Nie tylko brzoza – IV Forum Regionów Polska – Rosja

W dniach od 20 do 22 maja odbywało się odpowiednio: w Wieliczce, Tomaszowicach i Krakowie IV Forum Regionów Polska – Rosja. Jest to inicjatywa zapoczątkowana przez Marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza, polegająca na patronowaniu przez Izby Wyższe obu parlamentów wzajemnym kontaktom samorządowym.

Tym razem miejscem spotkania był Kraków i jego okolice, a sukces tego przedsięwzięcia przypisać należy nie tylko Marszałkowymi Borusewiczowi, ale także organizatorowi tegorocznej małopolskiej edycji tego przedsięwzięcia, przewodniczącemu senackiej grupy Polsko – Rosyjskiej, senatorowi Januszowi Sepiołowi. Także i ja, jako członek tej grupy, miałem przyjemność barć udział w tym wydarzeniu.

Tegorocznej edycji przedsięwzięcia patronowali: Pani Walentyna Matwiejenko, przewodnicząca Zgromadzenia Federalnego Rady Federacji Federacji Rosyjskiej oraz Pan Bogdan Borusewicz Marszałek Senatu RP, a jej tematem przewodnim była gospodarka komunalna. Uczestnicy spotkania pracowali w czterech grupach roboczych, obejmujących takie obszary tematyczne jak: ochrona środowiska, ustawodawstwo dotyczące tematyki samorządowej, inteligentne miasta oraz firmy komunalne jako element rozwoju regionalnego.

Jakie wnioski płyną z obrad tego specyficznego ale bardzo ważnego ciała? Otóż Rosja to niewątpliwie wielki kraj, z gigantycznym potencjałem rozwojowym. Aby go jednak efektywniej wykorzystać musi przejść przez cały szereg zmian strukturalnych, społecznych i gospodarczych. Takich zmian, jakie my przeszliśmy po 1989 roku. Dziś na przykład ceny rosyjskich usług komunalnych nadal ustawiane są centralnie na szczeblu rządowym, a idea szerokiej prywatyzacji mienia komunalnego, choćby zasobów mieszkalnych, jest czymś, co dla naszych partnerów brzmi bardziej niż egzotycznie. Informacja przekazana przez byłego wieloletniego burmistrza podkrakowskich Niepołomic, Stanisława Kracika, że w jego gminie nie ma już ani jednego komunalnego mieszkania, była przyjmowana z niedowierzaniem. Nasi Rosyjscy goście maja niewątpliwie świadomość swej skali, siły i mocarstwowości, ale też powoli rodzi się w nich przekonanie, że aby sprostać tym ambicjom musza podjąć wyzwanie modernizacji własnej gospodarki . Także w obszarze samorządowym i komunalnym. W tym kontekście Polska jest dla nich atrakcyjnym partnerem. Dlaczego?

Otóż dość jasno wyłożył to uczestnikom panelu poświęconego przedsiębiorstwom komunalnym Anatolij Lerich, przewodniczący Rady do Spraw Współpracy z Polską przy Rosyjskiej Radzie Biznesu. Lerich mówił tak: Wiemy, że w Anglii, Francji czy w Niemczech samorządność jest być może na wyższym poziomie, ale to wyście przeszli tę trudną drogę od samorządu i zdrowej gospodarki komunalnej, którą mamy u nas do tej zachodniego typu. Wy najlepiej wiecie, czego i jak możecie nas nauczyć. Anglicy, Niemcy czy Francuzi nie zrobią tego tak skutecznie.

I to jest chyba najważniejsze zdanie podsumowujące to IV Polsko – Rosyjskie Forum Regionów. Wygląda bowiem na to, że Rosjanie autentycznie zdecydowali się na skorzystanie z części z naszego doświadczenia. I jest to szansa nie tylko dla nich. Także dla nas, Polaków. Ludzi postrzeganych przez nich jako ludzi sukcesu, którzy mogą dziś ten sukces korzyścią dla siebie przekazać właśnie im.

Widać więc, że relacje polsko – rosyjskie mogą dotyczyć różnych płaszczyzn. I że płaszczyzny te będą się z czasem poszerzać. Oczywiście, jak wskazał podczas spotkania z panią Walentyną Matwiejenko premier Donald Tusk, dziś sprawa zwrotu smoleńskiego wraku jest dla nas rzeczą najistotniejszą. I jest poważną rysą wzajemnych stosunkach (tutaj). Warto jednak dostrzegać, że relacje te są różnorakie i nie można ich – tak jakby chcieli niektórzy – zamknąć jedynie do wymiaru jednak, smutnej, smoleńskiej brzozy. Zakończone we wtorek w Krakowie Polsko – Rosyjskie Forum Regionów jest tego najlepszym dowodem.

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/fibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.