Witowskie Koło ONR Podhale podczas zimowego dokarmiania zwierzyny leśnej

WITÓW: Nadeszła zima. Nie ta kalendarzowa, bo ta oczywiście rozpoczęła się wcześniej, ale ta prawdziwa, magiczna obfita w tony białego puchu. TVN-opodobne media jak co roku przy intensywnych opadach śniegu urządzają swój małpi cyrk relacjonując rozmowy z kierowcami i przedstawiając „katastrofalną” sytuację na drogach. Dla większości jednak ludzi zjawiska takie jak śnieg, czy śliskie drogi w środku zimy to rzecz normalna.

Instynktownie przeczuwając (mówiąc żartobliwie) znaczne opady śniegu, kilka dni wcześniej – 12. stycznia – kilku członków witowskiego Koła ONR Podhale skrzyknęło się w wolnej chwili i postanowiło uzupełnić paśnik i lizawki miejscowego Koła Łowieckiego. Po zaopatrzeniu w magazynie Koła w siano (kilka worków), sól i kapustę udaliśmy się w stronę starej skoczni narciarskiej w Palenicach w pobliżu, której umiejscowiona jest lizawka i paśnik, które tradycyjnie rok w rok zaopatrujemy. Po dotarciu na miejsce okazało się, że w lizawce znajduje się jeszcze kilka okruchów soli – pozostałość z naszej grudniowej dostawy. Po oględzinach paśnika stwierdziliśmy, że wymaga on delikatnego remontu – zaplanowaliśmy to na czas wiosenny. Obchód innych urządzeń łowieckich zakończyliśmy gorącą kawą w Leśniczówce u Zięby.

Na przyszłość apelujemy do pozostałych członków ONR Podhale, zwłaszcza z witowskiego Koła o bardziej aktywne i częstsze obcowanie z przyrodą – łącząc przyjemne z pożytecznym. Przy okazji nasuwa się pytanie: gdzie są lewackie zastępy obrońców praw zwierząt, wszak dla nich zimowy okres jest najtrudniejszy?! Może czas skończyć krzyczeć przed kamerami i ruszyć przysłowiowe cztery litery do lasu???!!! Niektórym pod rozwagę. DARZ BÓR!!! /gb/

Źródło: www.onrpodhale.boo.pl

a.me.

Facebook
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *