Tomczak: Lewica, która nienawidzi mężczyzn.

Wyobraźmy sobie, że na podstawie deklaracji człowieka, który twierdzi, iż został okradziony, prokuratura będzie oskarżać osobę, którą wskazał on jako sprawcę kradzieży. Niewątpliwie pod siedzibami oskarżycieli publicznych ustawiłyby się kolejki ludzi, którzy chcieliby być uznani za finansowo poszkodowanych, najlepiej przez jakiegoś milionera. On przecież najprędzej „zwróciłby” pokaźną sumę, jaką „ukradł”, a jeśli nawet nie, to skłonny byłby do polubownego wyjścia z sytuacji, byle nie zmuszano go do „zwrotu” pokaźnej sumy, byle nie tułać się po sądach i nie tracić dobrego imienia. Rzecz jasna, taka sytuacja wywracałaby do […]

Tomczak: Lewicowość jako oczyszczanie sumienia i jako rozpieszczanie umysłu

Czemu za lewicowymi poglądami nie musi stać głupota– ale nie musi też wrażliwość? Czy lewica poddała się „escobaryzacji”? Czemu intencje są nie mniej ważne od skutków? Dlaczego dobre intencje mogą powodować wielkie szkody? Jakie są faktyczne źródła lewicowych pomysłów na zmiany w prawie, jak penalizacja „mowy nienawiści”, „polityka zaimkowa” czy zmiana definicji gwałtu?   WAŻNE INTENCJE, NIE EFEKT Jednym z podstawowych punktów zaczepienia sporu między lewicą a prawicą w Polsce jest diagnoza motywacji stojących u podstaw działań lewicy, określenie źródła wygłaszanych poglądów i proponowanych rozwiązań. […]

Starzyński: Prawo Jante – czyli skandynawska wersja lewicowej inżynierii społecznej

Lewicowa inżynieria społeczna konsekwentnie propagowana i wdrażana przez ostatnich kilkadziesiąt lat zaczyna przyśpieszać i wyczuwa się oznaki zniecierpliwienia wśród Wielkich Demiurgów „organizujących” nasz świat na nowo. Mechanizmy „przebudowy” społeczeństwa, jego rozbudowanej kontroli we wszystkich dziedzinach życia łącznie z polityką gender nie mają już charakteru otwarcie marksistowskiego, ale oparte są na zmodyfikowanej dialektyce neo-marksistowskiej, nie uznającej żadnych obiektywnych (transcendentnych) wartości. Jednocześnie lewica doskonale „dogadała” się z biznesem – korporacjami –  w taki sposób, że prawdziwy kapitalizm jako ideał  prawdziwej wolności we wszystkich dziedzinach życia – praktycznie […]

Majcher: Robotnik Przyszłości

1 maja obchodzimy święto pracy, który oficjalnie określa się mianem Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracy. W tym oto dniu, od 1950 r., świętujemy i obdarzamy opieką cały lud pracujący. Część osób, głównie o poglądach prawicowych, zapewne z obrzydzeniem patrzy na czerwone pochody, neokomunistyczną symbolikę, a ,,proletariacka nuta’’ źle im się kojarzy. Szczególnie radykalnie liberalna cześć prawicy, patrzy na 1 maja z niechęciom, jako okazję, kiedy lewica może pokazać jak bardzo utożsamia się z ciężko pracującym Kowalskim, który to przecież chcę tylko żreć, zarabiać marne pieniądze, […]

Sanicki: Stara lewica kontra nowa lewica. Stanisław Brzozowski a lewica kawiorowa

         Stanisław Brzozowski był jednym z najbardziej oryginalnych myślicieli początku XX w. Urodził się w 1878 roku w Maziarni koło Chełma. Wychowywał się w szlacheckiej, polskiej, katolickiej rodzinie. Odszedł od kultury wyniesionej z domu na rzecz ateistycznego monizmu, uformowanego w duchu pozytywistyczno-darwinowskim. Po ukończeniu gimnazjum w Niemirowie na Podolu rozpoczął studia przyrodnicze w Warszawie. Relegowany z uczelni za wystąpienia antyrosyjskie, a następnie więziony przez carat za działalność edukacyjną w Towarzystwie Oświaty Ludowej, poświęcił się szerokiej działalności publicystycznej i pisarskiej, a także filozoficznej, pośrednio również […]

Szymerska: Święta Platforma i błogosławiony rok 1968    

Przyjęło się w wykładni językowej partii rządzącej oraz jej zwolenników używać sformułowania „Opozycja Totalna”. Niezależnie, czy chcemy robić laurkę dla Prawa i Sprawiedliwości, czy też nie jesteśmy jej zwolennikami należy przyznać, że jest w tym spora część prawdy. Za czasów, w których nie było Konfederacji w sejmie można było zobaczyć, że parlament VIII kadencji składał się z głosów PiSu i głosów całej reszty. Nawet obecnie mało kto zapytany na ulicy o różnicę między programem Władysława Kosiniaka-Kamysza a programem Platformy Obywatelskiej wskaże jakąś znaczącą różnicę. Niemniej […]

Szymerska: Wojna sztuki

Być może będąc jeszcze laikami filozoficznymi zdarzyło się nam czytać „Sztukę Wojny” Machiavellego bądź Sun Tzu. Patrząc na tego pierwszego, jego dzieła w tym wyżej wspomniana pozycja oraz Książę figurowały na indeksie ksiąg zakazanych a sam w sobie słynny Florentczyk jest uważany za ojca karierowiczów, dyktatorów i wszelkich szemranych polityków. Co się tyczy Chińczyka, powiedział kiedyś dosyć istotne zdanie „Kto często działa z zaskoczenia, często wygrywa”. Należy tu przyznać pewną rację, jeśli mówimy o sztuce lewicy. Nie spodziewaliśmy się przecież monopolu na kulturę z ich […]