Pawlak: Koncyliaryzm Marsyliusza z Padwy

.
Pisma Marsyliusza z Padwy już od wielu lat cieszą się szerokim zainteresowaniem badaczy dziejów filozofii politycznej. Współczesna fascynacja twórczością tego niezwykle oryginalnego i radykalnego myśliciela wydaje się całkowicie zrozumiała, bowiem w dziełach tego nietuzinkowego autora znaleźć można zalążki idei typowych dla czasów nowożytnym i obecnych – koncepcji państwa suwerennego, zasady zwierzchnictwa ludu, doktryny republikanizmu czy demokratyzmu. W literaturze poświęconej Marsyliuszowi mniejszą uwagę przywiązuje się natomiast do jego pionierskiego i niezwykle oryginalnego ujęcia koncyliaryzmu, czyli teorii eklezjologicznej zakładającej nadrzędną rolę soboru powszechnego w Kościele, mimo iż to właśnie w niej najbardziej chyba wyrażał się radykalizm padewskiego myśliciela. W niniejszym eseju chciałbym poddać analizie Marsyliuszową teorię koncyliaryzmu wyrażoną na kartach jego dwu najważniejszych dzieł – Defensor pacis i Defensor minor, poczynając od wskazania sposobu, w jaki uzasadniał on swój postulat zaprowadzenia w Kościele zwierzchnictwa soboru powszechnego w miejsce tradycyjnego prymatu papieskiego.

1. Uzasadnienie prymatu soboru

Zagadnienie zwierzchnictwa w Kościele stanowiło centralny punkt rozważań teologicznych Marsyliusza, a w istocie całej jego refleksji, bowiem zgodnie z deklaracją samego Padewczyka głównym celem jego twórczości miało być stawienie czoła idei plenitudo potestatis, a więc pełni władzy papieskiej, jako przewrotnej opinii (opinio perversa) niosącej zgubę każdej społeczności i całemu rodzajowi ludzkiemu . Marsyliusz zgadzał się oczywiście, że Kościół rozumiany jako „ogół wiernych wierzących i wyznających imię Chrystusa oraz wszystkie części tego ogółu we wszelkich wspólnotach, także domowych” potrzebuje widzialnego zwierzchcnitwa. Wspólnotę chrześcijan musi przecież spajać jedność wiary, która bez istnienia jakiegoś podmiotu uprawnionego do wyjaśniania wątpliwości co do jej treści wydaje się nieosiągalna . Wszelako owym podmiotem władnym dokonywać autorytatywnych rozstrzygnięć doktrynalnych nie miał być papież ani żaden inny duchowny, ale sobór powszechny gromadzący bądź reprezentujący cały ogół wiernych . Mówiąc językiem filozoficzno-politycznym, Marsyliusz postulował więc niejako oparcie ustroju Kościoła na idei suwerenności ludu, której instytucjonalnym wyrazem miało być zwierzchnictwo soboru powszechnego.

W swoich pismach Padewczyk przytaczał rozmaite racje na rzecz koncyliaryzmu w Kościele. Najistotniejszą rolę odgrywała oczywiście argumentacja teologiczna. Marsyliusz stał na stanowisku, że prymat soboru powszechnego wywodzi się z samego Pisma Świętego. Kluczowe znaczenie miał tu fragment Dziejów Apostolskich opisujący obrady soboru jerozolimskiego. Dla autora Defensor pacis przykład ten pokazywał dobitnie, że w czasach apostolskich rozstrzyganie ważkich problemów natury doktrynalnej nie należało do jakiegokolwiek duchownego (gdyż zgodnie z wolą samego Chrystusa wszyscy kapłani mieli być sobie równi), ale do zgromadzenia obejmującego wszystkich apostołów i starszych . Decyzje owego ciała były nieomylne, ponieważ zgodnie z Pismem (Dz 15, 28) zostały one objawione przez Ducha Świętego, a dzięki sukcesji apostolskiej nieomylność ta przysługiwać miała wedle Padewczyka zgromadzeniom następców apostołów, a więc wszystkim soborom powszechnym jako reprezentującym owo pierwotne zgromadzenie apostolskie .

Aby przeczytać cały tekst Mieszka Pawlaka na temat Marsyliusza z Padwy musisz kupić najnowszy numer Pro Fide, Rege et Lege. Za jedyne 17 PLN (zamiast 25) możesz go kupić w naszym sklepie TUTAJ.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *