Rosyjska fala we Wrocławiu

Ta buńczuczna wypowiedź musi bardzo dziwić, nie przynajmniej z powodu naszej strasznej policji, której się przestraszyli owi napastnicy, lecz rzekomego profesjonalnego podejścia do sprawy policji.

Nie będąc na wrocławskim stadionie podczas meczu i znając zajście tylko z relacji telewizyjnych zakładam, że na stadionie, względnie w pobliżu, było pełno policji. Jak to się stało, że tacy ,,profesjonaliści” pozwolili po skończonej ,,akcji” napastnikom spokojnie odejść? Czy naprawdę to zdarzenie trwało tak krótko by nie można było przybyć na miejsce i zatrzymać sprawców? Nawet jeśli tego się nie dało zrobić, to czy nie można było sprawców ,,przechwycić” przed stadionem? I wreszcie, na koniec, czy minister Cichocki może być dumny z tak ,,profesjonalnego” podejścia swoich podwładnych?

Patryk Pietrasik

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.