Przemysław Holocher, Maciej Witzberg: Sprostowanie w sprawie podejrzenia dokonania gwałtu przez byłego członka Obozu Narodowo-Radykalnego

Przyjąłem taktykę nie wdawania się w dyskusję dotyczącą treści i interpretacji wyciekłych rozmów, gdyż przy takim ogromie tekstu, każdy ma swoją rację- trudno. Jednakże sprawa domniemanego przymykania oka przez ONR i środowisko narodowe na gwałciciela, wymaga wyjaśnienia. Przede wszystkim wyrażam ubolewanie, iż sprawa gwałtu zostaje nagłaśniana i wykorzystywana w walce politycznej. Podstawą do stwierdzeń, że w ONR ukrywany był gwałciciel jest enigmatyczna rozmowa pomiędzy mną a Maciejem Witzbergiem. Stwierdzam co następuje: Krystian T. nigdy nie był  członkiem, a jedynie kandydatem ONR (podczas stażu  kandydackiego następuje weryfikacja zachowań i przeszłości kandydata), nie była nam znana kwestia podejrzenia o gwałt. Krystian T. jawił się on jako zupełnie inna osoba, niż okazał się nią być w niedalekiej przyszłości , za co z ONR został wydalony po ok. pół roku. Kiedy Krystian T. nie był już członkiem ONR dowiedzieliśmy się, że ciąży na nim podejrzenie o gwałt, a sam zainteresowany uciekł z Poznania. Dla dobra pokrzywdzonej nie nagłaśnialiśmy sprawy, a jedynie dla dobra śledztwa i w celu ujęcia sprawcy zostali poinformowani regionalni koordynatorzy, wszystkim zajęły się organy ścigania. Od czasu wypłynięcia tej haniebnej sprawy, nikt z nas nie miał kontaktu ze wspomnianym Krystianem T. Z informacji jakie otrzymałem sprawa zajmuje się policja. Prosimy o solidarność z ofiara i wyciszenie sprawy. Nie pozwólmy żeby dziewczyna jeszcze raz przez to przechodziła.

Przemysław Holocher

Maciej Witzberg

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Przemysław Holocher, Maciej Witzberg: Sprostowanie w sprawie podejrzenia dokonania gwałtu przez byłego członka Obozu Narodowo-Radykalnego”

  1. “Krystian T. nigdy nie był członkiem, a jedynie kandydatem ONR (…) z ONR został wydalony po ok. pół roku”. Może się czepiam, ale nie znam procedury wydalenia kogoś z organizacji do której nigdy nie należał.

  2. Może się czepiam, ale generalnie: 1) Nazwisko „Palicki” zaczyna się na „P”, nie na „T”. 2) Rozmowa może być enigmatyczna dla osoby trzeciej, nie dla uczestników. Gdyby przyjąć inaczej, musielibyśmy uznać że uczestnicy rozmowy nie wiedzieli, o czym rozmawiają. My natomiast, nie znając kontekstu i intencji uczestników, możemy mieć rozmaite wątpliwości – czy np. osoba występująca w korespondencji jako „Maciej Stołp” to podpisany tu Maciej Witzberg? Oświadczenie sugeruje, że tak właśnie jest. 3) Jakiś rok lub dwa lata temu poznałem osobiście Palickiego i przedstawił mi się wówczas jako koordynator wielkopolskiego ONR-u i jako taki był mi przedstawiany przez kilkanaście innych osób, między innymi członków jednej z poznańskich korporacji akademickich. Albo więc kilkanaście osób z zupełnie różnych i niepowiązanych ze sobą organizacji w sposób skoordynowany kłamało mi na jego temat, albo jednak wbrew treści tego oświadczenia Palicki był koordynatorem. Stawiam raczej na to drugie, bo sam Przemysław Holocher na stronie ósmej ujawnionej korespondencji pisze do Krejckanta, „bo jakby ten Krystian był dalej koordynatorem” etc. 4) Pięć ostatnich zdań tego oświadczenia pozostaje w stosunku wykluczającym się z jego tytułem; jeżeli jest pokrzywdzona, której autorzy oświadczenia chcą oszczędzić ponownej traumy, to znaczy że mieliśmy do czynienia nie z podejrzeniem zgwałcenia, ale z faktycznym zgwałceniem. 5) Oświadczenie jest wypowiedzią Przemysława Holochera i Macieja Witzberga. Nie mam pojęcia kim jest ten drugi, ale status Holochera w ONR i Ruchu Narodowym nie jest bynajmniej oczywisty. Na pewno nie jest już członkiem Rady Decyzyjnej RN i kierownikiem głównym ONR. W najlepszym razie wypowiedział się więc szeregowy członek ONR. Nikt z Rady Decyzyjnej RN dotychczas nie zabrał w tej sprawie głosu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *