Rękas: Janczarzy idą? Górski Karabach a sprawa polska

Zanim się fejsbuk rozemocjonuje na dobre (?) – przypomnę: to nie Turcy idą na Kamieniec. To Azerbejdżan, który stopniowo, ale konsekwentnie wychodzi z amerykańskiej strefy wpływów – po raz kolejny ściera się z Armenią, która przed dwoma laty w tejże strefie się znalazła, a w każdym razie mocno się do niej przysunęła. Naprawdę, skłania to do wstrzemięźliwości w geopolitycznych ocenach sytuacji na Zakaukaziu. Najważniejszy teraz jest pokój, a nie dziecinne zabawy kogo bardziej wolisz. To nie przedszkole. Akcja przeciw Turcji i Rosji Co warto przypomnieć […]

Rękas: Centrum Głupoty w Lublinie

Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na wielkich i zupełnie niepotrzebnych inwestycjach. Ta stara prawda jest mottem całego okresu przynależności Polski do Unii Europejskiej i jeszcze kilku lat przedakcesyjnych. W jej imię w całym kraju powstały deficytowe, samorządowe aquaparki, straszą betonowe gmachy parków naukowo-technologicznych, w których ni widu nauki, ni słychu technologii, stoją – a raczej leżą i pękają lotniska, z których nikt nie chce latać i hale targowe, na których nie ma już czego wystawiać, wycięto za to tysiące drzew, by na ich miejsce zabrukować […]

Rękas: Rytualny ubój Polaka (na futro)

Ale jak to nie wiecie co to jest jedynie słuszna ochrona środowiska? Przecież to jest wtedy, gdy z plastiku nie wolno robić niczego – oprócz futer… Zresztą, o co wam chodzi z tymi futrami? Skoro pozwalacie, by ktoś decydował co macie na twarzy – to niby dlaczego mielibyście sami wybierać w co się ubrać? A skąd się cała ta – przyznajmy, wyjęta znikąd – awantura w ogóle wzięła? Tak ja wiem, stary dziadzio kocha kotki i wszystkie futrzaki i w ogóle! Tylko że… Największym na […]

Rękas: Wrzesień 1939 – fakty a interpretacje

Rocznica zakończenia obrony Westerplatte – pozwala przeprowadzić doskonałe rozróżnienie między FAKTEM, a jego INTERPRETACJĄ. A jest to różnica kluczowa tak dla zrozumienia przyczyn, przebiegu i następstw wydarzeń z września 1939 r. – jak i dzisiejszych do nich nawiązań oraz wniosków wyciąganych, a częściej jeszcze nie wyciąganych z tego epizodu historii Polski. Bić się czy nie bić Jak wiemy, 2. września 1939 r., wobec wykonania zadania postawionego przez dowództwo oraz beznadziejności położenia – mjr Henryk Sucharski zadecydował o kapitulacji dowodzonej przez siebie Wojskowej Składnicy Tranzytowej, którego […]

Rękas: Kamyk z Jeleniej Góry

Sprawa (?) jeleniogórska jest naprawdę banalnie prosta. Po pierwsze – jaka w ogóle była podstawa interwencji, na czym polegało naruszenie prawa stanowiące dla niej uzasadnienie (bo nie uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego przecież)? Po drugie, który punkt procedury zatrzymania obejmuje takie – excusez-moi – babskie szarpanie za koszulkę? I po trzecie: „Środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób NIEZBĘDNY do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, PROPORCJONALNIE do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak NAJMNIEJSZEJ dolegliwości” (ustawa o środkach przymusu […]

Rękas: Dług PiS-u

Zajmując się w swej Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej kolejnym przypadkiem jakże „udanej transformacji społeczno-ekonomicznej w Polsce”, czyli po prostu starając się pomóc jednej z wielu osób zgnębionych przez patologiczny system finansowy i prawny III RP – Piotr Ikonowicz zapytał gorzko, retorycznie i słusznie: ile razy można spłacać ten sam dług? Praktyczna nieprzedawnialność zobowiązań Odpowiedź jest niestety równie ponura, jak historia kobiety, która po spłaceniu 10.000 zł długu jednej firmie windykacyjnej – teraz ma do zapłacenia 12.000 zł na rzecz firmy kolejnej, która w międzyczasie zobowiązanie to […]

Rękas: Rękas: Wielocypedały i pieszochody

Zawsze byłem ciekaw czy rowerzyści naprawdę wierzą, że ich pojazdy wyrastają na ekologicznych farmach bez udziału przemysłu, że dedykowane dla nich kaski, stroje, dodatki i gadżety to dzieła szczęśliwych misiów koala żyjących w hipisowskich koloniach, a miliony wydawane na ścieżki rowerowe po prostu spadają z nieba. Helou, obudźcie się!  To też jest biznes. Z silnym lobby i rozwiniętym PR-em – więc tym bardziej BIZNES. Wyjątkowość ruchu rowerowego? A tak to już jest, że biznesmeni mają swoich posłów. Oto więc posłanki Koalicji Obywatelskiej martwią się sytuacją […]

Rękas: Państwo Polaków zamiast III RP

W ostatnim krótkim zwarciu w systemie polityczno-partyjnym III RP idealnie błysnęło, że oburza nas nie to, co naprawdę szkodzi i deprawuje. Problem nie polega bowiem na wysokich (“wysokich“) uposażeniach posłów i senatorów, tylko na niskiej jakości wyników ich pracy, czyli stanowionego prawa. To wywołuje dysonans, łatwy do wykorzystania, tak przez samych polityków (bo to zawsze łatwe oklaski – krzyknąć, że “unych jest za dużo i panie, pekaesami powinni jeździć!“, jak i media, bo to taki oczywisty przerywnik w radiu śniadaniowym, co to się wszyscy z […]

Rękas: Piłsudski i Stalin – ci, których nie było pod Warszawą

To się niepotrzebnie zlewa w polskiej świadomości, podczas gdy w istocie bitwa warszawska (czyli obrona, a następnie kontrofensywa polska na przedpolach stolicy) i cała operacja warszawski-puławska – to nie są synonimy. Pierwsza była częścią drugiej. Dla bitwy warszawskiej decydujący był opór i zdecydowane dowodzenie gen. Władysława Sikorskiego, a przede wszystkim zmysł strategiczny objawiony niespodziewanie przez gen. Józefa Hallera we współpracy z gen. Władysławem Zagórskim, którzy wyczuli najlepszy moment dla przejścia 5 Armii do działań ofensywnych. Zgodnie ze stanem wiedzy wojskowej na rok 1920 – Warszawę […]

Rękas: Inna Warszawa. 1920 jako polska wojna domowa

O wojnie 1920 r. pisze się najczęściej nadużywając wielkich liter – jako jakimś gigantycznym starciu cywilizacyjnym, w którym to Polska występowała ponownie (choć znów tylko we własnym mniemaniu) w obronie całej Europy przed niezliczonymi bolszewickimi. Równolegle zaś miałby to być tylko jeden z wielu konfliktów z imperializmem rosyjskim, potwierdzający tylko nieuchronną wrogość obu nacji, odporną na wszelkie ideologiczne odmiany. W obu tych wizjach (równie nieprawdziwych) nie ma zupełnie miejsca na dostrzeganie w starciu polsko-bolszewickim aspektu, który bez wątpienia w nim był, ale ani wówczas, ni […]