0 thoughts on “Prezydent Stalowej Woli o działaniach policji z 11 XI 2012 r.”

  1. Nie utożsamiam się z Marszem Niepodległości, ani z jego organizatorami. Ale to, co robi partia rządząca rękoma ABW i policji, to jest przegięcie. I dlatego jestem pod wielkim wrażeniem zachowania Pana Prezydenta Andrzeja Szlęzaka, który jakimś nawiedzonym oszołomem nie jest, a jednak jednoznacznie nazywa zachowanie policji. Jednakże najlepsze w tym wszystkim jest to, że Pan Szlęzak chcąc nie chcąc ośmieszył np. Pana Jana Engelgarda, który w ubiegłym roku na łamach Myśli Polskiej potępiał w czambuł chuligańskie wybryki na Marszu Niepodległości (i słusznie, że potępiał), ale widział tylko i wyłącznie winę jednej ze stron. Pisał, że w państwie prawa policji należy się bezwzględny szacunek. I tutaj widać różnicę pomiędzy Panami Szlęzakiem a Engelgardem. Pan Szlęzak dąży do prawdy obiektywnej – zachowuje się jak łacinnik i gdy trzeba wspiera (jako polityk) policję, a gdy policja prowokuje, dezintegruje i używa niedozwolonych metod w demokratycznym państwie wobec ludzi zaangażowanych politycznie to piętnuje i nazywa takie działania po imieniu (np. przypomniał, że bandyta z policyjną legitymacją, który na oczach całej Polski skatował człowieka w ubiegłym roku nie poniesie żadnych konsekwencji prawnych). Z kolei Pan Engelgard w tym roku milczy, a więc aprobuje to, co się dzieje. A więc bez względu na to, co policja wyprawia należy trzymać ruki pa szwam i milczeć w imię państwa prawa. A to już jest zachowanie nie łacinnika, ale człowieka cywilizacji turańskiej. Jeśli chodzi o kwestie relacji polsko-rosyjskich czy polsko-białoruskich zawsze stawałam po stronie Pana Engelgarda (m.in. na tym portalu w komentarzach), któremu adwersarze w nie zawsze kulturalny sposób zarzucali prorosyjskość. Jednakże w takich momentach Pan Engelgard ułatwił tym osobom zadanie i atakowanie go, bo prezentuje mentalność stricte turańską. Moim skromnym zdaniem złotym środkiem w tej całej sytuacji jest zachowanie Pana Prezydenta Szlęzaka. Szacunek dla policji? Tak. Wsparcie dla policji? Jak najbardziej tak. Ale gdy łamią prawo i przekraczają swoje kompetencje: konstruktywna krytyka bez zacietrzewienia i nazwanie nagannego zachowania policji po imieniu. Reasumując: ta sprawa to kolejny dowód na to, że jest polityk w Polsce, który jest państwowcem, nie ulega rusofobii ani nurtowi insurekcyjnemu, a jednak potrafi stanąć w obronie zwykłych ludzi i skrytykować złe zachowanie policji – to Pan Szlęzak. Z kolei dla Pana Engelgarda to jest kolejna porażka i ośmieszenie samego siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.