Mikołaja Przybyła równanie z wieloma niewiadomymi

Stosowanie zasady „qui bono” do katastrofy smoleńskiej od początku wiodło do bardzo interesujących wniosków. Hipoteza, że nie mieliśmy do czynienia z wypadkiem, kazało natychmiast spróbować złapać za koniec nitki i ciągnąć, by znaleźć, gdzie znajduje się kłębek. Kto miał w tym interes?

Jarosław Kaczyński mówiący, że przez całą kampanię prezydencką nie widział co gada, nie wyglądał specjalnie przekonująco. Ośmieszył się pierwszorzędnie, nawet jak na niego, ale dla tych, którzy nie wierzą, iż polityka jest wyłącznie pijarem, bomba wisiała w powietrzu.

Co tak naprawdę stało za rezygnacją z rozgrywania karty smoleńskiej, by zaraz po wyborach do tego powrócić? Nagły snop światła na tę sprawę rzucił dzisiaj Mikołaj Przybył. Nim pociągnął za spust, powiedział:

“Wszechstronne sprawdzenie okoliczności musiało obejmować również sprawdzenie wątku ewentualnego udziału obcych służb specjalnych, zainteresowanych w podgrzewaniu atmosfery wokół katastrofy smoleńskiej i wzajemnego konfliktowania Polaków. Zwłaszcza w perspektywie nadchodzących w 2011 r. wyborów parlamentarnych i przewidywanej walki politycznej. /…/

Sprawdzana w toku śledztwa wersja o udziale obcych służb specjalnych zainteresowanych sprawą katastrofy smoleńskiej uzyskała swoje potwierdzenie w materiale dowodowym”.

Jarosław Kaczyński w okresie kampanii prezydenckiej oczywiście musiał o tym wiedzieć. Czy nie świadomość bycia elementem rozgrywki służb różnych krajów sprawiło, że tematyka ta nie pojawiła się w kampanii prezydenckiej? Wpływu, których służb obawiał się Jarosław Kaczyński? No i pytanie najważniejsze. O służby specjalne, którego państwa chodzi, skoro dzień po wyborach Jarosław Kaczyński nagle znowu zaczął mieć interes w intensywnych działaniach Antoniego Macierewicza?

Kto umie podstawić wartości, pod niewiadome tego układu równań wie, co tak naprawdę w Polsce się dzieje.

Ludwik Skurzak

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *