W oczekiwaniu na rząd konserwatywny

Współczesny świat jest zlaicyzowany i coraz bardziej odchodzi od Boga. Upadają wszelkie autorytety, obserwujemy kryzys rodziny, pogłębia się proces demoralizacji społeczeństw i rozkładu elit. Narody zatracają swoją tożsamość i tracą siły witalne. Następuje degradacja państw, które upadają gospodarczo i coraz bardziej tracą suwerenność.

Procesom rozkładowym naszej cywilizacji, które coraz silniej widać w Unii Europejskiej, sprzyja system demokracji, mający swoje źródła w oświeceniu i racjonalizmie. Demokracja żywi się kłamstwem, a głównym narzędziem manipulacji są media, które zagubiły swój etos i przestały służyć ludziom.

Także politycy zapomnieli, że ich powinnością jest służba. Często kierują się trendami i ulegają modom. Płyną z prądem poprawności politycznej i społecznych kaprysów. Często działają dla własnych korzyści, a nie dla dobra wspólnego.

Prawdziwi politycy muszą brać odpowiedzialność za państwo, mówić prawdę i dawać dobry przykład, odwołując się do pozytywnych wzorców i wpajając wartości chrześcijańskie. Powinni bronić krzyża w miejscu publicznym i roli Kościoła w życiu społecznym. W swoim działaniu muszą być odważni, konsekwentni i wierni zasadom. Muszą dążyć do przeprowadzenia swoistej rewolucji moralnej i naprawy państwa w obszarze kultury i instytucji. Podstawą zmian będą uchwalone ustawy, które na nowo określą normy życia społecznego, zaczną chronić rodzinę, a także ustanowią prymat człowieka w stosunku do zbiorowości, gwarantując mu prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Mam nadzieję, że kiedyś w Polsce zostanie wyłoniony, odpowiadający naszej tradycji, rząd katolicki, który we współpracy z Kościołem przeprowadzi kontrrewolucję obyczajową i kulturową. Wierzę, że odbudujemy autorytet władzy, jeśli ta uzna, że choć wybrana przez ludzi, źródło swego istnienia ma w Bogu. Jestem przekonany, że odrodzony naród polski, świadomy swej wspaniałej historii i czerpiący obficie ze swego duchowego dziedzictwa, znajdzie siłę do zainicjowania, u boku Węgier, nowej europejskiej rekonkwisty, która przywróci Europę chrześcijaństwu.

dr Artur Górski

[aw]
Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “W oczekiwaniu na rząd konserwatywny”

  1. @A.Ratnik – Samoobrona. Czyli popłuczyny po tow.Lepperze. Tylko towarzysze Ziętek, Ikonowicz i natchniony Światowidem Mateusz Piskorski przy duchowym wsparciu S.Łyżwińskiego są w stanie odbudować autorytet władzy i przeprowadzić kontrrewolucję.

  2. Samoobrona za Leppera była bardzo porządną i konserwatywną partią. Pan Rękas świadkiem ,sam tworzył jej zręby . Póżniej się pokłócili i pan Rękas donosił na Leppera . Tak to polubił , że złożył jeszcze bezinteresowny donosik na Giertycha , taki nałóg.Teraz jest członkiem KZM .Panu Daleckiemu, pan Rąkas nie przeszkadzał w KZM a teraz przeszkadza banerek.

  3. Banerek oczywiście nie wpłynie w żaden sposób na wynik wyborów i gdyby pan Rękas był inteligentniejszy a Prezes mniejszym prowokatorem to dawno by było po sprawie i po banerku. Panowie zajmują się od kilku lat głównie kłótniami i rozbijaniem środowiska więc banerek się przydał.

  4. Generalnie tekst oczwiście bardzo ładny i składny, konserwatywny, etc. Tylko jak dla mnie zupełnie niewiarygodny biorąc pod uwagę osobę dra Górskiego, który chce wprawdzie uchodzić za jednego z nas, ale z drugiej strony dawno już zaprzedał swoje sumienie i talenty Jego Prezesowskiej Mości.

  5. ;uchodzić za jednego z nas” – Matuszewski. O rany jaka zrozumiałość. Pan się lepiej zajmie waszą nową gwiazdą posłem Libickim komu się zaprzedał i za ile.

  6. W żadnym wypadku nie ma tu zarozumiałości. Ok – sformułuję więc rzecz inaczej: dr Górski pozuje na integralnego konserwatystę, ale to, jaką partię firmuje swoim nazwiskiem, zdecydowanie przeczy temu wizerunkowi. Mam nadzieję, że tym razem wyraziłem rzecz bardziej precyzyjnie.

  7. @Mariusz_Matuszewski – co innego F.Libicki, który swoim nazwiskiem firmuje partię prawdziwie konserwatywną z prawdziwie konserwatywnym premierem, superkonserwatywnym prezydentem i konserwatyzmem objawionym w postaci min.Hall. A na dodatek z najlepszym ministrem finansów na świecie. . . Albo kol.Rękas, który firmuje Samą Bronę i PPP – samą esencję konserwatyzmu.

  8. Pan Jan Filip Libicki jest naszym znanym milionerem: 500.000 kredytu w frankach szwajcarskich oraz 1,8 mln w złotych polskich. Hmmm….

  9. Tekst pisany po 17.00. Do 17.00 Autor praktykuje to, co w niniejszym tekscie krytykuje. A propos dyskusji pod tekstem – przypomnialem sobie ilez to bylo kpin i zartow z niejakiego Adama Danka, ktory wymyslil sobie sojusz konserwatywno-maoistowski, po to by obalic obecny system. A tu prosze: Portal poszedl jego sladem – i dzis propaguje sojusz konserwatywno-trockistowski. Motyw ten sam (przynajmniej tak tlumaczyl K. Rekas). Anna Rekas + PPP, jako narzedzie zniszczenia Bandy Czworga.

  10. Jeszcze taki wtret. Bylem mocno zdziwiony, ze Redakcja, tak zawziecie smagajaca kazdy faux pas partii Prawo i Sprawiedliwosc, milczy przy okazji arcyzabawnej historii z wystawieniem na swe listy wyborcze dwoch pan Gosiewskich – wdow po zmarlym Przemyslawie. Teraz, po historii ze stadlem R., rozumiem to „przeoczenie”.

  11. @Matuszewski. Żartowałem z tą zarozumałością, ale ciekawi mnie ilu jest tych ;nas” a raczej was. Według mnie to jest was kilku. Banda ;trojga” , Wielomski , Skurzak , Rękas i kilku naiwnych młodzieniaszków, ale ci znikają z szybkością błyskawicy .Wyzbywają się naiwności i znikają, ciągłe zmiany zmiany. Myśli pan , że przestają być integralnymi konserwatystami, a może mają dość bandy ;trojga”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.