“Obywatelu, nie pieprz bez sensu! Rysunkowa lista przebojów”

Andrzej Mleczko, Obywatelu, nie pieprz bez sensu! Rysunkowa lista przebojów, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2012

            Andrzej Mleczko – którego nie trzeba nikomu nawet przedstawiać – nie zawodzi. Najlepszą rekomendacją dla dzieła jest wszak nazwisko jego twórcy. Przekonają się o tym czytelnicy jego najnowszej książki pod tytułem „Obywatelu, nie pieprz bez sensu! Rysunkowa lista przebojów”. Jak sama nazwa wskazuje – to zbiór najlepszych, starannie uporządkowanych rysunków znanego artysty – kwintesencja jego twórczości. Poza rewelacyjną – jak zwykle zresztą treścią – odbiorca otrzymuje pięknie ją opakowaną. Mianowicie solidne, przepasłe, piękne wydanie w twardej, porządnej oprawie – doskonale prezentuje się na półce w domowej bibliotece. Może więc stanowić doskonały prezent dla osób bezpośrednio zainteresowanych życiem społecznym, politycznym i poszukujących pewnego dystansu do codzienności.

            Rysownik przygląda się tym razem naszemu coraz to bardziej lekceważącemu stosunkowi do wiary, błądzeniu ludzkiemu, przekorze, wyobrażeniom życia pozaziemskiego, dostrzega ich polityczny wymiar. Odsłania zapalczywość, pieniactwo w sferze odróżniania postaw antyklerykalnych oraz antykościelnych. Obnaża polskość – zwłaszcza Polaków zamiłowanie do narzekania, pychę. Innymi słowy ukazuje nam w nas to, czego często nie chcemy bądź boimy się dostrzec. Takie spojrzenie na twórczość rysownika wydaje się ekscytującym doznaniem.

            Z pewnością żywe zainteresowanie czytelników wzbudzi rozdział poświęcony winu, kobietom oraz śpiewowi. Daje wgląd w „tygiel” kulturowy na świecie oraz w Polsce, skłonności i preferencje ludzkie. Świetnie oddaje stereotypowe ujęcia konserwatystów, czytelników „Naszego Dziennika”, słuchaczy „Radia Maryja”, patriotów, lewaków, wrażliwych lewicowych intelektualistów, prawicowych osiłków. Uzmysławia różnicę pomiędzy dwiema stronami człowieka, które stanowią: „prawa człowieka” oraz „lewa człowieka”. Efekt zaskakujący!

            Dużą dawkę humoru czytelnik otrzyma dzięki rysunkom stricte politycznym, zwłaszcza, gdy Andrzej Mleczko z powodzeniem usiłuje odzwierciedlić zależności pomiędzy polityką a biznesem. Niezwykle trafne – co zresztą nie dziwi w przypadku prac doskonałego rysownika – są odniesienia do cech odznaczających – o odczuciu opinii publicznej – polityków i ich samych. Każdy z nas dostrzeże w bohaterach rysunków kogoś, kogo, zna, ceni lub nie szanuje – a nawet samego siebie.

            Świetne są odnośniki do przebiegu kampanii wyborczych – zabiegów polityków oraz specjalistów od marketingu politycznego oraz public relations podejmowanych gwoli pozyskania głosów wyborców z jednej strony, a z drugiej – strategii tworzonych przez wyborców. Andrzej Mleczko pokazuje w ich ramach statystycznego Polaka – wyborcę i ogółem – elektorat, a także przeciętnego polityka – kandydata. Zwraca uwagę na pewne typowe zachowania dla tych grup. Na przykład: przed cyrkiem siedzi akrobatka z klaunem mówiącym: „Nigdy nie wiem czy śmieją się ze mnie, bo jestem zabawny, czy dlatego, że popieram PiS”. Hasła wyborcze, zabobony ludności wiejskiej, bezczelność mieszczan, umiejętności radzenia sobie przez Polaków na świecie i w związku z członkostwem w Unii Europejskiej są bardzo celnie oddane – z humorem, a przy tym dają do myślenia.

            Ciekawym zabiegiem jest rozdział poświęcony na zestawienia różnych sytuacji znanych odbiorcy z obserwacji – nie tylko przekazów medialnych, a także historyjki obrazkowe. Perypetie naszych rodaków bądź właściwie nasze, będące ich głównym motywem, bawią i uczą. Z nich czytelnik dowie się między innymi tego, jak działa niewidzialna ręka rynku czy na czym polega polityków robienie wszystkiego po coś. Są świetną przestrogą jak nie stać się śmiesznym człowiekiem, żałosnym politykiem czy godnym politowania biznesmenem.

            Książka Andrzeja Mleczki, pod tytułem „Obywatelu, nie pieprz bez sensu! Rysunkowa lista przebojów” to pozycja wydawnicza obowiązkowa dla wielbicieli twórczości tego świetnego rysownika. Z pewnością jednak zainteresuje również osoby lubujące się w krytyce polskiej rzeczywistości społecznej i polityce, zwłaszcza na nie narzekaniu. Spodoba się tym, którzy starają się zachować dystans do codzienności. Prezentuje wszak zdrowe do niej podejście. Warto przemyśleć wiele obrazów i do nich komentarzy, ponieważ stanowią o świecie, którego czasami boimy się ujrzeć. A skutki tego bywają zgubne. Serdecznie książkę polecam!

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Iskry: http://www.iskry.com.pl/tytul/5350

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *