Rozmowy małżeńskie Wielomskich 16: Pseudo-tradycjonalizm

Adam Wielomski: Lektura stron internetowych i na FB rozmaitych osób o poglądach neonazistowskich pokazuje nową i niepokojącą tendencję w Polsce: chodzi mianowicie o to, że osoby te coraz częściej określają się jako tradycjonaliści katoliccy, eksponują swój „tradycjonalizm katolicki”, przywiązanie do Mszy św. w rycie tradycyjnym, etc. Na stronach tych znajdujemy wpisy, grafiki i symbole, gdzie obok Matki Boskiej i Chrystusa Króla wiszą grafiki kojarzące się ze swastykami i symbolami SS; obok haseł „Polski katolickiej” znajdują się nawoływania do stworzenia „aryjskiej pan-europy”, bajania na temat powrotu […]

Bartyzel: Tradycjonalista a państwo narodowe

Postępy postępu postępują dzisiaj w tak zawrotnym tempie, że russowsko-jakobińska koncepcja obywatelstwa opartego na idei granicy, implikującej odmienność obywateli od tych, którzy nimi nie są; uwarunkowanego przynależnością do konkretnej wspólnoty etnicznej i do ludu sprawującego suwerenną władzę na terytorium państwa narodowego, z którą to przynależnością wiążą się nie tylko pewne prawa, ale również określone obowiązki, “przodującym” ideologiom płynnej ponowoczesności jawi się wręcz jako reakcyjna, więc jako przeszkoda, którą należy koniecznie obalić. Czym natomiast owe “przodujące” kierunki, jak marksizm poststrukturalistyczny, liberalizm egalitarny oraz eufemistycznie określane “nowe […]

Wielomski: Idea resakralizacji świata i polityczne manowce

Wiara niektórych tradycjonalistów w resakralizację świata, nowe średniowiecze, odbudowę Sacrum Imperium jest czymś więcej niż tylko nieszkodliwą romantyczną utopią. Jestem właśnie po lekturze książki jednego z takich romantyczno-sakralnych archaistów, a mianowicie Alphonse’a de Châteaubrianta, autora “La Gerbe des forces” (1937). To książka przedstawiająca wiarę w nowe średniowiecze, w resakralizację świata, w nawrót fideizmu, w odrzucenie scholastyki i powrót do św. Bonawentury, czyli w nawrót średniowiecza sprzed Abelarda i Rogera Bacona. Autor jeździ po świecie i szuka takiego sakralnego świata, który odrzuca dziedzictwo Renesansu. I znajduje […]

Bartyzel: Feniks na zgliszczach lll. Ołtarz i Tron

Ideą monarchiczną należy zainteresować również duchowieństwo. Takie postawienie sprawy ma w sobie, prima facie, coś paradoksalnego, albowiem w normalnych czasach i w normalnych warunkach uznanie Kościoła za „obszar misyjny” dla monarchizmu byłoby zgoła absurdalne, gdyż w tychże czasach i w takichże warunkach to duchowni byli najgorętszymi orędownikami monarchii, to oni nauczali lud wierności i czci (w sensie „dulia”, a nie „latria” oczywiście) dla Bożych Pomazańców, to oni budowali monarchiczną „teologię polityczną”. Lecz wiemy przecież doskonale, że nie żyjemy w normalnych czasach, tylko w okresie „wielkiej […]