Wielomski : Oś Kaczyński-Zandberg-Czarzasty

Głosowanie nad Europejskim Funduszem Odbudowy, na mocy którego Polska ma otrzymywać unijne pieniądze w zamian za zgodę na pogłębienie integracji europejskiej i budowę europejskiego superpaństwa, wstrząsnęła naszą sceną polityczną. Okazało się, że „dla dobra Polski” Jarosław Kaczyński jest gotów wstrząsnąć Zjednoczoną Prawicą i dogadać się z (podobno) znienawidzoną postkomunistyczną Lewicą. Wielu złośliwych komentatorów wprost zaczęło pytać czy Solidarna Polska opuści teraz Zjednoczoną Prawicę i jej miejsce zajmie w niej Lewica, tworząc Zjednoczoną Prawicę Lewicową, ewentualnie Zjednoczoną Lewicę Prawicową? Na czele z tandemem Kaczyński-Zandberg-Czarzasty? To jednak […]

Rękas: Robert Winnicki: nowy Piasecki czy wice-Ziobro?

  Poseł Robert Winnicki wziął sobie chyba do serca rzadko stosowaną w polityce zasadę: gdy nie wiesz jak się zachować – staraj się zachować przyzwoicie. A że (jak się wydaje) często nie wie co robić, więc też i posiłkuje się przyzwoitością, której zawdzięcza swoją całkiem niezłą, jak na standardy polskiego parlamentaryzmu, opinię. Co prawdą nadal największą zasługą tego parlamentarzysty, pozostaje, że nie wstąpił jeszcze do PiS – jednak biorąc pod uwagę losy wielu jego dawnych kolegów, to i tak przecież sporo. Niestety, wydaje się, że […]

Szlęzak: Czy Zjednoczona Prawica rozpadnie się po bitwie o Rzeszów?

Życie polityczne w Polsce mimo różnych zawirowań toczy się jednak w dość przewidywalny sposób. PiS ma problemy, ale opozycja jeszcze większe, ponieważ toczy ją niemoc. Ta dziwna niemoc sprawia, że ani fatalne pisowskie rządy, ani epidemia koronawirusa, ani wściekłe baby na ulicach nie są w stanie doprowadzić opozycji do władzy. Trawestując Jana Himilsbacha z filmu “Wniebowzięci” nie da się powiedzieć, że “tylu pisowców zmarnowało się przez lesbijki”. We wspomnianych “Wniebowziętych” przełomem w akcji jest przylot głównych bohaterów do Rzeszowa. Mam wrażenie, że wydarzenia w Rzeszowie […]

Matusiewicz: „Zjednoczona Prawica” na wirażu

Koalicja obłudnie operująca tą nazwą od początku na wiraże była skazana, bo nigdy konsekwentnie prawicową nie była. Jej trzonem od początku było PiS – partia silnie umocowana w lewicowo – demokratycznym „etosie”. Środowisko, które ją utworzyło, wcześniej skupione w „Porozumieniu Centrum” stanowiło centrolewicowy fragment solidarnościowych „elit”. Sam Jarosław Kaczyński dość natrętnie kręcił się wokół lewicowych „salonów” gdzie najwyraźniej był lekceważony. W konsekwencji, chwycił się, niczym rzep psiego ogona, Lecha Wałęsy, którego – wbrew opinii salonu – lansował na Prezydenta. Wałęsa odwdzięczył się Kaczyńskiemu funkcją szefa […]

Lewicki: Czy Kaczyński potrafi zjadać „przystawki”?

Jako oczywistą oczywistość uznawano w świecie politycznym rzekomą bezwzględność Jarosława Kaczyńskiego w konsumowaniu „przystawek”. Terminem takim określano te wszystkie podmioty polityczne, które zdecydowały się wejść w sojusz z Kaczyńskim, gdzie miałby je nieuchronnie czekać proces dezintegracji i wchłonięcia przez PiS. Tak miało wyglądać polityczne modus operandi Kaczyńskiego. Tę opinię o nim nie potwierdzają jednak wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych. W roku 2015 w sojusz z PiS weszły dwie małe partie: Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro i Polska Razem Jarosława Gowina, która potem przybrała nazwę Porozumienie. W wyborach […]