“Śluby milczenia”

Jason Berry, Gerald Renner, Śluby milczenia. Nadużywanie władzy za pontyfikatu Jana Pawła II, tłum. Barbara Stanosz, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2012, ss. 445

            Amerykańskich konserwatystów, takich jak chociażby: Richard Neuhaus, Mary Ann Glendon, George Weigel zabolała – z jakich przyczyn, warto przekonać się samemu – ostatnimi czasy książka autorstwa Jasona Berry’ego oraz Geralda Rennera pod tytułem „Śluby milczenia. Nadużywanie władzy za pontyfikatu Jana Pawła II”. Dlaczego? Czy rodzimi konserwatyści zareagują na nią równie emocjonalnie, oskarżając ją niczym Amerykanie, że stanowi spisek Żydów i masonów?

            Najpierw jednak wyraźnie wskazać należy, że recenzja ta nie ma na celu przekonania nikogo do zmiany poglądów na temat kleru czy Jana Pawła II, zaingerowania w czyjkolwiek stosunek do Kościoła. Posiada ona raczej walor informacyjny i poznawczy. Celuje w przedstawieniu czytelnikowi zarysowanego w książce, pewnego istniejącego stanowiska w głośnych sprawach związanych z nadużywaniem władzy przez Kościół katolicki. Ma sprowokować do krytycznego myślenia o świecie, a nie bezrefleksyjnej wiary w pełne zakłamań przekazy medialne lub własne przekonania powstałe na bazie intuicji.

            A jest to dzieło wstrząsające czytelnikiem – nie tylko konserwatystami, poświęcone na omówienie kulisów działania instytucji kościelnych w gestiach związanych z pedofilią w Stanach Zjednoczonych oraz Watykanie. Autorzy zważyli na wadze stosowanej przez kler co stanowi dla Kościoła wartość: dobro instytucji, zwłaszcza księży, biskupów, kardynałów czy ludzi – w tym przypadku dzieci. Szala przechyliła się w wiadomą stronę, obnażając brutalną prawdę.

            Jason Berry oraz Gerald Renner wskazują na szkodliwość tajności kościelnych procedur względem społeczeństwa. Na czym ona polega? Warto sięgnąć do świetnej prezentacji wyczerpujących argumentów przejrzyście wykazanych przez autorów. Ciekawie są także przedstawione metody działania kleru, przytłaczająca ilość wymownych faktów i ich szczegółowy, precyzyjny opis. Dużym walorem narracji jest fakt, iż odznacza ją wolność od emocji, zwłaszcza złości oraz gniewu czy frustracji właściwym zapalczywym – lecz często pozbawionym innych argumentów poza treścią manifestacji ślepej wiary – oponentom wyrażonego na kartach książki stanowiska.

            Kościół jako instytucja przypomina we wskazanym ujęciu zaproponowanym przez dziennikarzy śledczych, dobrze zorganizowaną grupę przestępczą. Autorzy zwracają uwagę na sprawy oraz skandale przez lata tuszowane, przemilczane, na przykład: „Żaden watykański urzędnik nie poprosił o dodatkowe informacje w tej sprawie. na wiadomość, że założyciel międzynarodowego zakonu jest pederastą, a jego organizacja stosuje pranie mózgów, Rzym zareagował chłodnym milczeniem”.

            Jason Berry i Gerald Renner wskazują również na: palącą potrzebę reformy, której z przyczyn uzasadnionych przez występki kleru wciąż nie ma oraz to, że Kościół jako instytucja staje się – w złym znaczeniu tego słowa – ostoją dla narkomanów, pedofilów, przestępców seksualnych, którzy wykorzystują jego wizerunek jako przykrywkę dla stworzenia sobie okazji do zaspokojenia swoich własnych, partykularnych potrzeb – aby grzeszyć. Podają także między innymi pod rozwagę kwestię zasięgu gejowskiej kultury księży i jej znaczeniu dla społeczeństwa, a także wiele innych nurtujących nas problemów towarzyszących naszemu pojęciu tej instytucji.

            Autorzy, mówiąc o reformie Kościoła, powołują się na potrzebę wiary w Boga w trudnych, współczesnych czasach oraz nadzieję na zaistnienie niekłamanej, powszechnej miłości do bliźniego. Wyrażają swoją niezgodę na psychiczne, seksualne i materialne wykorzystywanie innych ludzi przez duchownych. Jednocześnie stają na stanowisku, że duchowni powinni odpowiedzieć za swoje przewinienia i cierpienie innych ludzi.

            Książka autorstwa odważnych Amerykanów, dziennikarzy śledczych – Jason Berry oraz Gerald Renner pod tytułem „Śluby milczenia. Nadużywanie władzy za pontyfikatu Jana Pawła II” została podparta wiarygodnymi danymi, dokumentami, relacjami świadków i uczestników zdarzeń, których niektórzy nie dopuszczają do swojej świadomości. Z treściami zamieszczonymi na kartach publikacji można się zgodzić bądź nie, ale z pewnością warto im się bliżej przyjrzeć i je przemyśleć. Rzucają wszak światło na kwestie odbiorcy słabo znane, czasem przez media przerysowywane, raczej przez niego dotąd jedynie domniemywane. To godna polecenia i przemyślenia – zwłaszcza z uwagi na postawione w niej czytelnikowi pytania – publikacja.

Krzysztof Wróblewski

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on ““Śluby milczenia””

  1. Czarna Owca powraca wraz z panią Stanosz. Może jeszcze recenzja jakiegoś artykułu z :Bez Dogmatu” w ramach lepszego poznania tłumacza. Co jeszcze przeczytamy w dziale; formacyjne ”? Nie dziwię się , że pan M. opuścił redakcję , przyzwoitość nakazywała .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *