Maśnica: O chimerze Europejskiego Imperium – mieszaniny jubileuszowe.

Po krwawym blasku żagwi na spoconych twarzach Po mroźnej ciszy w ogrodach Po męce i agonii na kamiennych wzgórzach Po krzyku i płaczu Więzieniu pałacu i łoskocie Wiosennych grzmotów wśród dalekich gór Ten co był żywy teraz jest umarły My co byliśmy żywi umieramy teraz Z resztką cierpliwości.   /T. S. Elliot, Ziemia jałowa/                                                                        Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.                                                                                                                                       /Psalm 127/                         […]

Wielomski: Fundament imperium

Pracuję obecnie nad książką o Kontrreformacji. Cechą charakterystyczną tej ostatniej była dominacja myślicieli hiszpańskich – zarówno pod względem ilości myślicieli, jak i głębi ich refleksji politycznej. Przy okazji Hiszpanie raz po raz rozważali kwestię narodzin państw narodowych i imperiów, gdyż ich państwem władał najpierw Karol V Habsburg, będący równocześnie cesarzem Rzeszy, a potem jego następcy, tworzący imperium złożone z Hiszpanii, Portugalii, Niderlandów, Mediolanu i Neapolu. Hiszpanie nie byli zadowoleni, że są częścią imperium, łącząc imperium z despotyzmem. Ich refleksja pozostaje aktualna przy spojrzeniu na Unię […]

Frąckiewicz: Imperium Amerykańskie

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację: polski rząd wysyła funkcjonariuszy swoich służb do Bułgarii w celu udzielenia pomocy Bułgarom przy ujęciu nadzwyczaj niebezpiecznego przestępcy, szefa zorganizowanej grupy przestępczej, który po aresztowaniu ma zostać wywieziony do Polski i skazany przez polski sąd na karę pozbawienia wolności odbywaną w polskim więzieniu. Trzeba przyznać, że byłaby to sytuacja niecodzienna, abstrakcyjna a nawet niedorzeczna i z perspektywy Bułgarów mogłaby być odebrana negatywnie. Raczej każdy życzyłby sobie aby przestępcy nie odsiadywali wyroków w zagranicznych więzieniach oraz aby byli sądzeni przez własne, krajowe […]

Modzelewski: Medialni apostołowie „Imperium Dobra”

Zacznę w sposób wyjątkowo staroświecki: dawno, bardzo dawno temu, grzecznym dzieciom opowiadano wyłącznie piękne bajki. Przyzwyczajeni w dzieciństwie do kolorytu i przesłania tych opowieści również w wieku dojrzałym chcieliśmy głównie słuchać bajek, choć już w nowej formie, zwłaszcza w wykonaniu naukowców, nauczycieli, poważnych komentatorów i dziennikarzy. „Gorzka prawda” była zbyt bolesna i chcieliśmy sobie i innym oszczędzić zbędnego cierpienia. Prawie każdy zawód miał swoja bajkę. Do kanonicznych bajek  należało – i jakimś cudem należy do dziś – opowieść o „wolności mediów”, których główną misją jest […]