Redzikowo i gra pozorów

.
Z fajerwerkami, ale i trochę konspiracyjnie odbyła się inauguracja budowy amerykańskiej bazy w Redzikowie k. Słupska, która ma być jednym z elementów systemu obrony przeciwrakietowej. Problem z tą baza nie polega tylko na tym, że okoliczni mieszkańcy, w tym także ci ze Słupska, dopiero teraz zorientowali się, że ta baza nie jest wcale ekonomicznym dobrodziejstwem, a strefa wokół niej to teren zastrzeżony do wyłącznej jurysdykcji Departamentu Stanu.

Problem z tą bazą jest znacznie większy. Czym ona naprawdę jest, jaki jest cel jej instalacji w Polsce, przed kim i przed czym ma bronić, i kogo bronić?

Prezydent Andrzej Duda w swoim przemówieniu przekonywał, że tarcza będzie bronić polskiego i europejskiego nieba. Sęk w tym, że oficjalnie tarcza ma bronić terytorium Ameryki przed niespodziewanym atakiem rakietowo-jądrowym. Dlatego jest tak odległa od granic USA. To pierwsze niedopowiedzenie czy nawet kłamstwo z jakim mamy do czynienia. Drugie jest jeszcze ważniejsze. Otóż w Polsce wszyscy politycy są przekonani, że tarcza jest wymierzona w Rosję, podczas gdy oficjalne stanowisko USA brzmi tak – tarcza ma bronić Amerykę przez zagrożeniem z Bliskiego Wschodu (Iran) i Korei Północnej. Kto kłamie a kto ma rację? Obawiam się, że rację mają politycy w Polsce, a Amerykanie obłudnie przekonują od lat, że „tarcza nie jest wymierzona przeciwko Rosji”. Problem w tym, że Rosja nie daje temu wiary, tak samo jak wielu zachodnich analityków, choćby autor wydanych u nas książek na temat polityki amerykańskiej – F. William Engdal.

Jest oczywiste, że budowa tarczy w Polsce – wbrew zaklęciom polityków i mediów – nie zwiększy bezpieczeństwa Polski, wręcz przeciwnie, narazi nasz kraj na uderzenie odwetowe. Wiedzą o tym nawet prości mieszkańcy w Rumunii, gdzie taka baza już działa, wiedzą i polscy mieszkańcy Redzikowa. Jednak zarówno ci w Rumunii, jak i w Polsce mają niewiele do powiedzenia, bo o takich sprawach nie dyskutuje się z maluczkimi. Gorzej, że nie dyskutuje się z nikim.

Jan Engelgard
Myśl Polska, nr 21-22 (21-28.05.2016)

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Redzikowo i gra pozorów”

  1. Pytanie, czy bohaterscy kontynuatorzy bohaterskich piłsudczyków zdążą równie bohatersko spierdolić przez jakieś neo-Zaleszczyki, czy zostaną zajebani na miejscu, i tym samym dokona się jakiś minimalistyczny akt sprawiedliwości?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *