Uroczystość wręczenia Nagrody im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt”

Zapraszam na uroczystość wręczenia Nagrody im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt”, przyznawanej w kategoriach „badacz historii” i „popularyzator historii”.

Uroczystość odbędzie się 24 maja o godzinie 18.00 w auli im. Kazimierza Popiołka na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przy ul. Bankowej 11.

W programie przewidziano także dyskusję panelową na temat „Podziały, powrót czy przyłączenie – Górny Śląsk w 1922 roku”.

„Górnośląski Tacyt” to nagroda ustanowiona przez Ruch Autonomii Śląska w roku 2007 w celu uhonorowania wysiłków badaczy i popularyzatorów historii regionu. Laureatów wyłania kapituła złożona z naukowców zajmujących się górnośląską problematyką. Patronem nagrody jest pionier górnośląskiej historiografii, ks. Augustin Weltzel (1817-1897), nazywany przez współczesnych „górnośląskim Tacytem”. Publikacje Weltzla to przykład naukowej rzetelności i braku narodowych uprzedzeń, które miały w poważnym stopniu zaważyć na późniejszym dziejopisarstwie dotyczącym regionu.

Wstęp wolny.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Uroczystość wręczenia Nagrody im. ks. Augustina Weltzla „Górnośląski Tacyt””

  1. Ponawiam pytanie, które już w innym miejscu zadałem: dlaczego portal konserwatyzm.pl promuje separatystów z RAŚ? Tylko osobnik, który nie zna problematyki regionu może uwierzyć w bajdurzenia o tym, co jest celem RAŚ. Akurat część mojej rodziny pochodzi ze Śląska i problem znam: miłośnicy i sympatycy RAŚ to w większości ludność proniemiecka, którą z Polską niewiele łączy. Oni by najchętniej przyłączyli Śląsk do Niemiec i w prywatnych rozmowach wielu o tym mówi (nie są takimi idiotami aby dążyć do niepodległości regionu jako osobnego państwa), są związni z Niemcami przez więzy rodzinne (dziadkowie w Wehrmachcie, kupa krewnych folksdojczów w rodzinie) i kulturowe – uwielbienie dla „Reichu” i pogarda dla Polski nie ma granic. Znam X ludzi sympatyzujących z RAŚ i dla mnie jest to sprawa oczywista, tak jak oczywistą sprawą jest, że Jarosław Kaczyński nie miał racji mówiąc o niezakamuflowanej opcji niemieckiej! Absolutnie nie miał racji… bo to jest opcja niemiecka w formie niezakamuflowanej! Mój pradziadek walczył w Powstaniach Śląskich po to, aby Śląsk należał do Polski, bo był Polakiem zamieszkującym ten region. Dzisiaj mieszkańcom Śląska robią wodę z mózgu dziwne ruchy. Jak słyszę o RAŚ – organizacji realizującej w Polsce niemieckie interesy – otwiera mi się nóż w kieszeni delikatnie mówiąc. Jak czytam ich reklamy na stronie konserwatyzm.pl to zbiera mi się na wymioty bo to jest przykład degeneracji skrajnej. Uwaga ogólna: Z przykrością stwierdzam, że portal w ostatnich miesiącach wyewoluował w mocno niezdrowym kierunku – więcej tu RAŚ, „niemieckiego kącika” i ogólnie germanofilii niż polofii. Jeszcze trochę i przestanę Was czytać – a podobnych głosów słychać więcej, budowany przez lata kapitał czytelników portalu jest marnotrawiony. Czy redakcja reprezentuje jeszcze narodowość polską, czy może niemiecką, albo wyimaginowaną tzw. „narodowość śląską”, albo jeszcze inną? Jeśli to jest polski portal konserwatywny to redaktor naczelny powinien podać się do dymisji w trybie NATYCHMIASTOWYM za to, że dopuścił do publikowania tutaj tych reklam.

  2. Panie Galewski, polecam zimne okłady na czoło i gorącą herbatę, pomaga na podobne stany :)) A Pański szantaż emocjonalny na końcu wypowiedzi – palce lizać! Proponuję również dowiedzieć się czegokolwiek na temat 'narodowości śląskiej’ i tego, ile osób deklarowało ją zarówno sto lat temu, jak i dziś – mam nadzieję, że sięgnie Pan tym razem do lepszego źródła, aniżeli poczta pantoflowa. Wiadomo – jak słusznie Pan zauważa – że autonomiści nie chcą osobnego państwa górnośląskiego (co pan nazywa nieco tautologicznie 'niepodległością regionu jako osobnego państwa’), bo w ogóle nie chcą niczego 'osobnego’ (od Rzeczypospolitej Polskiej) – domagają się natomiast rządu i skarbu regionalnego – na wzór ich odpowiedników przedwojennych. Już nawet nie chcę pisać, że środowisko sympatyków RAŚ, które tworzą przeważnie ludzie młodzi, cechuje się nadreprezentacją konserwatystów, albo że stanowisko podobne do Pańskiego to zwyczajne popychanie Ślązaków w stronę nastrojów proniemieckich właśnie – tak, tak! Zanim się dojdzie do takich konstatacji, trzeba przebić tę pierwszą bańkę ignorancji, w której jest Pan zamknięty razem ze sporą częścią społeczeństwa z nostalgią wspominającego Gomułkę.

  3. Znow sie zaczyna.Przeciez to jest tylko ogloszenie przedrukowane in extenso.Gdzie tu problem?

  4. ” Jak słyszę o RAŚ – organizacji realizującej w Polsce niemieckie interesy – otwiera mi się nóż w kieszeni delikatnie mówiąc” – To jest nawolywanie do popelnienia morderstwa.Wnosze o odpowiednie powiadomienie do prokuratora. Sugeruje to Redakcji powaznie.Fanatyzm pseudopatriotow moze zabic.W przypadku grozb wobec mnie po tym komentarzu , zloze skarge i poprosze policje o ochrone mnie i mojej rodziny.To samo sugeruje kierownictwu RAS.

  5. @karol_zdybel: Dziękuję za rady, dobrych rad nigdy za wiele. RAŚ realizuje w Polsce niemieckie interesy, jest niemiecką agenturą i to bez względu na intencje tych ludzi, o których Pan wspomniał.

  6. @Antoine Ratnik: Problemy z czytaniem ze zrozumeniem? Polecam słownik związków frazeologicznych. Pan się myli, to nie jest żadne nawoływanie do morderstwa, ani też grozić Panu nie mam zamiaru ;-)))). Ale niech będzie według Pana woli: proszę się do mnie zgłosić na priv’a to udostępnię Panu moje dane osobowe – mogą być potrzebne do zgłoszenia do prokuratury.

  7. @Zar Nosza.Stwarzaja atmosfere, ze kazdego, kto nie podziela demoliberalno-komunistycznych tez mozna zalatwic nozem.Nienawisc do Slazakow jest dziedzictwem komunizmu i „noz” zawsze w tej nienawisci odgrywal duze znaczenie.W latach 60. i wczesnych 70. tych tak dzialala komunistyczna szeptana propaganda, glownie w Warszawie.

  8. @Antoine Ratnik – Nie noszą! Watpie, że gdyby nawet sprawa skończyła sie w sądzie, to ten powoływałby biegłego jezykoznawce, bo to zbyt oczywiste- wystarczy zajrzeć do słownika. A co do ” opetani nienawiścią” czy „chorzy z nienawiści” – to właśnie jest język demoliberalno-komunistycznych „elit” naszego kraju. Od 20 lat każdy, kto ma inne niż „zatwierdzone” zdanie na wszelakie sprawy, od lustracji po homo-związki, właśnie to słyszy. A Pan wtóruje. Bez cienia niechęci do Pana napiszę: nie do końca czuje pan jezyk polski z jego niuansami i jest pan przewrażliwiony.

  9. @Antoine Ratnik: Proszę nie przeklejać tekstów „o mowie nienawiści” z Gazety Wyborczej, bo tym razem to Pan będzie wezwany do prokuratury za plagiat – przez Michnika i spółkę. Tutaj zupełnie (!) nie chodzi o odwet (chociaż pozwolę sobie przypomnieć wybitne zasługi niektórych Ślązaków w gaszeniu Warszawy benzyną w 1944). Tutaj chodzi o to, że RAŚ oraz tzw. „Związek Ludności Narodowości Śląskiej” to niemiecka agentura – inspirowana przez Niemców i realizująca niemieckie interesy w Polsce rękami Ślązaków.

  10. @m.galewski.1984 To jednak Pan mowil o nozu i w przypadku agresji ( z zejsciem smiertelnym czy tylko z poranieniem) to Pan bedzie przez ofiare (y) czy rodzine (y) uznany za winnego nawolywania do popelnienia zbrodni.

  11. Mohammed Merah np. wcale nie byl czlonkiem Al – Kaidy.Naogladal sie kaset i przeszedl do akcji.Tak moze byc i w Polse, jesli ciagle niektorzy beda mowic o „agentach”. Radze sie Panu uspokoic.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.