Tysiące ukraińskich przybyszów wróciło z Polski na Ukrainę na czas świąt. Czy powinni nadal być traktowani jako „uchodźcy”? – pyta red. Konrad Rękas.
Tag: Ukraina
Rękas: Siła PolExitu
Blisko ¼ Polaków popiera już PolExit, zaś w najbardziej aktywnej zawodowo i potencjalnie politycznie grupie wiekowej 30-49 ten odsetek rośnie do blisko 38 procent ankietowanych. Tylko patrzeć, jak coraz bardziej trzeźwe spojrzenie naszych rodaków na Unię Europejską sprowokuje podobne lamenty tzw. elit jak niedostateczna miłość okazywana przez Polaków Ukrainie czy wzrost poparcia dla ruchu Grzegorza Brauna. Cóż, widać nieodmiennie nie dorastamy do naszych światłych przywódców i pewnie dlatego chcą nas sobie wymienić na imigrantów, nie tylko zresztą tych znad Dniepru. Mit Zachodu Tymczasem by zrozumieć […]
Lewicki: Nie ma współdecydowania bez zaangażowania
W polskich mediach, szczególnie niektórych opozycyjnych, rozgrywa się ostatnio spektakl rozdzierania szat, którego przyczyną jest nieuczestniczenie jakiejś polskiej delegacji w spotkaniach, które mają na celu opracowanie warunków zawarcia pokoju, czy chociażby trwałego zawieszenia broni na Ukrainie. Obserwator nie znający dobrze tematu mógłby odnieść błędne wrażenie, że ten pokój, skoro o nim dyskutuje się w Waszyngtonie, Londynie, Paryżu, czy ostatnio Berlinie, ma być zawarty miedzy Ukrainą a jakimiś państwami Zachodu. Tymczasem, jak wiadomo, chodzi o zakończenie stanu militarnej konfrontacji między Rosją a Ukrainą. Dlaczego zatem komentatorzy […]
Rękas: Ukraina nad Wisłą
„51 proc. imigrantów i 24 proc. uchodźców z okresu przedwojennego chce pozostać w Polsce na stałe, podczas gdy 56 proc. uchodźców i 37 proc. migrantów z okresu przedwojennego nie ma konkretnych planów” – doniosło „Do Rzeczy”. Fałszywi uchodźcy Zwróćmy na początek uwagę jak 3-letnie wypieranie faktu masowej imigracji ukraińskiej do Polski zmasakrowało polityczną i publicystyczną polszczyznę. Ponieważ dotychczas cenzurze podlegało nawet wspominanie, że w Polsce na stałe żyje około 3,5 miliona przesiedleńców z Ukrainy – do dziś media mają problem z rzetelnym opisem tego zjawiska. […]
Wielomski: „Przegrywacie i musicie dojść do porozumienia”
Donald Trump postawił władzom w Kijowie ultimatum, że do dnia 27 listopada 2025 roku muszą przyjąć lub odrzucić zaproponowany przezeń plan pokojowy. Niestety, cykl wydawniczy NCz! powoduje, że muszę napisać ten tekst rankiem 27 listopada, nie znając odpowiedzi Wołodymira Żeleńskiego. Czy Kijów powinien plan trumpowy plan pokojowy przyjąć? Media podają, że przewodzący grupie amerykańskich generałów Dan Driscoll miał dla Ukraińców i ich europejskich sojuszników stosunkowo krótki klarowny przekaz: „Przegrywacie i musicie dojść do porozumienia”. Dla wielu polskich i europejskich Czytelników może to być przekaz szokujący, […]
Rękas: Punkt 29
… ależ oczywiście, że Kijów wcale nie musi godzić się na warunki pokoju z Rosją. Może kontynuować wojnę aż do moralnego zwycięstwa… Z kolei partia wojny w III RP upiera się, że na tych warunkach Ukraina na pokój zgodzić się nie może, a na pewno nie powinna. Niech jednak internetowo-medialno-partyjni bohaterowie powiedzą wprost: czy jeśli Kijów 28 punktów Trumpa przyjmie – to Warszawa zgłasza na ochotnika Polaków, by walczyli zamiast Ukraińców? Bez twarzy Zresztą, nowy rząd w Kijowie jest tylko kwestią czasu, z jednej strony […]
Rękas: Samotność rusofoba
PR-owa katastrofa projektu „Rosjanie wysadzili tory w Polsce” trwa. Teraz okazuje się, że zrobili to specjalnie, żeby… wszyscy uznali, że to robota Ukraińców. „Perfidię bolszewików znamy nie od dziś!” dopowiedziałby sturmbannführer Lothar. Strzelając śmiechem Rozbrajające są też zapowiedzi „wypalania żywym ogniem ruskiej propagandy!”. Przecież dość spojrzeć na reakcje czytelników pod dowolnym artykułem choćby luźno związanym z rosyjską specoperacją czy pobytem Ukraińców w Polsce. Nie trzeba żadnych farm trolli, żadnych onuc. Zwykli ludzie rozwalają śmiechem wszystko co choćby zalatuje kijowską propagandą. Oczywiście, drodzy tropiciele onucyzmu, możecie […]
Rękas: Ganianie banderowskiego króliczka
Kolejna ustawa niby to mająca doprowadzić do zakazania w Polsce tego, co i tak jest zabronione – to tylko prymitywna sztuczka mająca odwrócić uwagę od podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego kolejnej ustawy przedłużającej przywileje podatkowe i socjalne ukraińskich nachodźców w Polsce. Skończył się czas kampanii wyborczej i zachodni mocodawcy każą Polakom dalej płacić i za kontynuowanie wojny, i za utrzymywanie Ukraińców, którym fundujemy opiekę zdrowotną, świadczenia rodzinne i emerytury. Na pociechę zaś możemy się trochę połudzić, że czegoś kijowianom możemy zabronić lub coś nakazać. O […]
