Wyzywam!

Polityka nie jest zjawiskiem, które winno budzić nadmierne emocje. Przeciwnie, najlepiej smakuje na zimno i w oparciu o racjonalne kalkulacje. Oczywiście nie wyklucza to ani hołdowania ideom, ani czerpania przyjemności z uprawiania polityki, jednak powinno powstrzymywać przed napadami zaślepienia, agresji, wulgarności, po prostu brakiem elegancji, klasy i stylu.

Nie ukrywam, że podobnie jak kol. Adama Wielomskiego, niekiedy bawi mnie prowokowanie i wywoływanie żywiołowych, a negatywnych emocji, które najczęściej kompromitują samych sprowokowanych. Zawsze też chętnie przekomarzam się na przykład z kol. Tomaszem Daleckim tym bardziej, że z reguły to ja mam rację, a on się myli, biorąc marzenia za rzeczywistość (vide sprawa słabości organizacyjnej Nowej Prawicy). W ostatniej wymianie zdań odnośnie startu do Senatu mojej Żony kol. Tomasz niebezpiecznie zbliżył się do popełnienia deliktu zniesławienia i obelgi. Chociaż więc w dalszym ciągu z dystansem i pewną dozą politowania odnoszę się do przesadnej egzaltacji Szanownego Kolegi – proponuję Mu rozwiązania honorowe.

Wyzywam Szanownego Kolegę na debatę, zostawiając Mu wybór miejsca i czasu taki jednak, by spełniał on kryteria publiczności i dostępności dla Czytelników naszego Portalu. Porozmawiajmy o naszych drogach politycznych, o dokonywanych wyborach, wreszcie o wizji bieżącej działalności politycznej i jej ideowym podglebiu. Zresztą – tematów z pewnością nam nie zabraknie.

Tomaszu, dotrzymaj mi pola!

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Wyzywam!”

  1. Jak sobie chcesz, jeśli Cię to bawi…. Odwracasz kota ogonem i udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi. A nie chodzi wcale o zadne debaty ani inne tego typu pierdoły. A obelżywe to jest bratanie się ze skrajnym lewactwem samo w sobie, nie zaś protostowanie przeciw temu. I szczerze mówiąc obecność tego marksistowskiego syfu na portalu ani trochę mnie nie bawi. Raczej zwyczajnie brzydzi.

  2. @ Konrad Rękas – „Nie ukrywam, że podobnie jak kol. Adama Wielomskiego niekiedy bawi mnie prowokowanie i wywoływanie żywiołowych, a negatywnych emocji” W Piśmie czytamy „(…) kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza” (Łk 11:23) Panowie nie jednoczycie prawicy, a ją rozpraszacie i chyba tylko ze względu deficyty emocjonalne was to bawi. Nie ma się czym chwalić.

  3. @ Konrad Rękas Czy mógłby pan się odnieść do fragmentów tekstów z „Metapedii”: przeprowadzając demagogiczne reformy,[..] zrujnowały gospodarkę: skrócenie czasu pracy, rozbudowanie świadczeń socjalnych, wypłacanie „13 pensji”; […]politykę reżimu cechował także silny antykatolicyzm: zniesione zostały niektóre święta kościelne, a wprowadzone rozwody; po wydaleniu nuncjusza papieskiego Peron został obłożony ekskomuniką; Argentyna przeżywała istny bum gospodarczy. […]W rzeczywistości jednak szybki rozwój gospodarczy dokonywał się nie dzięki Peronowi, ale pomimo jego polityki” Co więc pan najbardziej ceni w rządach J. Perona?

  4. Koledzy, zastanawialiśmy się właśnie nad jakąś, debatą czy panelem na konwencie KZM na początku listopada. Ponieważ zapewne obydwaj się spotkacie na Konwencie, to proponuję godzinną dyskusję. Przy okazji KZM załatwi salę i da obiad obydwu stronom. Przyjmujecie propozycję ???

  5. Jeszcze raz powtarzam – ani mnie to nie bawi ani nie uważam, że czemukolwiek miałoby to służyc. Jeżeli jednak ma to komuś sprawić przyjemność – to oczywiście jestem gotów. Nie uważam jednak, że to co się stało jest w jakikolwiek sposób zabawne czy nieszkodliwe. Stało się coś bardzo złego i nie można nad tym po prostu przejść do porządku dziennego. Zadne zabawy w debaty czy inne pierdoły też tego nie załatwią.

