwe ale i najsłabsze-na progu wejścia do Sejmu), to jednak jest to partia która sie z każdym „prześpi”: z SLD byli nieraz w koalicji, z PO są z PiS nie weszli bo za dużo żądali, takie obrotowe centrum “aby “swoje ucapić” i tyle zostało w nich z idei ludowej. Po trzecie: Zaś co do LPR to po co jeszcze istnieje skoro po prostu nie mają już siły na samodzielny start. To zwykła kapitulacja. Smutny epilog klęski z 2007 r. – pociągnęli za sobą Ruch Narodowy w nicość i powinni się rozwiązać

  2. Tego typu rozważania to taplanie się po uszy w łajnie, ale to rozsądne podejście. Chyba nic gorszego niż Senyszynowa czy Legierski w polskim parlamencie trafić się już nie może, więc gdyby nie to, że swój głos oddam oczywiście na Nową Prawicę, zastanowiłbym się nad taką koncepcją.

  3. Dokładnie tak. Wogóle w Sejmie powinno się znaleźć jak najwięcej tych partyj. PSL – jak już napisałem to partia której ideologia to koniunkturalizm i oportunizm, wejdzie w koalicję z każdym i z SLD, i z PO. Z PiS nie weszli, bo za dużo żądali. PSL-ZSL istnieje po to, żeby aparat partyjny miał z czego żyć na państwowych posadach, obiektywnie jednak trzeba stwierdzić że jest ona najmniej szkdoliwa a jej obeność w kolaicji gwarantuje przynajmniej rozsądek w stosunkach z Rosją, Pawlak tu działa dość rozważnie. Wole jednak poprzeć coś blizszego opcji narodowo-demokratycznej, kto wie może Samoobrona albo cos zupełnie nowego jak np. Zwiazek Słowiański, zresztą zobaczymy czy wogóle warto iść na te wybory 🙂

  4. Ha! Gdyby do tego samego wniosku doszli w 2001r., to byśmy nie tracili całej dekady, ani nie oddawali elektoratu narodowego cwaniakom/insurgentom!

  5. No własnie: Najpierw ogłaszają samodzielny start w wyborach. Potem organizują konferencje programowe. Publikują program wyborczy w różnych segmentach polityki. Na koniec podają decyzję “wyborczą”, że wycofują się ze startu w wyborach. Trudno o większą kompromitację LPR-u. Jeżeli rzeczywiście są za słabi na udział w wyborach samodzielnie, to chyba wiedzieli o tym już wcześniej. Należało zatem szukać szansy w jakiejś szerszej koalicji. Szkoda ludzi, którzy się w to angażowali. LPR nie jest partią endecką i nigdy nie był. Przynosi ruchowi narodowemu jedynie wstyd i bezgraniczne rozczarowanie.

  6. @Konrad Rękas Przydaloby sie wiecej Panskich artykulow n/t problematyki wiejskiej. Ze strony matki pochodze ze wsi obok Opoczna , i to, co sie po tzw.”upadku komunizmu” dzieje w rodzinnej wsi mojej matki przechodzi wszelkie pojecie. Chlopi przestali uprawiac ziemie i zyja z zasiklow (!!!)- taki jest ich wybor, nikt ich do tego nie zmuszal. Na pytania mojej matki, dlaczego tak zrobili, odpowiadaja, ze to sie nie oplaca. Falszywy argument: to sie nigdy nie oplacalo, no i zasilki ( 800 zl na glowe) kiedys sie skoncza i to szybko. Dzis w tej wsi jest wiecej sklepow niz mieszkancow, wszystkie towary drozsze niz w Warszawie na St.Miescie.

  7. @Konrad Rękas Polska prawica zachowuje sie tak, jakby istnialy obecnie tylko 2 ugrupowania:PO i PIS. Zapomniano rowniez, ze tradycja prawicowa to takze ludowcy , a glownie Wincenty Witos, choc nie byl sam. Przydalyby sie tez artykuly emanujace od kolegow z RAS n/t Wojciecha Korfantego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.