Wielomski: Marcin Luter wobec Sacrum Imperium

Abstrakt: Istnienie olbrzymia literatura na temat teologii i myśli politycznej Marcina Lutra. Badacze jego myśli politycznej nie widzą w jego pismach teorii stosunków międzynarodowych. Celem tego tekstu jest prezentacja tezy, że ta teoria istnieje. Wynika z tezy Lutra, że zbuntowani książęta Sacrum Imperium nie są zbuntowanymi lennikami cesarza, lecz suwerennymi monarchami suwerennych państw. Tekst pokazuje ewolucję stanowiska Lutra w tej sprawie. Najpierw Luter uznaje prawo do buntu książąt w sprawach religijnych, potem przeciwko cesarskiej „tyranii” (argument z „konstytucji”), a ok. 1530 roku uznaje ich za suwerenów. […]

Wielomski: Anty-Rzym. Projekt eklezjalno-polityczny Jana Kalwina

Projekt reformacji terytorialnej Marcina Lutra Marcin Luter i Jan Kalwin prowadzą oddzielną działalność reformacyjną, ale łączy ich wrogość do katolicyzmu, a także chęć stworzenia świata wyemancypowanego religijnie i politycznie od wpływów Rzymu. Dlatego też w podręcznikach i opracowaniach naukowych, często spotykamy zbitkę Luter-Kalwin, pod wspólną denominacją Reformacji. Nie mamy tutaj ambicji zanalizować wszystkie podobieństw i różnic między ich naukami. Chcielibyśmy w tym miejscu wypunktować tylko zasadniczą różnicę między obydwoma ojcami rewolucji protestanckiej: problem przestrzenny. Generalnie Luter nie był rewolucjonistą o tendencji internacjonalistycznej. Jego nauka była […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich 41: Markso-centryzm

Adam Wielomski: Niedouczonego prawicowca łatwo jest dziś poznać. Cechuje go „markso-centryzm”. Pod pojęciem tym rozumiem wizję, że historia świata dzieli się na dwie fazy: przed i po Marksie, przy czym sam Marks zajmuje tutaj miejsce centralne, podobne jak Chrystus dla chrześcijan. Słowem, dla prawicowych nieuków, dla których historia myśli ludzkiej i filozofii jest nazbyt skomplikowana, wszystko, co było do Marksa jest tradycyjne, dobre i nasze, a wszystko, co zaczyna się od Marksa jest złe, stając się marksizmem klasycznym, neomarksizmem lub marksizmem kulturowym. W wizji tej […]

Bauman: Prawica, lewica a rewolucja protestancka

Joseph de Maistre, jeden z najwybitniejszych francuskich myślicieli reakcyjnych doby Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789-1799-1815), określił kiedyś ową rewolucję, jako swoistą schizmę bytu. Schizma ta polegać miała na powstaniu, w wyniku ówczesnych wydarzeń rewolucyjnych, anty-rzeczywistości, zupełnie nowej konstrukcji społeczno-politycznej świata, opartej na całkowitej negacji natury świata i człowieka. Świat rewolucyjny miał być swoistą antytezą normalności, laboratoryjnym nowotworem wypreparowanym z kulawego ludzkiego intelektu, wyalienowanego z doświadczenia Boga i jego praw moralno-naturalnych. Prawdziwa schizma bytu, moim zdaniem, nie zaczęła się w roku 1789, ale kilkaset lat wcześniej, a […]

Piwar: Hitler inspirował się Lutrem

Nie miałam wątpliwości, że to będzie bardzo mocny film. Dobrze znam warsztat Grzegorza Brauna i treść wykładów ks. prof. Tadeusza Guza, który od lat demaskuje prawdziwe oblicze ojca tzw. reformacji. Na premierę dokumentu „Luter i rewolucja protestancka” poszłam więc już z pewnym wyobrażeniem tego, co za chwilę zobaczę. Tymczasem mistrz gatunku przeszedł samego siebie. Jego najnowsze dzieło powali z nóg każdego. Po tym filmie postrzeganie świata już nigdy nie będzie takie samo. Produkcji towarzyszy hasło: „100 minut prawdy, na 500-lecie zakłamania”. O jakie kłamstwo chodzi? […]

Wielomski: Granice Rzymu granicami Reformacji

  Renesans i Reformacja, nawiązujące odpowiednio do narracji racjonalistycznej i fideistycznej, stoją ze sobą w jaskrawej sprzeczności, pozwalając na ważne spostrzeżenie odnośnie przyczyn i źródeł gwałtownej eksplozji protestantyzmu i jego zawrotnie szybkiego postępu na północy Europy[1]. Często posługujemy się szkolną zbitką – popularyzowaną przez podręczniki do historii – o nazwie Renesans i Reformacja, gdzie łączący obydwa terminy spójnik  i fałszywie prowadzi nas do mniemania, że mają one ze sobą cokolwiek wspólnego. John W. Allen pisze słusznie, że „nic w szesnastym wieku nie było tak antagonistyczne […]