Rękas: Nie nasza historia, czyli rzecz o „gwałtach sowieckich”

Jak łańcuszek internetowy – przewala się znowu przez FB seria opowieści o “tej strasznej, gwałcącej Armii Czerwonej“. Co ważne, cytujący te mrożące krew relacje jakoś z reguły zapominają dodać, że pochodzą one przeważnie z opracowań i wspomnień… niemieckich (niekiedy w oparciu o materiały preparowane i publikowane jeszcze przez ministerstwo propagandy doktora Goebbelsa, jak osławiony fakenews nemmersdorfski…). Jasne, nie w tym rzecz, czy akurat Niemki można i należało gwałcić – odziera to jednak całą sprawę z koniecznego kontekstu historycznego. Opowieści takowe są więc smutne od strony […]

Rękas: Konserwatyzm PRL

Historia konserwatyzmu polskiego nie może być (wyłącznie) opowieścią o Białych – ochrzczonych rewolucjonistach, bo byłaby to nie tylko niekompletność, ale po prostu – nieporozumienie. Bo przecież konserwatyzm to nie jest jakiś mix: „powstania (byle w ryngrafach!) + dużo Wielkich Liter!”. Konserwatyzm to I wartości, I racjonale myślenie. A nie jedno ALBO drugie. Nie widzieć konserwatyzmu w PRL, ignorować czy wręcz potępiać Aleksandra Bocheńskiego, Dominika Horodyńskiego, Wojciecha Kętrzyńskiego, Jana Frankowskiego, Stanisława J. Rostworowskiego, Edmunda Moszyńskiego, Jana Meysztowicza a wreszcie Bronisława Łagowskiego – to upierać się, że […]

Rękas: Reformy Wilczka – czy możliwa była polska droga do kapitalizmu?

Reformy Wilczka i Rakowskiego… Dla jednych obiekt westchnień o niedoszłym wariancie chińskim, dla drugich złowrogi zwiastun nadchodzącego kapitalizmu, wreszcie dla wielu czas niekwestionowanej eksplozji polskiej przedsiębiorczości, nie czekającej bynajmniej na 4. czerwca i prawdziwe czy udawane reformy polityczno-ustrojowe. Warto jednak zauważyć, że jeszcze PRZED Wilczkiem[i], w realiach PRL-u drugiej połowy lat 80-tych z powodzeniem działały tak zwane firmy polonijne i przedsiębiorstwa zagraniczne – często będące po prostu przykrywkami dla krajowego kapitału zgromadzonego przez różnych rzemieślników i badylarzy, którzy już nie musieli obawiać się domiaru i […]

Rękas: Trumposyjonizm

Czemu międzynarodowe organizacje syjonistyczne, wspierane przez Izrael i Stany Zjednoczone – żądają tak gigantycznych sum od Polski? Odpowiedź jest prosta: BO MOGĄ. Jednostronna, bezalternatywna polityka zagraniczna prowadzona przez kolejne rządy III RP, a zwłaszcza przez obecny gabinet – postawiła nasz kraj pod ścianą. Polska jest całkowicie osamotniona w środowisku międzynarodowym, nie ma żadnego oparcia, żadnych przyjaciół ani żadnych realnych sojuszy – tylko ten jeden, działający wyłącznie w jednym kierunku pas transmisyjny, wysysający pieniądze z Polski do Ameryki i związanych z nią ośrodków izraelskich. To tragiczny […]

Rękas: Zero zdziwień

Najważniejsza nauka ze wszelkich wyborów sprowadza się do tego, że łatwiej ludzi przekonać, że jest im dobrze, kiedy jest im źle – niż że jest im źle, kiedy czują się zadowoleni. Ktokolwiek zapomina tę lekcję – powiększa następnie grono baaaaardzo rozczarowanych wynikami. Największe nawet rozczarowanie nie uzasadnia jednak irracjonalnej rozpaczy i reakcji infantylnych. Obserwując bowiem od niedzieli FB zaczynam coraz poważniej zadawać pytanie: czy całkiem rozsądne dotąd osoby – zupełnie powariowały? Że się podjarały wcześniej kampanią, zaangażowały emocjonalnie – to się zdarza, w każdym ponoć […]

Rękas: Co wygra wybory europejskie – i po co?

FB-ukowy temat dnia: czy ostatnie sondaże w Polsce ustawił Sekielski czy raczej Mosbacher? Jałowy antyklerykalizm – realna świeckość Cóż, przede wszystkim trzeba podkreślić, że wiara w rewolucję antyklerykalną w Polsce – to objaw chciejstwa i naiwności. Tych samych cech, które niektóre środowiska objawiały np. po “Klerze“. Tymczasem są to zdarzenia oddziałujące raczej na już przekonanych, ich wpływ na wyniki wyborcze może być co najwyżej pośredni i nie jednoznaczny – mobilizując OBIE strony podzielone stosunkiem do Kościoła by poszły na wybory. Co do zasady natomiast, bez […]

Bała: Marek Jakubiak i projekt reformy państwa – w odpowiedzi Konradowi Rękasowi

Konrad Rękas był łaskaw skomentować artykuł mojego autorstwa pt. „Legislatywa czy egzekutywa? Marek Jakubiak a dylematy dzisiejszego parlamentaryzmu i prawotwórstwa”. Na samym początku mojej krótkiej repliki dziękuję za dobre słowa o mojej skromnej osobie i odwzajemniam: zawsze miałem dużo podziwu dla inteligencji (złośliwi dodają „diabelskiej”) i dowcipu Konrada, także jego „zmysłu politycznego”. Bynajmniej nie przez kurtuazję przyznam, że cenię jego analizy polityczne, choć nie zawsze podzielam wnioski jakie wyciąga z analiz. Bardzo spodobało mi się przypisanie mojej skromnej osobie sprawstwa „absolutnie najbardziej kozackiego fikołka intelektualnego […]

Rękas: Gdzie Schmitt, gdzie Jakubiak

Przyznaję, że lokowanie nadziei politycznych środowisk względnie niezależnych akurat w p. Marku Jakubiaku – uważam po prostu za zabawne. Jeszcze o ile ktoś robi to pragmatycznie – ot, nowa inicjatywa, nieobsadzona jeszcze, można się załapać, lider taki ludyczny, to OK, przynajmniej brzmi to z sensem (nieważne czy go naprawdę ma). Gorzej, jeśli ktoś naprawdę przejmuje się, dajmy na to, programem takiej Federacji dla Rzeczypospolitej.   Kowalski-Bis Z samym p. Jakubiakiem sprawa wydaje się dość jasna – ot, z jednej strony ogniskuje w sobie typowo polskie […]

Rękas: Konfederacja – i co dalej?

Kolega profesor Adam Wielomski popadł niespodzianie w przedwyborczy entuzjazm, z jednej strony wieszcząc świetlaną przyszłość projektowi Konfederacji, z drugiej strony zaś strony kreśląc apokaliptyczne scenariusze związane z nadchodzącymi głosowaniami. Odpowiadam – spokojnie. To tylko demokracja. Czekając na Kaczyńskiego Po pierwsze – każde wybory, jeśli się tylko popadnie w emocjonalne podekscytowanie, nagle okazują się być “ostatnie“, “najważniejsze“, “rozstrzygające” i “ostateczne“. A potem są wybory kolejne. Po drugie – różnych formuł kombinowania współpracy narodowców i liberałów było już w III RP sporo: Liga Prawicy Rzeczypospolitej, SN-owcy na […]

Rękas: Przeciw Act 447 – marsz, ale dokąd?

Oczywiście, że wyrażanie sprzeciwu wobec 447 może być ważne. Tylko może – bo na razie bezpośrednim celem pozostaje bodaj tylko organizacja polskiej narodowej samoobrony i uświadomienie rodakom skali i wagi problemu, nie zaś realne zablokowanie, powstrzymanie, czy choćby zmniejszenie roszczeń żydowskich. Nawet zresztą i w tym ograniczonym zakresie – czy wyrażający zauważyli jednak, że (niestety) reszta tak zwanej opinii publicznej znowu została czymś innym? Budować arkę przed potopem? Gdy przez Warszawę przeszła wielotysięczna demonstracja, głównie zwolenników Konfederacji i AgroUnii sprzeciwiająca się Act 447 i jego […]