W Rosji zakazują symboliki i propagandy homoseksualnej

Narodowcy.net donosi:

W rosyjskim Sankt Petersburgu za propagowanie homoseksualizmu za pomocą tęczowych flag można dostać grzywnę. Wprowadzenie podobnej ustawy planuje również Moskwa.

Ustawa zakazująca propagowania homoseksualizmu została uchwalona przez parlament w rosyjskim Sankt Petersburgu w środę.

Za sprawą regulacji zakazane i karane będzie „propagowanie homoseksualizmu i pedofilii”. W przypadku naruszenia zakazu nałożona może zostać grzywna w wysokości od 120 do 12 tys. euro. Zakaz dotyczy np. propagowania homoseksualizmu za pomocą tęczowych flag – symbolu organizacji homoseksualnych, a także oficjalnych akcji – takich jak tęczowe parady. Regulacje te ostro krytykują organizacje praw człowieka oraz stowarzyszenia gejów i lesbijek.

http://narodowcy.net/petersburg-zakazal-propagowania-homoseksualizmu/2012/02/12/

Komentarz: Co na to nasi „prawicowi” rusofobii i „antykomuniści”? Czyż to nie Rosja jest jedną z ostatnich opok normalności na tym zgniłym świecie? [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “W Rosji zakazują symboliki i propagandy homoseksualnej”

  1. „Czyż to nie Rosja jest jedną z ostatnich opok normalności na tym zgniłym świecie?” Po pierwsze, nie Rosja, tylko na razie jedno miasto. Po drugie, homoseksualizmu od tego nie ubędzie, ani rodzina się nie wzmocni. To symbol – działanie z kategorii zakazu parad Lecha Kaczyńskiego. Jeśli za tym nic nie idzie, to tylko przyspiesza klęskę. Potrzebne są gruntowne zmiany społeczne, a nie malowanie g*** farbą. Po trzecie, fakty o „normalnym” kraju są takie: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szokujace-dane-dotyczace-aborcji-w-rosji,1,4250421,wiadomosc.html

  2. „Co na to nasi „prawicowi” rusofobii i „antykomuniści”?” – To zaproszenie poważnego Profesora do dyskusji czy chęć wzniecenia wzajemnego epitetowania ku chwale ojczyzny?

  3. Normalny kraj? „51 proc. mieszkańców Rosji opowiada się za dopuszczalnością aborcji, jeśli w rodzinie jest niski dochód na jedną osobę; przeciwnego zdania jest 42 proc. ankietowanych. 55 proc. respondentów dopuszcza eutanazję w wypadku osób nieuleczalnie i ciężko chorych.” (żródło: piotrskarga.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.