Proboszcz Węcławski zamiast samochodu

Na Głos Wielkopolski – poznański komponent Dziennika Polska The Times – zawsze można liczyć. Tym razem żurnaliści postanowili popłynąć nieco na fali palikociego antyklerykalizmu. W gazecie tej bowiem pojawiła się informacja dotycząca poznańskiego kapłana, wildeckiego proboszcza, księdza Marcina Węcławskiego. Informacja o tym, jakoby ksiądz Marcin wszedł w spór z rodziną dziecka, któremu akurat udzielano chrztu świętego. Konkretnie chodziło w tym przypadku o dziadka malucha, który akurat w tym momencie poczuł przypływ reżyserskiego powołania. Niczym nie przymierzając Steven Spilberg. Wiadomo, że doszło do sporu z proboszczem. Filmujący dziadek utrzymywał, że w tym wypadku poszło o dodatkowe opłaty, proboszcz – że o uszanowanie powagi sakramentu.

Każdy kto zna proboszcza z Wildeckiego Rynku wie dobrze, że na pewno nie szło tu o pieniądze. Że wszelkie parafialne posługi są w tym kościele darmowe, a jeśli ktoś coś kiedyś dał to wyłącznie jako dobrowolną ofiarę. Każdy kto zna księdza Marcina wie też jak wielką wagę przewiązuje on do liturgicznej staranności. Jej wyrazem jest choćby to, że jest to jedyna poznańska parafia, w której każdej niedzieli celebrowana jest msza trydencka. Msza będąca symbolem liturgicznej wrażliwości obecnego papieża.

Informacja Głosu Wielkopolskiego o tym, że ksiądz Marcin Węcławski mógłby domagać się jakiś opłat za filmowanie ceremonii i z tego tytułu przerywać jej przebieg jest więc tak samo prawdziwa jak cytowane w czasach PRL – u słynne wiadomości Radia Erewań.

Jak to szło? Chyba jakoś tak: Czy to prawda, że w Moskwie rozdają samochody? Tak prawda! Tyle, że nie w Moskwie, a Nowosybirsku. Nie samochody, ale rowery. I nie rozdają tylko zabierają. W tym przypadku ksiądz Marcin Węcławski – zupełnie niespodziewanie dla samego siebie i tych, którzy go znają – odegrał rolę owego przysłowiowego samochodu. Czego to nasza prasa nie wymyśli…

Jan Filip Libicki

www.facebook.com/flibicki

aw

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *