„Rzeczpospolita” zwalnia Gmyza i Wróblewskiego

Jak informuje portal niezależna.pl, dyscyplinarnie zwolniony z pracy w dzienniku „Rzeczpospolita” został autor tekstu Trotyl we wraku tupolewa, Cezary Gmyz.  „Miałem wrażenie, że decyzja została podjęta jeszcze przed posiedzeniem Rady Nadzorczej, dlatego jeszcze w zeszłym tygodniu złożyłem rezygnację. Nie została ona jednak przyjęta, ale dzisiaj zwolniono mnie dyscyplinarnie. Rozmawiając z Radą Nadzorczą wydawnictwa wiedziałam, ze decyzja została podjęta znacznie wcześniej” – żali się dziennikarz. Zwolnieni mieli zostać również naczelny „Rzeczpospolitej” Tomasz Wróblewski, jego zastępca Bartosz Marczuk, a także szef działu krajowego dziennika Mariusz Staniszewski. Zapytany o opinię na temat zwolnienia Gmyza popularny w kręgach PiS-owskich showman Jan Pospieszalski powiedział „To można nazwać „zasadą prewencyjną”. Cezarego Gmyza zwolniono dyscyplinarnie, aby to dotkliwiej odczuł.(…) Kiedyś takimi sygnałami było wysyłanie zdechłej ryby, czy znajdywano łeb konia. Zwolnienie Gmyza przypomina mi tamte mafijne praktyki.”

Komentarz Redakcji: miejmy nadzieję że sprzątanie po smoleńskich oszołomach nie skończy się na redakcji „Rzeczpospolitej”, ale rozszerzy też na inne gremia. Sektę smoleńską należy obłożyć zawodową i towarzyską anatemą. (R. L.) 

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “„Rzeczpospolita” zwalnia Gmyza i Wróblewskiego”

  1. Ronald coś nie lubi „smoleńczyków”, ale niesłusznie, tu akurat Gmyz miał rację. Nie takie rzeczy pisali inni dziennikarze wypisują i nikt ich za to nie zwalnia, ale za Smoleńsk od razu do odstrzału.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.