Winnicki i Zawisza o Smoleńsku

Na wym-1354879333623 pojawił się artykuł „Polska, Smoleński, Rosja” autorstwa panów Zawiszy i Winnickiego. Oto fragmenty: 

  ”Robert Winnickijakie stanowisko narodowcy powinni zajmować odnośnie tej tragedii? (…) po pierwsze – nie unikać i nie bagatelizować tematu (…) po drugie – zdecydowanie piętnować postawę rządu Tuska (…) bardzo istotnym zagadnieniem są żądania przeprowadzenia transparentnego śledztwa (…) kolejna sprawa to pamięć o ofiarach. Artur Zawisza w odpowiedzi na pytanie Pawła Wrońskiego: kolejna teza Giertycha, że w odróżnieniu od PiS dajecie propozycje dla młodych ludzi, którzy uznali, że religia smoleńska jest szaleństwem.

– To nieprawda. Z powaga patrzymy na tragedię narodową, jaką była katastrofa smoleńska. Jak większość Polaków uważamy, że do tej pory nie została wyjaśniona. Winni zaniedbań bezpośrednio i pośrednio muszą ponieść odpowiedzialność (Gazeta Wyborcza, 14. XI).”

„Przy tej okazji wspomnienie osobiste. Niżej podpisany były poseł PiS 10 kwietnia 2010 roku znalazł się pod Pałacem Prezydenckim wraz ze schodzącymi się żałobnikami jeszcze przed południem. Słowo, jakie uporczywie i natychmiast przychodziło wtedy do głowy brzmiało: Katyń! I choć nie chodziło o ekspozycję zaplanowanej egzekucji, to jednak o Katyń jako symboliczną zagładę elity narodowej i to właśnie na katyńskiej ziemi…

Od klęski jednak musimy przejść do zwycięstwa i dlatego pisał Robert Winnicki w drugą rocznicę Smoleńska: nie do końca ufam patriotyzmowi opartemu wyłącznie na sentymentalnych przeżyciach. Bo jeśli to są wyłącznie uczucia, a nie twarda, życiowa postawa, jeśli przyjdą inne, równie silne wstrząsy, tylko o przeciwnym, antypatriotycznym wektorze, to co stanie się wtedy ze wszystkimi „wzruszonymi” i „przeżywającymi”? (…) Pamięć o ofiarach musi być równoważona, a nawet przeważona dążeniem do wielkości, do optymistycznego i twórczego organizowania i rozwijania mocy tkwiącej w Polakach.”

„Piotr Lisiewicz zarzuca Robertowi Winnickiemu pełne poparcie dla pojednania polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi. Ubolewa, iż prezes Młodzieży Wszechpolskiej pisał na swoim blogu: podpisanie dokumentu ocenić należy pozytywnie (…) dla polskiej prawicy jest zaś dobrym przypomnieniem, co stanowi główne zagrożenie dla kultury i cywilizacji, dla Polski i Polaków: nie jest nim Moskwa, a demoliberalizm, laicyzm i konsumpcjonizm. Warto tu zaznaczyć, że Robert Winnicki nie negował rosyjskiego zagrożenia, a hierarchizował wagę zagrożeń, nad czym zawsze można dyskutować, a tym bardziej, iż dalszy fragment przytaczanej refleksji nad porozumieniem brzmi:dystansując się od bieżących, trudnych i skomplikowanych problemów politycznych, jest zarazem przejawem polityki przez wielkie P.” 

Źródło: http://www.prawica.net/32369

Komentarz: Mimo pewnych niespójności teza podstawiona w powyższym teksie jest oczywista. Autorzy są wyznawcami Seksty Smoleńskiej, lecz nie ortodoksami, a jedynie zwolennikami odłamu liberalno- ekumenicznego. 

M.G.     

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Winnicki i Zawisza o Smoleńsku”

  1. Logicznym dopełnieniem takiej usilnej dychotomizacji jest następne pytanie – „Romans środowiska konserwatyzm.pl z TVN i Wybiórczą – czy będą z tego dzieci?” No bo skoro każdy jest wpychany na podstawie stosunku do Smoleńska do jakiegoś wora z Jedną Wielką Nazwą, to bądźmy konsekwentni.

  2. Niedługo dla autorów takich tekścików sekciarzem będzie każdy, kto codziennie rano nie powie „wierzę w raport MAK”.

  3. Bzdury. Można nie wierzyć w ustalenia MAK-u i nie być sekciarzem. Wszystkie przyczyny wypadku lotniczego pewnie nie zostały jeszcze ustalone. Jeśli jednak ktoś uwiarygadnia ruch, który: -propaguje fantastyczne teorie o „zamachu smoleńskim” (ciekawe po co Rosja miałaby to zrobić? z zemsty za Traktat Lizboński?) – próbuje ośmieszyć katolicyzm – kiepskiego prezydenta kreuje na półboga – gra uczuciami rodzin ofiar wypadku – nazywa najważniejszy symbol chrześcijaństwa substytutem pomnika jakiegoś człowieka to ten ktoś staje częścią tej sekty.

  4. Podstawą komisji zawsze jest ustalenie bezpośrednich i ważniejszych pośrednich przyczyn wypadku lotniczego. Przecież komisja nie będzie się interesowała „Co jadł na śniadanie drugi pilot?” jeżeli nie ma silnych podstaw do tego, że to coś jest ważne. Dlatego żądanie o nowe śledztwo jest odłamem sektą w sekcie. To tak samo, jakby mówić że trockiści nie są komunistami, ponieważ nie mają tego i tamtego punktu, charakterystycznego dla komunizmu głównonurtowego (stalinizmu). Zatem Panowie – trochę pokory i rozsądku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.