Obiektywne dziennikarstwo Uważam Rze

Publicystyka ma to do siebie, że zwykle rządzi się swoimi prawami. Te prawa to ostry język czy literackie przerysowania. Sam odnajduję w swoich publikacjach skłonności do tego typu zachowań.

Nie zmienia to faktu, że wyraziste formy wyrażają często bardziej subtelne treści. Za takie bardziej subtelne wyrażenie mojego poglądu uważam ostatnią publikację Marka Jurka na temat Uważam Rze (http://wpolityce.pl/artykuly/14718-redakcja-organu-pawla-lisickiego-uwazala-rze-nas-i-polakow-podzielajacych-nasze-poglady-po-prostu-nie-ma). Krótko mówiąc – w kulturalny i delikatny sposób Marek Jurek wykazuje, że gdy chodzi o ten tytuł trudno mówić o jakiejś większym obiektywizmie. Obiektywizmie, którym tak chlubi się nowy tygodnik Pawła Lisickiego. To prawda – jest sprawnie robiony. Jest też ciekawy. Ale nie zmienia to faktu, że w ładnej, kulturalnej i interesującej formie staje wyraźnie po stronie pisowskiej propagandy.

Rzeczywistość dla redaktorów Uważam Rze jest prosta – dobry szlachetny PiS i złe wszystko, co PiSem nie jest. I dlatego wszystkie inne inicjatywy są dla dziennikarzy Karnowskiego albo złe, albo godne wyśmiania. Jak dla Piotra Zaremby rozmowy mikro-partyjki Marka Jurka z liliputem PJN. Taki opis to jest oczywiście czysty dziennikarski obiektywizm. W najlepszym wydaniu. A to, że w redakcji Rzeczpospolitej – jak wieść niesie – niemal wszystkie polityczne teksty są opiniowane przez żonę jednego z wiceprezesów PiS – nie ma z tym nic wspólnego. Więcej – ta sytuacja jest gwarantem jeszcze większej dziennikarskiej rzetelności. Jak to w życiu.

Dobrze, że także Marek Jurek zabrał głos w tej sprawie. Dla mnie to kolejny dowód na potrzebę budowania sanitarnego kordonu wokół PiS i jego sojuszniczych instytucji.  Ale pewnie Marek Jurek tego poglądu jeszcze nie podziela.

www.facebook.com/flibicki

-asd

foto: Mateusz Straszewski, zahttp://noktowood.pl

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Obiektywne dziennikarstwo Uważam Rze”

  1. Piotr Zaremba to zdecydowanie najsłabszy autor „Uważam rze”. Tygodnik chętnie kupuję i czytam (głównie ze względu na felietony Łysiaka) – jednak teksty Zaremby omijam szerokim łukiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.