Szlęzak: Spółki skarbu państwa

W Stalowej Woli jest elektrownia należąca do koncernu Tauron. Na jej przykładzie widać na czym polega gospodarka w spółkach skarbu państwa prowadzona przez PiS. Gwoli sprawiedliwości, nie tylko PiS prowadził i prowadzi taką gospodarkę. Otóż wspomnianą elektrownię postanowiono w zasadzie zlikwidować. Najważniejsze znane powody to nieopłacalność i konieczność zamknięcia elektrowni węglowych ze względu na wymogi Unii Europejskiej. Pracę miało stracić około dwustu osób. W środę, czyli jutro, miał mieć miejsce protest pracowników zagrożonych zwolnieniem, polegający na blokowaniu drogi krajowej numer 19, przebiegającej obok elektrowni.

Wydawało się, że dla jednego z zakładów będących symbolem Centralnego Okręgu Przemysłowego nie ma ratunku. Tymczasem kilka dni po rozejściu się informacji o zamknięciu elektrowni okazuje się, że nie zostanie ona zamknięta, nie będzie zwolnień, a co za tym nie będzie protestu pracowników. Co się takiego stało? Według mnie sytuacja ekonomiczna się nie zmieniła. Uważam, że zdecydowały o tym wybitnie polityczne względy. Otóż spektakularny protest pracowników elektrowni miał się odbyć w środę, a w sobotę ma się odbyć w Stalowej Woli wyborczy “piknik rodzinny” PiS-u z udziałem najważniejszych polityków tej partii. Pewnie w PiS wystraszono się zgrzytu, jakim byłoby porównanie protestu pracowników zagrożonych zwolnieniami z atmosferą radosnych obietnic wyborczych, składanych przez Jarosława Kaczyńskiego czy premiera Mateusza Morawieckiego. I tu jest clou zarządzania spółkami skarbu państwa. Najpierw są one politycznym łupem, czyli co zmiana rządzących, to zmiana zarządu w tych spółkach. Potem prymat polityki nad ekonomią, a na końcu zwolnienia pracowników, deficyt, długi i … raczej nie plajta. Bardziej dofinansowanie ze skarbu państwa. W Stalowej Woli przerabiano to już kilka razy w innej spółce skarbu państwa, którą jest Huta Stalowa Wola i w której utopiono dziesiątki jeżeli nie setki milionów złotych.

Rozmawiałem z pracownikami, którzy mieli protestować i w tym celu założyli związek zawodowy. Powiedzieli, że byli zaskoczeni. Na spotkaniu z zarządem Tauronu i władzami miasta (wszyscy z pisowskiego nadania), zaproponowano im więcej niż się domagali. Nie ma mowy o zwolnieniach. Pozostał jednak nie załatwiony problem jak i za ile będzie ogrzewane miasto Stalowa Wola, ponieważ kotły na węgiel, które wspomagały system ogrzewania miasta, zostaną jednak zlikwidowane. Problem w tym, że ratunkiem ma być nieuruchomiony jeszcze blok parowo – gazowy. Jedank nie brak w elektrowni takich, którzy twierdzą, że nie da się go w ogóle uruchomić, a nawet jak się da, to będzie on nieopłacalny, chyba że deficyt wsadzi się w cenę ciepła za które zapłacą mieszkańcy Stalowej Woli. Lepiej nawet nie myśleć, co by się działo, gdyby zlikwidowano planowaną do zamknięcia część elektrowni i nie uruchomiono bloku parowo – gazowego. Odnośnie tego bloku parowo – gazowego, to jak na spółkę skarbu państwa przystało musi tam być jakiś piramidalny nonsens. I jest. Paru pracowników nie zatrudnionych w części, gdzie jest ten blok, z jednej strony z ironią z drugiej z oburzeniem powiedziało mi, że “to jeszcze nie pracuje, zysków nie przynosi, a wręcz generuje straty, ale kilkudziesięciu osobom są wypłacane wysokie nagrody z zysku”. Dodajmy, że notowania Tauronu na giełdzie szorują po dnie. Nie trzeba dodawać, że każdy prywatny przedsiębiorca, tak gospodarząc, już dawno byłby bankrutem.

Wracając do spraw Stalowej Woli, to może potrzeba żeby jakiejś części mieszkańców mojego miasta porządnie w zimie dupa zmarzła, żeby zrozumieli nonsensy rządów PiS-u. Póki co, będą bawić się na pikniku PiS-u, myśląc, że serwowane atrakcje są za darmo, jak 500+ i do głowy im nie przyjdzie, że już za to zapłacili i nadal płacą.

Kiedyś przeczytałem taką “mądrość” z “Humoru zeszytów szkolnych”; niezawodność tej obrabiarki polega na tym, że po każdorazowym zepsuciu można ją naprawić. Na przykładzie elektrowni w Stalowej Woli widać, że niezawodność rządów PiS-u polega na tym, że po każdorazowym nonsensie można to naprawić. No tak, ale jak to wytłumaczyć na przykład koniom ze stadniny w Janowie Podlaskim?

A Państwo wolelibyście brać udział w proteście blikującym drogę krajową czy w wyborczym pikniku rodzinnym?

Andrzej Szlęzak

za: FB

[Głosów:8    Średnia:4.5/5]
Facebook

1 thought on “Szlęzak: Spółki skarbu państwa”

  1. Jak to dobrze, że mamy partię PSL – partię do której należy Pan Szlęzak. PSL przez 8 lat rządów z PO, a wcześniej współrządząc z SLD pokazał nam jak należy zarządzać spółkami Skarbu Państwa – bez afer, bez kumoterstwa, wpychania swoich rodzin na intratne posadki. Jakież to nasze wielkie szczęście, że jest Pan Szlęzak i jego partia PSL.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *