Opozycja wobec Pana Boga

Ateizacja – droga rozwoju?

Kontrowersje wzbudził artykuł lidera PO „Platforma świeckiego państwa” opublikowany 12 września 2012 r. na łamach „Kommiersanta”i. Rozważania Prochorowa wyszły (jak łatwo zgadnąć) od problemu ukarania „Buntu Cipek”, jednak kwestia ta stała się dla autora podstawą do rozważań znacznie szerszych. „Od pierwszych dni swej działalności politycznej wolałem nie komentować spraw związanych z życiem Cerkwi, zawsze uważając, że wiara i Cerkiew- to sprawy czysto prywatne. Ale nigdy, nawet w tych rzadkich wystąpieniach na ten temat nie opierałem się na uprzedzeniach wobec Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (ani tym bardziej na chęci obrażenia religii), a wyłącznie na percepcji rosnących zagrożeń dla świeckiego społeczeństwa w naszym kraju. Fakt, że wzajemne relacje obywateli, państwa i Cerkwi w ostatnich miesiącach doprowadziły do rozłamu w społeczeństwie i zagroziły kulturze rosyjskiej, każe mi jednak powrócić do tematu” – pisał Prochorow. Jego zdaniem obecna sytuacja stanowi poważne naruszenie rosyjskiej konstytucji i niesie za sobą zagrożenia dla rozwoju państwa, które – wg szefa PO – winno wybrać drogę świeckich państw zachodnich: „Wszystkie społeczeństwa i państwa, obecnie cieszące się skutkami swych sukcesów i wysokim poziomem rozwoju w przeszłości doświadczały podobnych dramatycznych procesów. W czasie wojen religijnych przyszłość Francji i Niemiec wisiała na włosku. Kraje te umiały jednak znaleźć formułę świeckiego konsensusu, który utorował drogę do pokoju religijnego i obywatelskiego. Stał się kluczem do ich obecnego sukcesu. Próby zepchnięcia Rosji z tej samej drogi – stanowią zagrożenie dla szans na sukces naszego narodu.


Relacje między Cerkwią, państwem i społeczeństwem są niby ustalone, ale jednak niejasne. Art. 14 rosyjskiej Konstytucji, składa się tylko z dwóch punktów: „1. Federacja Rosyjska jest państwem świeckim Żadna religia nie może być uznana za państwową lub obowiązującą 2. Związki wyznaniowe są oddzielone od państwa i równe wobec prawa…..” Piękne, najważniejsze zasady. Ale są tylko ramą niewypełnioną rzeczywistą treścią prawną, polityczną, a co najważniejsze – kulturalną.

Rosja dokonała wyboru, zawartego w art. 13 naszej Konstytucji („Żadna ideologia nie może być ustanowiona państwową lub obowiązującą”) – jest to nasz wybór na drodze do narodowego sukcesu, a nie podziałów i klęsk. Niestety, większość polityków (w tym liderzy partii parlamentarnych) zdradziła naszą konstytucję i wolała zapomnieć o tym, co jest zapisane w Konstytucji. Flirtowanie z Cerkwią często motywowane populistycznie, podważa fundamenty ustanowione najważniejszym w naszym kraju aktem prawa. Wszystko to stwarza wiele zagrożeń” – atakował Prochorow.

Przeciw Panu Bogu i Putinowi

Spostrzeżenia te mają mieć fundamentalne znaczenie przede wszystkim dla antykremlowskiej opozycji: „W naszych sporach >za i przeciw władzy< brak jest kwestii najważniejszej: problemu deficytu świeckiej polityki i świeckiej powszechnej etyki. Świeckiej państwowości jako takiej” – grzmi szef PO jasno tym samym definiując cel i kierunek atak przeciwników Putina i jego polityki odrodzenia religijnego w Rosji. Opozycja ma walczyć z prezydentem pod sztandarem laickości życia publicznego, a docelowo być może nawet powtórnej ateizacji społeczeństwa, jednak tym razem nie wg wzorów sowieckich, ale zachodnioeuropejskich.

Prochorow zastrzega wprawdzie, że atakuje przede wszystkim hierarchię cerkiewną, a nie samą religię, jednak czyni to bardzo ostro, odmawiając duchownym prawa zabierania głosu w imieniu wiernych i oskarżając o kierowanie się wyłącznie strachem przed utratą wpływów społecznych. Jednocześnie jednak sugeruje, że Cerkiew mogłaby znaleźć swoje miejsce nawet w przyszłej „świeckiej Rosji”, ale jedynie jako siła opowiadająca się jednoznacznie przeciw władzy, niczym metropolita święty męczennik Filip Kołyczew odważanie przeciwstawiający się Iwanowi Groźnemu. Jednocześnie Prochorow szuka potwierdzenia swych tez po raczej niespodziewanej stronie: „W języku rosyjskiego filozofa Włodzimierza Sołowiowa, możemy powiedzieć, że świecka i religijna kultura – to dwa płuca, którymi oddycha nasza cywilizacja. Kultura świecka (a zwłaszcza – świecka polityka) oznacza obronę wolności religijnej, różnorodności, a także ochronę praw każdego wierzącego czy niewierzącego, zgodnie z nakazami serca, a nie na polecenie władzy. Ochrona religii i Cerkwi polegać musi dzisiaj przede wszystkim na obronie świeckości naszej polityki i naszego państwa” – brzmi wywód Prochorowa.

Metody „ochrony religii” proponowane przez oligarchę wydają się być jednak cokolwiek specyficzne, sprowadzają się bowiem m.in. do wyprowadzenia ze szkół lekcji kultury prawosławnej i islamskiej. Wszystko zaś w imię podnoszonej przez Prochorowa „wiary w rozum”, która miałaby stanowić zarówno remedium na pozostałości ideologicznego Związku Sowieckiego, jak i obecne tendencje do budowania rosyjskiej ideologii państwowej na bazie religijnej.

Religię za pysk

Po wygłoszeniu obowiązkowych zapewnień, że nie jest wrogiem Pana Boga – Prochorow przechodzi jednak do twardych konkretów mających wyraźnie ograniczyć rolę religii i pokazać Cerkwi jej miejsce. „Wzywam do natychmiastowego rozpoczęcia szerokiego dialogu w sprawie uregulowania pozycji Cerkwi (oczywiście odnosząc to do wszystkich kościołów i wyznań, a także religii w ogóle) w ramach państwa i społeczeństwa. Można to zrobić na płaszczyźnie Platformy Obywatelskiej przy użyciu narzędzi crowdsourcingu i debaty publicznej.


Celem tej inicjatywy jest opracowanie koncepcji Kodeksu Kościołów i Religii Federacji Rosyjskiej – na wzór kodeksu cywilnego lub rodzinnego. Następnie zbiór idei i pomysłów przekazalibyśmy prawnikom, by nadali im kształt pełnowartościowego aktu prawnego. Równolegle Platforma Obywatelska rozpocznie tworzenia skutecznej obywatelskiej i politycznej koalicji, która mogłaby doprowadzić do przyjęcia tego dokumentu przez Zgromadzenie Federalne Federacji Rosyjskiej. Tym samym ustanowione zostaną solidne podstawy dla świeckiego państwa rosyjskiego opartego o realną współpracę z rosyjskim społeczeństwem i włączenie wszystkich rosyjskich wyznań do budowania i gojenia ran Rosji
” – konkluduje oligarcha.

Aleksander Szczipkow, socjolog religii, redaktor naczelny portalu „Religia i środki masowego przekazu”ii, doradca przewodniczącej Rady Federacji porównał propozycje Prochorowa do rozwiązań sowieckich, sugerując, że szef PO chce powołania nowej wersji osławionej Rady Spraw Religijnych, tylko pod zakamuflowaną nazwą. Koncepcje zaś „zwiększenia świeckości” Rosji to wg Szczipkowa forma segregacji, nieustępująca swymi motywami i skutkami ustawom norymberskimiii. Równie wrogie stanowisko zajęła większość komentatorów religijnych różnych wyznań. Tym samym spór między władzą a opozycją w Rosji faktycznie został przeniesiony na platformę światopoglądową.

Rewolucyjny charakter ateizmu

Wystąpienie Prochorowa dopisało więc pointę do dyskusji, jaką przeprowadziliśmy w swoim czasie z drem Przemysławem Sieradzanemiv. Niezależnie od tego, czy uznajemy za słuszną przyjętą przez prezydenta Putina linię ureligijnienia państwa – to fakt podjęcia wyzwania przez pro-zachodnią opozycję rzuca nowe światło na sytuację w Rosji. Świeckość państwa jako postulat zapadników – staje się jednym z elementów duchowej i intelektualnej kolonizacji społeczeństwa Federacji. Nie może więc być już traktowana jako alternatywny plan reformy i organizacji państwa. Co więcej, Prochorow w tym sensie ma nawet rację, wskazując na związek między odrzuceniem wątków religijnych, a obecnym stanem krajów Zachodu. Sęk jednak w tym, że o ile oligarsze wydaje się on upragnionym wzorem przekształceń społecznych – o tyle z perspektywy przeciętnego Rosjanina stanowi raczej ostrzeżenie przed popełnianiem błędów, które stały się udziałem Niemców i Francuzów. Szef Platformy Obywatelskiej trafnie też dostrzega w pro-religijnej postawie Kremla dążenie do zakonserwowania (czy raczej przywrócenia) tradycyjnego ładu społecznego, w naturalny sposób sprzyjającego stabilności układu władzy. I znowu jednak – pytanie brzmi czy dla ideologicznej frajdy antyklerykałów warto ryzykować oddanie kolejnego państwa w pacht środowiskom demoliberalnym, zapoznanym już podczas wystąpień na placu Błotnym?

Polityków nader często charakteryzuje się poprzez wystąpienia ich wrogów. Nadanie wymiaru ateistycznego działaniom opozycji dodatkowo uwiarygadnia politykę wyznaniową prezydenta Putina, czyniąc z zapadników ślepych naśladowców wzorców obcych rosyjskiej tradycji i cywilizacji. Prochorow osłabia także „błotny front”, bowiem stając na pozycjach wojująco świeckich utrudnia swoją współpracę z narodowo-konserwatywną częścią opozycji, a także ogranicza możliwość dotarcia do szerszych kręgów społecznych. Dla wierzących program wtórnej ateizacji jest bowiem nie do przyjęcia, zaś tych, którzy w Rosji deklarują się jako niewierzący lub agnostycy – cechuje raczej indyferentyzm religijny, nie zaś tendencje do czynnej walki z wiarą. Prochorow świadomie więc wybiera dla swej liberalnej formacji drogę Ruchu Palikota, nie rokującą nadziei na zwiększenie wpływów społecznych, choć gwarantującą zagospodarowania pewnego wycinka elektoratu. Jego wystąpienie ma także pewne znaczenie dla środowisk przykładających dużą wagę do Deklaracji Warszawskiej patriarchy Cyryla i abpa Michalika. Okazuje się bowiem, że tak Polska, jak i Rosja mają wspólne problemy z własnym zapadnictwem i antyreligianctwem, a więc tym bardziej wspólnie tym zagrożeniom należy się przeciwstawiać.

Konrad Rękas

Artykuł ukazał się również na Geopolityka.org

ihttp://www.kommersant.ru/doc/2020351

iihttp://www.religare.ru

iiihttp://expert.ru/2012/09/12/antireligioznaya-platforma-mihaila-prohorova/?n=87778

ivhttp://geopolityka.org/komentarze/1694-rosja-w-pulapce-stolypinizmu i http://geopolityka.org/komentarze/1718-raczej-dostojewski-niz-stolypin

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Opozycja wobec Pana Boga”

  1. Nie spodziewałem się jasnej odpowiedzi, ale skoro twierdzi Pan, że nie jest prorosyjski, to jest jednak coś nowego 🙂 Rozumiem, że nie zawsze można od tak przestać, więc mogłoby się okazać, że i Rosja Prochorowa miałaby interesy w idealnej zbieżności z interesami Polski 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.