Rosyjscy konserwatyści gotowi do współpracy z Polakami – rozmowa z metropolitą Wołokołamskim Hilarionem

Czy Kościoły obu krajów mogą dzisiaj sprzyjać umocnieniu stosunków Rosjan i Polaków?
– Na przestrzeni wielu wieków chrześcijaństwo jest religią dominującą w Rosji i w Polsce, w znacznej mierze określa ono system wartości i sposób życia w naszych krajach. Większość Rosjan znajduje wsparcie duchowe w Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, a przeważająca część Polaków – w polskim Kościele katolickim. Okoliczność ta wymaga od naszych Kościołów uczestnictwa w życiu społecznym. Ludzie widzą przecież w Cerkwi siłę autorytetu, słyszeć chcą jej zdanie w całym szeregu kwestii.
Rosjanie i Polacy mają wspólną wielowiekową historię. Wyszliśmy z jednej rodziny słowiańskiej, jesteśmy sąsiadami, wyznajemy wiarę chrześcijańską. Stosunki nasze nie zawsze charakteryzował rozwój postępujący, były w nich momenty ciężkie i dramatyczne. Niestety, ostatnie właśnie epizody dominują w naszej pamięci historycznej, stają się przedmiotem zwiększonej uwagi niektórych sił społecznych i dziennikarzy. Głęboko jestem przeświadczony o błędności tej tendencji. Jako krewniacy i chrześcijanie powinniśmy zmierzać ku sobie z sercem otwartym.
Takiemu właśnie zmierzaniu ku sobie sprzyjać mogą wspólnoty religijne. Cerkiew nie skłania się ku koniunkturalizmowi, nie wyraża interesów jakiejkolwiek grupy politycznej. Jej posłannictwo jest niezmienne – nieustające głoszenie prawd ewangelicznych, nakazanych przez Jezusa Chrystusa. A zawarte w Piśmie Świętym ideały, bliskie są dowolnemu człowiekowi o dobrej woli, niezależnie od tego, czy jest on wierzącym czy nie. Są to pokój, miłość, wybaczenie wzajemne. Cerkiew, wykorzystując posiadane zasoby (misję pasterską i służbę społeczną) sprzyja temu, aby kategorie wspomniane określały stosunki między ludźmi i narodami. Patriarchat Moskiewski i polski Kościół katolicki poczyniły już konkretne kroki po temu, aby pomóc umocnieniu związków rosyjsko-polskich. W pierwszym rzędzie mam na uwadze wspomniany już apel do narodów Rosji i Polski, przygotowany przez nasze Kościoły. Dokument ten wyraża wspólne nasze podejście chrześcijańskie do stosunków rosyjsko-polskich.

Polska jest jedną z głównych ostoi katolicyzmu w Europie. Czy wizytę Patriarchy w tym kraju można również traktować jako pewien sygnał dla Watykanu, w tym w kontekście dyskusji na temat perspektywy spotkania się Biskupa Rzymu i Patriarchy Moskwy oraz Wszechrusi?
– Świątobliwy Patriarcha odwiedza Polskę przede wszystkim na zaproszenie Jego Eminencji Metropolity Sawy, Patriarchy Polskiego Kościoła Prawosławnego, składając w ten sposób bratnią wizytę w innej terytorialnie Cerkwi Prawosławnej. Niemniej jednak, w danym przypadku ważną okolicznością jest również fakt, że Polska to kraj w przeważającej mierze katolicki, większość jej ludności należy do Kościoła katolickiego. Oczywiście, aspekt ten nadaje wizycie patriarchy szczególnego charakteru, tym bardziej, że są to w ogóle pierwsze w historii odwiedziny Polski przez zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. I, jak wiadomo, Jego Świątobliwość spotka się z Prezydium Konferencji Episkopatu Katolickiego Polski i wspólnie z jej Przewodniczącym arcybiskupem Józefem Michalikiem podpisze wspólne posłanie do narodów Rosji i Polski.
Można powiedzieć, że wizyta patriarchy w Polsce ma na celu również sprzyjanie rozwojowi dialogu z Kościołem rzymsko-katolickim tego kraju i pojednaniu narodu rosyjskiego i polskiego, które przeżyły w przeszłości okresy wrogości wzajemnej i braku zrozumienia.

Jak ocenia metropolita kroki Polski w zakresie obrony korzeni chrześcijańskich Europy?
– Dobrze wiemy, że członkowstwo w Unii Europejskiej wiąże się czasami z parciem politycznym ze strony organów kierowniczych tej organizacji. Czasami pod hasłami wolności, równości i niedyskryminacji – instytucje europejskie usiłują forsować modele postępowania niezgodne z chrześcijańskimi wyobrażeniami o moralności. Przykład najbardziej jaskrawy – kwestia legalizacji małżeństw reprezentantów mniejszości seksualnych. Liczne państwa UE zrównały już rodzinę tradycyjną z niezgodnym z naturą ludzką współżyciem ludzi jednej płci. Przy pomocy wpływów europejskich przepchnięte zostało w Mołdawii tak zwane ustawodawstwo antydyskryminacyjne. Mamy nadzieję, iż Polska, w ramach Unii Europejskiej, zdoła obronić swoje wyobrażenia o wartościach tradycyjnych. Zatroskanie Polski rozumie wielu wiernych prawosławnych w Rosji i już teraz gotowi są oni współpracować z polskimi organizacjami konserwatywnymi.

Za portalem: pravmir.ru
Tłumaczył Henryk B. Tymiński Łódź

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Rosyjscy konserwatyści gotowi do współpracy z Polakami – rozmowa z metropolitą Wołokołamskim Hilarionem”

  1. właściwie ma rację ale. Z jednej strony mowi o zlej cywilizacji zachodniej ale co ma na myśli prawdziwą cywilizację zachodnią czy ten obecny socjalizm i nihilizm? jeśli to drugie to dobrze tylko jak to robić razem ze schizmatykami?

  2. Jest jeden mały problem – nie każdy Polak to rzymski katolik. Dlatego też jeśli mówimy o pojednaniu polsko-rosyjskim, to nie może być to spotkanie przedstawicieli Kościoła rzymskiego w Polsce i Cerkwi prawosławnej w Rosji. Już bardziej nadają się głowy tych państw, którzy z siły rzeczy powinni być ponadwyznaniowi.

  3. ciekawe czy nasi domorośli „konserwatyści” piejący z zachwyty nad tzw. „pojednaniem” zapytają: czy list zostanie odczytany we wszystkich schizmatyckich ruskich cerkwiach, tak jak w polskich Kościołach?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.