SPECIFICATIONS

Polecamy Czytelnikom 7-odcinkowy film dokumentalny zatytułowany „Arizona”. Film ukazuje degenerację byłych parobków PGRowskich i ich wegetację w kilkanaście lat po upadku ich Państwowych Gospodarstw Rolnych.

Problematyka  ta jest w Polsce znana i na pierwszy rzut oka nie ma w tej degeneracji nic szczególnego. Noszący w sobie skutki grzechu pierworodnego ludzie  łatwo degenerują się (we Francji można znaleźć się na ulicy w ciągu kilku tygodni niezależnie od piastowanego jeszcze do niedawna stanowiska), szczególnie kiedy przyzwyczajeni zostali uprzednio przez socjalizm do niewolniczej aktywnej bezczynności. W socjalizmie nie ma bowiem pracy, jest wyłącznie pozorowanie działania. Dodatkowo powiedzieć można, że opisana w filmie sytuacja potwierdza tylko  słuszność naszej negatywnej  opinii o „reformie rolnej”  przeprowadzonej po 1944 roku.

Te aspekty sprawy są znane i mój komentarz nie ich będzie dotyczył. Nędza podobnego typu istnieje również, choć z nieco innych powodów, we Francji i co najmniej kilka milionów białych żyje w tym kraju w sytuacji całkowitej  degrengolady moralnej i fizycznej. Nazywa się ich potocznie Czwartym  Światem. SĄ chorzy na socjalizm. To jednostki najmniej na socjalizm odporne, najsłabsze. Pragnąłbym jednak zwrócić uwagę Czytelników na zupełnie inny aspekt tego zagadnienia.

Film ukazuje ruinę. Jest historią ruiny. Ruiną od samego początku był kołchoz, ruiną systematyczne rozkradanie wszystkiego, co się da przez kierownictwo w ostatnich latach jego istnienia (i zapewne wcześniej). Ruiną jest  to co się stało po jego upadku, ruiną i klęską wegetacja aktualnych mieszkańców postkołchozowej  umieralni.

Nigdy przedtem  nie mieliśmy do czynienia z podobnym zjawiskiem.

Posłużę się ponownie przykładem francuskim. W roku 1943 wiadomo było, że skończy się kiedyś okupacja hitlerowska, że nastąpią lepsze czasy. Potem były czystki komunistyczne.Pochłonęły one we Francji mniej więcej tyle ofiar co czystki komunistyczne na Górnym Śląsku. Wiadomo było jednak, że atmosfera strachu, łapanki,  prędzej czy później się skończą. Lata 1952-1980  to, przynajmniej w Metropolii, mimo wojny algierskiej i mimo krwawej łaźni jaką komuniści urządzili żołnierzom francuskim w Indochinach, okres względnego spokoju i dobrobytu.

Od 1989 roku żyjemy w sytuacji, co do której  wiadomo, że nigdy już nam słońce nie zaświeci, żeby się tak lirycznie wyrazić.Możemy uznać za swoje i nucić rano przy goleniu słowa jednej z najsłynniejszych pieśni obozowych z sowieckich lagrów: „Ja znaju, mienia ty nie zdziosz, nie budziesz u dwieri wogzala, wstrieczac ty mienia nie prijdziosz, ob etom mnie serce skazalo”.

System wstąpił w fazę aktywnego zwalczania rodzaju ludzkiego.
Zrównane  z ziemią miasta  i wioski w Libii,  Syryjczycy opuszczeni przez wszystkich z  wyjątkiem  Rosji,  zbombardowany Belgrad, zniszczony Irak.
Potwór atakuje wszystko co się rusza, niszczy wszelkie objawy życia ludzkiego, składa w ofierze szatanowi miliony ludzkich  istnień, a wewnątrz swego imperium nie usiłuje już nawet kłamać. Rozkład i ruina współczesnego społeczeństwa są widoczne na każdym kroku.System rozłożył się na szczeblu uszczelki do kranu.

Skąd taka sytuacja wewnątrz imperium? Stad, że współczesny system funkcjonuje na zasadzie którą by można z braku innej nazwy określić jako  wymóg przystawania do zewnętrznych kryteriów. Zewnętrzne kryteria, wymagania stawiane przedsiębiorstwom i dostawcom przez tych, którzy  wobec nich występują z pozycji siły nazywają się po pseudoangielsku „Specifications”. Chodzi tu o bardzo prosty koncept. W specjalistycznych gabinetach wypracowywane są matryce weryfikacyjne i listy wymagań, które albo się później sprzedaje albo silą narzuca przedsiębiorstwom lub rządom i aplikuje  mechanicznie. Matryce te zawierają doktrynę praw człowieka pomieszaną z matematyką, przystosowana do dowolnej sytuacji.

Takie funkcjonowanie jest możliwe dzięki wszechobecnej mentalności protestanckiej, biblijnej mentalności krajów anglosaskich, które kierują współczesnym światem i trzymają całkowicie pod kontrolą nasze społeczeństwa. Żyjemy w świecie całkowicie protestanckim, kierowanym z central kalwińsko-purytańskich. Wyjaśnia to stałe faworyzowanie przez USA religii mahometańskiej. Mahometanizm jest bardzo podobny do protestantyzmu. Obowiązkiem zaś każdego protestanta jest mechaniczne dostosowanie się do tego, co pastor jego sekty znalazł w Biblii lub do tego co do niej dodał. Stąd zakazy palenia tytoniu, coraz częstsze zakazy picia alkoholu, obowiązek wygłaszania długich przemówień na temat ochrony środowiska, zakaz karania dzieci przy pomocy kar cielesnych itd. Podobnie jak mahometanin, protestant żyje w oparciu o tekst. Kluczem do zrozumienia współczesności jest ten właśnie całkowicie zewnętrzny charakter wymagań wynikający z natury protestantyzmu.

W sytuacji, w której wypełnione są więc  pewne kryteria finansowe i medialne, rządy i agendy rządowe uważają, że wszystko idzie bardzo dobrze. Stąd biedna Polska obdarzona marionetkowym rządem uważana jest na Zachodzie za ósmy cud świata. Spełnia ona bowiem pewne kryteria  wymagane w Specifications : sojusz z USA, sojusz z Izraelem, wzrost wskaźników gospodarczych w rocznikach statystycznych. To właśnie dlatego nikt jakoś nie pomyślał o tym jak rozwiązać problem postpgrowskiej ludności.
Nawet gdyby ludzie ci popełnili zbiorowe samobójstwo, kryteria byłyby wypełnione, nie byłoby żadnego problemu. Wręcz przeciwnie, dałoby to dodatkowe zyski mediom.
Obecna ruina Europy wynika właśnie z narzucenia Kontynentowi protestanckiej wizji rzeczywistości.

Proponuje Czytelnikom obejrzeć  ten trudny film mając powyższe na uwadze.

Nędza istniała  zawsze i będzie istnieć do końca.
Protestantyzm narodził się  późno, w XVI  wieku i nie zobaczyliśmy jeszcze jego wszystkich skutków.
Według niektórych opinii, światowy system  planuje masowe ludobójstwo mające zmniejszyć liczbę ludzi na Ziemi do dwóch milionów. Dowodów na to nie ma, ale w każdym razie jest to w logice kalwińskiej. Realizacja takiego planu  byłaby tylko wyciągnięciem ostatecznych wniosków z nauki lucyferiańskiego doktora z Genewy.

Zamieszczony link to pierwsza część filmu: http://www.youtube.com/watch?v=_Ld6aiyahXs. Reszta jest dostępna na youtube.com

Antoine Ratnik

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “SPECIFICATIONS”

  1. O ile plany depopulacji różni rzeźnicy mogą snuć, to redukcja do dwóch milionów jest absurdalna – skończyłaby się katastrofą cywilizacyjną – obecnego poziomu rozwoju przy tak niskiej liczbie ludzi nie dałoby się utrzymać.

  2. @Executor Nieistotne.Mnie chodzi o logike i mechanizm systemu.Ten system, wyrosly z nerwicy Kalwina ( ktory podobno byl sodomita, bal sie to wyznac na spowiedzi i to by byla w/g niektorych przyczyna, ze wymyslil te teorie), jest proba zniszczenia zycia na rzecz tekstu.Niech sie Pan nie spodziewa po nich racjonalnosci, poniewaz idealem protestantyzmu jest niebyt.

  3. Panie Antoni: 2 mln to raczej przesada, natomiast 0.5-2.0 mld – jak najbardziej racjonalnie. Jesli życie ludzkie ograniczyłoby sie do pracowników korporacji miedzynarodowych, a pozostali ludzie zostaliby wybici, to „popyt wenetrzny w krajach terrorystycznych” np. na surowce energetyczne zmalałby drastycznie, ceny spadłyby, a ten ca. 1 mld ludzi dałby sobie radę. proszę poszukac „Raportu Kissingera” nt. demograficznych aspektów geopolityki, wpływu propagandy feministycznej na długofalowe trendy demograficze etc., etc.

  4. @Piotr.Kozaczewski Pokazany na filmie postpgrowski krajobraz jest figura tego, do czego niechybnie doprowadzi UE. Prowadzi zas do tego, gdyz taka jest jej logika, logika stalego redukowania wszystkiego az do niebytu. „Reductio ad Niebytum”.To jest logika protestancko-matematyczna.Zycie jest sprzeczne z tekstem i z algebra, tym gorzej dla zycia.

  5. Panie Antoni: 1/ Matematykę oszczędziłbym, to tylko narzędzie. W głębokich twierdzeniach matematyki da się odczuć Boską Harmonię. Nawet (a może zwłaszcza) w opisach układów uznawanych za chaotyczne. Że nie wspomnę o wynikach matematycznego modelowania struktur i funkcji „materii ożywionej”, tam dopiero widać klasę Pana Boga jako Inżyniera i Programisty, jak mówią młodzi, „totalny odlot”. 2/ Walka z życiem to wygląda mi na jakiś gnostycki jad, kontynuacja nurtów typu „dualizm-ducha-i-materii”, katarskie brednie o „nieczystości materii”, kabalistycze wizje „rozbitych sefirot”(doprowadzających do stworzenia, jakże ułomnej materii), bełkot o „odmienności-Boga-Starego-i-Nowego-testamentu”, etc, etc. Innymi słowy: wariacja na temat lucyferiańskiego „Non serviam!, zanegowanie kompetencji i prawomocnosci Pana Boga jako Stwórcy materii w ogólnosci, a zycia (i zwłaszcza człowieka) – w szczególności. Stąd też nienawiść do Pana Jezusa, jako Tego, Który umarł za, tak przez Lucyfera pogardzanego, człowieka. I, przy okazji, nienawiść do Kościoła, który cześć dla Pana Jezusa i jego naukę stara sie przechowywać i głosić.

  6. @Antoni Ratnik – celna obserwacja z dążnością kalwinizmu do niebytu, zawsze cuchnął mi podobnie do obrzydliwości buddyzmu.

  7. @Zar: OK, chyba znowu byłem chaotyczny. Po pierwsze, nie smiałbym nawet zasugerować Panu Antoniemu bycia wrogiem Koscioła! Skąd taki pomysł?! W pełni zgadzam się z Panem Antonim, że w Unijnym podejściu do wielu spraw czuć „spychanie w niebyt”. Nie znam kalwinizmu na tyle, by móc zgodzić się lub nie z Pana Antoniego sugestią o kalwińskim duchu UE, czy też całej współczesnosci. Mnie to cuchnie inną zarazą, a mianowicie gnozą. Przy czym nie jalimś konkretnym, jednym z wymienionych przeze mnie, nurtów. Raczej takim mało konsekwentnym mixem. Moze zresztą te dwie rzeczy gdzieś się stykają. Ja jądro gnozy widzę w tym, że gnoza neguje kompetencję Boga do dokonania aktu Stworzenia. Stąd ma ona, w praktyce, uzasadniać bunt Lucyfera. Nie wiem, czy byłem wystarczajaco precyzyjny tym razem …

  8. @Zar: Inspiracja – brakowało mi tego słowa. Twierdzę, że inspiracja UE jest raczej gnostycka niz kalwińska. USA być może bardziej kalwińskie, albo fifty-fifty. Tak to widzę.

  9. @Piotr Kozaczewski Byc moze. Ale ja zrobilem ten komentarz do filmu, zeby uczulic Czytelnikow na tematyke Specifications, ktore sa pochodzenia protestanckiego.

  10. Panie Antoni: czy z tymi „Specifications” da sie cos zrobić? Przecież nikt tego z nikim nie negocjuje, w zasadzie to nawet nie wiem, czy debatuje o tym Sejm. Nie zdziwiłbym sie, gdyby tak istotne regulacje wprowadzane były „bocznymi drzwiami” jako np. przepisy wykonawcze, definiowane/akceptowane przez odpowiednie Ministerstwa, a wiec, de facto, z pominieciem parlamentarnej legislacji czy jakichkolwiek innych demokratycznych procedur.

  11. @Piotr Kozaczewski „Czy z tymi „Specifications” da sie cos zrobić?” – W tej sprawie nie jestem kompetentny, prosze sie zwrocic do ich szefa, nazywa sie Belzebub Lucyfer. :)))) ps.Ja istnienie Specifications na szczeblu tego, co kiedys sie nazywalo „panstwami narodowymi” wnioskuje po caloksztalcie polityki i propagandy w tych jednostkach,co zestawiam z procedurami zakupu konceptow w globalnym sektorze prywatnym i francuskim panstwowym,ktore znam.Dawne „panstwa narodowe” to dzis anglosaskiego typu przedsiebiorstwa.Specifications moga byc techniczne, generlane i jakosciowe.Te ostanie sa najbardziej sztuczne, te drugie calkiem daza do dematerializacji konceptu.Ma Pan racje, tu jest element gnozy, bo jest widoczna walka z materia.

  12. @ Piotr Kozaczewski: Gnoza ewoluowała. Roman Konik w swojej książce o Inkwizycji wprost pisze o ciągu przemian, którym uległa gnoza, przeistaczając się kolejno w manicheizm i herezje średniowieczne, a koniec końców tworząc protestantyzm.

  13. Zgadzam się z panem Kozaczewskim – da się zobaczyć nuty boskiej harmonii w matematyce. Podobnie z upatrywaniem podziału na dobrego ducha i zły świat w gnozie.

  14. @Executor Czy matematyka jest imitacja realnych relacji istniejacych w” swiecie” czystej ilosci czy wynikiem konstruktywizmu o charakterze poezji lirycznej?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Prywatne: SPECIFICATIONS

Polecamy Czytelnikom 7-odcinkowy film dokumentalny zatytułowany „Arizona”. Film ukazuje degenerację byłych parobków PGRowskich i ich wegetację w kilkanaście lat po upadku ich Państwowych Gospodarstw Rolnych.

Problematyka  ta jest w Polsce znana i na pierwszy rzut oka nie ma w tej degeneracji nic szczególnego. Noszący w sobie skutki grzechu pierworodnego ludzie  łatwo degenerują się (we Francji można znaleźć się na ulicy w ciągu kilku tygodni niezależnie od piastowanego jeszcze do niedawna stanowiska), szczególnie kiedy przyzwyczajeni zostali uprzednio przez socjalizm do niewolniczej aktywnej bezczynności. W socjalizmie nie ma bowiem pracy, jest wyłącznie pozorowanie działania. Dodatkowo powiedzieć można, że opisana w filmie sytuacja potwierdza tylko  słuszność naszej negatywnej  opinii o „reformie rolnej”  przeprowadzonej po 1944 roku.

Te aspekty sprawy są znane i mój komentarz nie ich będzie dotyczył. Nędza podobnego typu istnieje również, choć z nieco innych powodów, we Francji i co najmniej kilka milionów białych żyje w tym kraju w sytuacji całkowitej  degrengolady moralnej i fizycznej. Nazywa się ich potocznie Czwartym  Światem. SĄ chorzy na socjalizm. To jednostki najmniej na socjalizm odporne, najsłabsze. Pragnąłbym jednak zwrócić uwagę Czytelników na zupełnie inny aspekt tego zagadnienia.

Film ukazuje ruinę. Jest historią ruiny. Ruiną od samego początku był kołchoz, ruiną systematyczne rozkradanie wszystkiego, co się da przez kierownictwo w ostatnich latach jego istnienia (i zapewne wcześniej). Ruiną jest  to co się stało po jego upadku, ruiną i klęską wegetacja aktualnych mieszkańców postkołchozowej  umieralni.

Nigdy przedtem  nie mieliśmy do czynienia z podobnym zjawiskiem.

Posłużę się ponownie przykładem francuskim. W roku 1943 wiadomo było, że skończy się kiedyś okupacja hitlerowska, że nastąpią lepsze czasy. Potem były czystki komunistyczne.Pochłonęły one we Francji mniej więcej tyle ofiar co czystki komunistyczne na Górnym Śląsku. Wiadomo było jednak, że atmosfera strachu, łapanki,  prędzej czy później się skończą. Lata 1952-1980  to, przynajmniej w Metropolii, mimo wojny algierskiej i mimo krwawej łaźni jaką komuniści urządzili żołnierzom francuskim w Indochinach, okres względnego spokoju i dobrobytu.

Od 1989 roku żyjemy w sytuacji, co do której  wiadomo, że nigdy już nam słońce nie zaświeci, żeby się tak lirycznie wyrazić.Możemy uznać za swoje i nucić rano przy goleniu słowa jednej z najsłynniejszych pieśni obozowych z sowieckich lagrów: „Ja znaju, mienia ty nie zdziosz, nie budziesz u dwieri wogzala, wstrieczac ty mienia nie prijdziosz, ob etom mnie serce skazalo”.

System wstąpił w fazę aktywnego zwalczania rodzaju ludzkiego.
Zrównane  z ziemią miasta  i wioski w Libii,  Syryjczycy opuszczeni przez wszystkich z  wyjątkiem  Rosji,  zbombardowany Belgrad, zniszczony Irak.
Potwór atakuje wszystko co się rusza, niszczy wszelkie objawy życia ludzkiego, składa w ofierze szatanowi miliony ludzkich  istnień, a wewnątrz swego imperium nie usiłuje już nawet kłamać. Rozkład i ruina współczesnego społeczeństwa są widoczne na każdym kroku.System rozłożył się na szczeblu uszczelki do kranu.

Skąd taka sytuacja wewnątrz imperium? Stad, że współczesny system funkcjonuje na zasadzie którą by można z braku innej nazwy określić jako  wymóg przystawania do zewnętrznych kryteriów. Zewnętrzne kryteria, wymagania stawiane przedsiębiorstwom i dostawcom przez tych, którzy  wobec nich występują z pozycji siły nazywają się po pseudoangielsku „Specifications”. Chodzi tu o bardzo prosty koncept. W specjalistycznych gabinetach wypracowywane są matryce weryfikacyjne i listy wymagań, które albo się później sprzedaje albo silą narzuca przedsiębiorstwom lub rządom i aplikuje  mechanicznie. Matryce te zawierają doktrynę praw człowieka pomieszaną z matematyką, przystosowana do dowolnej sytuacji.

Takie funkcjonowanie jest możliwe dzięki wszechobecnej mentalności protestanckiej, biblijnej mentalności krajów anglosaskich, które kierują współczesnym światem i trzymają całkowicie pod kontrolą nasze społeczeństwa. Żyjemy w świecie całkowicie protestanckim, kierowanym z central kalwińsko-purytańskich. Wyjaśnia to stałe faworyzowanie przez USA religii mahometańskiej. Mahometanizm jest bardzo podobny do protestantyzmu. Obowiązkiem zaś każdego protestanta jest mechaniczne dostosowanie się do tego, co pastor jego sekty znalazł w Biblii lub do tego co do niej dodał. Stąd zakazy palenia tytoniu, coraz częstsze zakazy picia alkoholu, obowiązek wygłaszania długich przemówień na temat ochrony środowiska, zakaz karania dzieci przy pomocy kar cielesnych itd. Podobnie jak mahometanin, protestant żyje w oparciu o tekst. Kluczem do zrozumienia współczesności jest ten właśnie całkowicie zewnętrzny charakter wymagań wynikający z natury protestantyzmu.

W sytuacji, w której wypełnione są więc  pewne kryteria finansowe i medialne, rządy i agendy rządowe uważają, że wszystko idzie bardzo dobrze. Stąd biedna Polska obdarzona marionetkowym rządem uważana jest na Zachodzie za ósmy cud świata. Spełnia ona bowiem pewne kryteria  wymagane w Specifications : sojusz z USA, sojusz z Izraelem, wzrost wskaźników gospodarczych w rocznikach statystycznych. To właśnie dlatego nikt jakoś nie pomyślał o tym jak rozwiązać problem postpgrowskiej ludności.
Nawet gdyby ludzie ci popełnili zbiorowe samobójstwo, kryteria byłyby wypełnione, nie byłoby żadnego problemu. Wręcz przeciwnie, dałoby to dodatkowe zyski mediom.
Obecna ruina Europy wynika właśnie z narzucenia Kontynentowi protestanckiej wizji rzeczywistości.

Proponuje Czytelnikom obejrzeć  ten trudny film mając powyższe na uwadze.

Nędza istniała  zawsze i będzie istnieć do końca.
Protestantyzm narodził się  późno, w XVI  wieku i nie zobaczyliśmy jeszcze jego wszystkich skutków.
Według niektórych opinii, światowy system  planuje masowe ludobójstwo mające zmniejszyć liczbę ludzi na Ziemi do dwóch milionów. Dowodów na to nie ma, ale w każdym razie jest to w logice kalwińskiej. Realizacja takiego planu  byłaby tylko wyciągnięciem ostatecznych wniosków z nauki lucyferiańskiego doktora z Genewy.

Zamieszczony link to pierwsza część filmu. Reszta jest dostępna na youtube.com

Antoine Ratnik

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.