Szlęzak: PiS-owi przestaje dopisywać szczęście. Gospodarka i polityka zagraniczna w rozkładzie

PiS-owi przestaje dopisywać szczęście. Akurat na rocznicę rządów, kiedy chcieli chwalić się osiągnięciami, opublikowano dane, według których gospodarka zanotowała największy od kilkunastu lat spadek rozwoju. Gigantycznie rośnie zadłużenie. Inwestycje spadają na łeb na szyję. Uchwalane głosami PiS-u ustawy prześcigają się w niemądrych rozwiązaniach.Polityka zagraniczna to kompletna katastrofa.

Na szczęście jest ktoś, kto wie kogo obwinić za to wszystko. Oczywiście tym kimś jest Jarosław Kaczyński. Jego wypowiedź, że to przedsiębiorcy nie chcą rozwijać gospodarki, bo czekają na zmianę władzy może wydawać się nie tylko głupia, ale wręcz prostacka. Ja tak ją odebrałem. Wiem jednak, że Kaczyński nie mówi do takich jak ja. On mówi do tych, którzy tych przedsiębiorców uważają za „chciwych prywaciarzy”, na co dzień wykorzystujących i oszukujących właśnie ich. Mówi do tych, którzy cieszą się z obniżenia wieku emerytalnego, bo maja nadzieję, że jaka by ta emerytura nie była przez to niska, to sobie na boku dorobią. Mówi do tych, którzy 500+ uważają za coś, co im się należy bez względu na to, czy państwo na to stać, czy też efektem tego będzie, że zapłacą za to więcej niż dostaną, bo w górę pójdą podatki, ceny lekarstw, żywności i opłaty za używane samochody sprowadzane z Zachodu. Kaczyński dobrze wie, że ci do których mówi ani tego nie wiedzą, a nawet jakby wiedzieli, to nie zrozumieją. Tu nie ma żadnej refleksji, że może coś źle robimy, może czegoś nie potrafimy. Tu jest wedle stalinowskiej zasady, że wraz ze zwycięstwami komunizmu zaostrza się walka klasowa. Dla Kaczyńskiego PiS zwycięża, więc walka z jego wrogami musi się zaostrzać. Kto są ci wrogowie? W tej chwili na pierwszej linii znaleźli się przedsiębiorcy. Za miesiąc może to być ktoś inny.

Po drugiej stronie nie jest mądrzej. Słuchałem wczoraj wypowiedzi profesora Wiktora Osiatyńskiego o tym, co będzie w Ameryce po wyborze na prezydenta Donalda Trampa. Zatem będą umierać na ulicach, bo Tramp cofnie ustawy Baraka Obamy o dostępie do pomocy medycznej. Będą prześladować homoseksualistów i innych dewiantów. Muzułmanie i nielegalni imigranci będą brutalnie prześladowani. Itd, itp. Dla Osiatyńskiego i reszty PO, Nowoczesnej, KOD-u i czytelników „Gazety Wyborczej” Trump to czterech jeźdźców apokalipsy w jednym. To już histeria. W tym amoku Trump równa się Kaczyński. I weź tu człowieku i nie zwariuj! Rację miał Napoleon Bonaparte mówiąc, że głupota w polityce nie przeszkadza. Widać, że w Polsce głupota jest dla polityki podstawowym paliwem.

A Państwo jesteście w stanie zachować normalność w tym wszystkim?

Andrzej Szlęzak

za: facebook

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.