Rękas: Dług PiS-u

Zajmując się w swej Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej kolejnym przypadkiem jakże „udanej transformacji społeczno-ekonomicznej w Polsce”, czyli po prostu starając się pomóc jednej z wielu osób zgnębionych przez patologiczny system finansowy i prawny III RP – Piotr Ikonowicz zapytał gorzko, retorycznie i słusznie: ile razy można spłacać ten sam dług? Praktyczna nieprzedawnialność zobowiązań Odpowiedź jest niestety równie ponura, jak historia kobiety, która po spłaceniu 10.000 zł długu jednej firmie windykacyjnej – teraz ma do zapłacenia 12.000 zł na rzecz firmy kolejnej, która w międzyczasie zobowiązanie to […]

Rękas: Rękas: Wielocypedały i pieszochody

Zawsze byłem ciekaw czy rowerzyści naprawdę wierzą, że ich pojazdy wyrastają na ekologicznych farmach bez udziału przemysłu, że dedykowane dla nich kaski, stroje, dodatki i gadżety to dzieła szczęśliwych misiów koala żyjących w hipisowskich koloniach, a miliony wydawane na ścieżki rowerowe po prostu spadają z nieba. Helou, obudźcie się!  To też jest biznes. Z silnym lobby i rozwiniętym PR-em – więc tym bardziej BIZNES. Wyjątkowość ruchu rowerowego? A tak to już jest, że biznesmeni mają swoich posłów. Oto więc posłanki Koalicji Obywatelskiej martwią się sytuacją […]

Rękas: Państwo Polaków zamiast III RP

W ostatnim krótkim zwarciu w systemie polityczno-partyjnym III RP idealnie błysnęło, że oburza nas nie to, co naprawdę szkodzi i deprawuje. Problem nie polega bowiem na wysokich (“wysokich“) uposażeniach posłów i senatorów, tylko na niskiej jakości wyników ich pracy, czyli stanowionego prawa. To wywołuje dysonans, łatwy do wykorzystania, tak przez samych polityków (bo to zawsze łatwe oklaski – krzyknąć, że “unych jest za dużo i panie, pekaesami powinni jeździć!“, jak i media, bo to taki oczywisty przerywnik w radiu śniadaniowym, co to się wszyscy z […]

Rękas: Piłsudski i Stalin – ci, których nie było pod Warszawą

To się niepotrzebnie zlewa w polskiej świadomości, podczas gdy w istocie bitwa warszawska (czyli obrona, a następnie kontrofensywa polska na przedpolach stolicy) i cała operacja warszawski-puławska – to nie są synonimy. Pierwsza była częścią drugiej. Dla bitwy warszawskiej decydujący był opór i zdecydowane dowodzenie gen. Władysława Sikorskiego, a przede wszystkim zmysł strategiczny objawiony niespodziewanie przez gen. Józefa Hallera we współpracy z gen. Władysławem Zagórskim, którzy wyczuli najlepszy moment dla przejścia 5 Armii do działań ofensywnych. Zgodnie ze stanem wiedzy wojskowej na rok 1920 – Warszawę […]

Rękas: Inna Warszawa. 1920 jako polska wojna domowa

O wojnie 1920 r. pisze się najczęściej nadużywając wielkich liter – jako jakimś gigantycznym starciu cywilizacyjnym, w którym to Polska występowała ponownie (choć znów tylko we własnym mniemaniu) w obronie całej Europy przed niezliczonymi bolszewickimi. Równolegle zaś miałby to być tylko jeden z wielu konfliktów z imperializmem rosyjskim, potwierdzający tylko nieuchronną wrogość obu nacji, odporną na wszelkie ideologiczne odmiany. W obu tych wizjach (równie nieprawdziwych) nie ma zupełnie miejsca na dostrzeganie w starciu polsko-bolszewickim aspektu, który bez wątpienia w nim był, ale ani wówczas, ni […]

Rękas: Zerwijmy maski

…więc maski trzeba nosić, bo “wirus czepia się kropelek śliny, a te nie mogą przebić się przez dziury w materiale maseczki“? Przepraszam, ale to ciągle jest ten sam wirus, który jeszcze dwa miesiące temu wisiał sobie nieruchomo w powietrzu przez dwie godziny, przez co nie wolno było chodzić w ogóle albo ostatecznie w 2-metrowych odstępach, żeby na niego nie wleźć? A on wtedy wisiał razem z tą śliną, co to dziś zostaje w maseczce czy bez? Dyktatura COVIDiańska W każdej niemal ideologicznej dyktaturze – szczególnie […]

Rękas: Operacja fałszywa (tęczowa) flaga

Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która ma dziś cenę najwyższą. Tą rzeczą jest LOCKDOWN. Jest tylko jeden zestaw realnych zagadnień, wobec których stają wszystkie niemal państwa i narody świata zachodniego i wokół których winna się ogniskować dyskusja programowa i polityczna. Nie ma i nie było od kilkudziesięciu lat problemu tak poważnego, jak powszechny LOCKDOWN, jego skutki ekonomiczne, socjalne, docelowo być może cywilizacyjne, codzienne przejawy na polu praworządności, systemu władzy i kontroli nad jednostkami. Najważniejszymi pytaniami powinny więc być m.in.: – […]

Rękas: Picipolo na małą (jedną) brameczkę

Ależ oczywiście, że Konwencja Stambulska jest absolutnie niezbędną – gdyż, jak wiadomo, polski kodeks karny nie tylko zezwala, ale nawet zaleca obtłukiwanie się małżonków kablem od prodiża (byle nie tą stroną z prodiżem) i tylko deklaracje międzynarodowe zmieniają ten stan rzeczy! Stąd właśnie tak popularny w (jakże patologicznych wcześniej) polskich małżeństwach stał się okrzyk “Tknij mnie tylko, dziadu ty – to z tym do Stambułu pojadę!“. Generalnie zaś upór jednych, że jakiś świstek naprawdę zmniejsza(y) przemoc domową – ma mniej więcej taką samą moc, jak […]

Rękas: Szkocja – kraj (jeszcze…) bez prawicy

Państwowa komisja wyborcza rozpatruje wniosek o rejestrację nowej szkockiej partii politycznej: Sojuszu dla Niepodległości – Max The Yes! (AFI). To już druga taka inicjatywna po powstaniu Niepodległości dla Szkocji (IFS) pozycjonującej się bardziej w centrum od rządzącej SNP. Czy najbliższe miesiące okażą się więc przełomowe i dla przywrócenia na mapę suwerennej Alby, i dla przyszłości szkockiej polityki? Rok 2020 r. zaczął się od oczekiwania na nową jakość w polityce Szkocji. Dobrze poinformowani (i lubiący się takimi wydawać) robili tajemnicze miny, zapowiadające „Wkrótce o czymś usłyszycie!”. […]

Rękas: Zakaukaska lekcja dla Polski

Konflikt o Górski Karabach był w swoim czasie tak powszednią częścią codziennych newsów, jak wcześniej wojna iracko-irańska czy sytuacja w Libanie. Napięcia w regionie Zakaukazia powracają z charakterystyczną regularnością, obnażając tylko jak niewiele wie się w Polsce na temat tego co dzieje się na obszarach post-sowieckich, a jeszcze mniej rozumie z tamtejszych celów, motywów i splotów interesów mocarstw i lokalnych graczy. Oczywiście, polski politinternet wypełnia raczej sympatia do Ormian – przede wszystkim z mocno anachronicznych względów historycznych. W istocie jednak, przy wszystkich rzeczywiście znakomitych wzajemnych […]