  6. Przepraszam , że nie na temat . Dlaczego nie ma ostatniego tekstu posła Libickiego , tego o podpaleniu. Jest rewelacyjny więc dlaczego?

  7. Ha, prawdziwie liberalne jest przekonanie, że „sprawy się załatwia” metodami administracyjnymi, a nie w drodze swobodnej wymiany poglądów! 😉 Adamie, propozycja nader atrakcyjna, jeśli taka byłaby wola Klubu, to gremium okazja są jak najbardziej akuratne.

  8. @Konrad Rękas – a po jaką tu cholerę „wymieniać poglądy”? I jakie poglądy ? Gówna się nie je i tyle i nie ma o czym dyskutować. Komunizm jest złem absolutnym. Jak chcesz szopki to będziesz miał, ale nie służy to absolutnie niczemu i ma się nijak do rzeczywistego problemu promocji lewackiego syfu na portalu.

  9. Czegos tu nie rozumiem. Jesli nastapil „delikt, zniesławienie” czy „obelga” wzgledem malzonki p. Rekasa ze strony p. Daleckiego (moim zdaniem nie, skoro sam zainteresowany, dzentelmen Rekas, uwaza, ze polityka to „bagno i g….”, a mimo to wysyla tam swoja zone…), to broniacy honoru niewiasty powinien wyzwac na prawdziwy pojedynek! Taki na pistolety; miecze lub topory; gole piesci; albo, w ostatecznosci, na rekawice z fotki, dolaczonej do newsa! A nie na jakies pogadanki.

  10. Czemu ma debatować Pan Tomasz z Panem Konradem? Przecież to nie osoby Pana Konrada dotyczy kontrowersja, tylko jego żony. Poglądy redaktora Rękasa są z grubsza czytelnikom znane, natomiast Pani Anna znana jest głównie ze zdjęcia. Czemu debatować ma nie kandydatka ze swoim krytykiem, a jej małżonek? Nie zawsze poglądy małżonków są identyczne. Równie dobrze Pan Tomasz mógłby wystawić do debaty swoją mamę lub innego członka rodziny 😉 Czy na głosowania w senacie Pani Anna wysyłałaby także męża? To kandydatka powinna wyjaśnić, jak sobie wyobraża łączenie konserwatyzmu i PPP. To nader interesująca synteza polityczna. Skoro Pani Anna Rękas chce być poparta przez konserwatystów, to niech sama przedstawi swoje poglądy i idee, bo uzasadnienie poparcia jej osoby w wyborach tym, że jest żoną stałego współpracownika brzmi, delikatnie mówiąc, niepoważnie.

  11. Wyraźnie widać uwiąd ideowy i organizacyjny KZ-M-u pod taką prezesurą, która ma do zaproponowania jedynie ringi, sparingi i uderzanie ludzi w twarz rękawicą bokserską. Skoro już powyrzucało się z Klubu wszystkich członków honorowych na czele z prezesem honorowym, to i nie dziw, że nie ma się nic ciekawego do pokazania na tegorocznym Konwencie. Poza tym to już będzie po wyborach, więc ewentualna obecność kandydatki do Senatu nic nie da jej samej.

  12. dr. Affek vel konserwa, myślę, że prezes Wielomski nie miałby nic przeciwko gdyby pan przybył na konwent(wszak debata będzie otwarta dla publiczności)). To byłoby dopiero wydarzenie. Przyćmiłby pan swoją osobą, dosłownie i w przenośni panów Daleckiego i Rękasa.

  13. Zdecydowanie lepszy byłby Karol Wielki we własnej osobie! Poddani z Klubu klękaliby przed nim i swoimi włosami wycieraliby mu buty, a rękami obejmowaliby stopy. To byłby niezapomniany widok! Żal mi tylko p. Tomka Daleckiego, że z takiego towarzystwa nie chce odejść po prostu od razu. Na co tu jeszcze może liczyć?

  14. @Student Pojedynki fizyczne sa niemoralne. (vide: Wielki Katechizm Sw.Piusa X).Mozna skazywac winnych uchybien na spozycie obiadu w towarzystwie ktoregos z redaktorow”GW”.

  15. Oczywiście moja Małżonka jest dorosła i mogłaby sama przedstawić uzasadnienie swoich wyborów politycznych. Debatę Tomkowi proponuję ja i to z kilku powodów. Po pierwsze, bo uznał za słuszne i właściwe być niegrzecznym, a wręcz wulgarnym, a nie chciałbym mojej żony narażać na kontakt z brakiem kultury i wulgarnością, zwłaszcza w marnym wydaniu. Od tego jest mężczyzna, żeby takie uciążliwości sprzed kobiet uprzątać. Po drugie kol. Dalecki zażądał kroków dyscyplinarnych i organizacyjnych w obrębie Klubu, a członkiem KZM jestem obecnie w stadle Rękasów wyłącznie ja. Zasadnym jest więc, abyśmy to my porozmawiali sobie co może, a czego nie powinien czynić członek Klubu tak w zakresie polityki, jak i wystąpień publicznych. Po trzecie (jak już napisałem) mam mimo wszystko do kol. Tomasza wiele sympatii, dlatego uznałem że tak opcja rozprawy fizycznej, jak i narażanie na pewną przegraną w debacie z moją Małżonką byłoby wobec niego zbyt okrutne. Ja zaś, jako człowiek gołębiego serca i z natury łagodny postaram się nie zrobić kol. Daleckiemu więcej krzywdy, niż to będzie niezbędne 🙂

  16. @ konserwa – wyrzucenie z KZM Ciebie Mariuszu było prawdziwą przyjemnością. Jeśli chcesz, to mogę Cię do KZM ponownie przyjąć. Dzięki temu będę mógł Cię dyscyplinarnie wywalić raz jeszcze 🙂

  17. Pan Konrad Rekas dalej zartuje: „nie chciałbym mojej żony narażać na kontakt z brakiem kultury i wulgarnością, zwłaszcza w marnym wydaniu. Od tego jest mężczyzna, żeby takie uciążliwości sprzed kobiet uprzątać”. Jesli nie chce sie narazac itd., to nie trzeba wysylac swojej kobiety do polityki; nawiasem piszac, to dlatego, miedzy innymi konserwatysci uwazali, ze polityka nie jest miejscem dla niewiast. Doskonale rozumiem, ze Pan Tomasz, mowiac kolokwialnie, olał pana Rekasa. Na nic wiecej on nie zasluguje.

  18. @Antoine Ratnik – wlasciwie to Pana rozumiem. Mieszka Pan we Francji – a tam autochtoni co jakis czas sa ponizani na swoim honorze przez osobnikow o przyciemnianej karnacji, zazwyczaj bez reakcji. Trzeba wiec sobie jakos te niewiescialosc wytlumaczyc. Pan odwoluje sie do religii, inni do humanizmu… Ale niewazne, mnie chodzi o to, iz w naglowku ogloszenia widzimy: „wyzywam!”, potem „dotrzymaj mi pola” czy „rozwiązanie honorowe”, a na koncu co? Mamy zaproszenie do debaty. Groteska.

  19. @Student Pojedynki sa zakazane pod kara ekskomuniki, nawet dla sekundantow. Pojedynki, nie turnieje.Ustawki np.nie sa zakazane bo sa wlasnie turniejami. Przyjac wyzwanie na pojedynek, rowna sie wiec zgodzie na wyklecie.

  20. Po pierwsze z dużym rozbawieniem głosy tych z Panów, którzy (jak rozumiem) zgadzając z się kol. Tomaszem jednocześnie po koleżeńsku proponują obicie go, zamiast prowadzenia debaty. Zaiste, szczerego to objaw koleżeństwa i sympatii, winszuję Tomku 🙂 Po drugie nasuwa się pewna refleksja: oto narzekający na to, iż „polityka jest brudna” sami ją z upodobaniem tytłają. Mam bowiem wrażenie, że nie mam mniejszego doświadczenia politycznego niż wielu z dyskutantów, jednak przyznaję, że rzadko w debatach, sporach etc. zdarzyło mi się spotykać osoby tak ochocze z rzucaniem inwektyw, jak kol. Dalecki, który od zawsze gdy ktoś się z nim nie zgadza robi się wyjątkowo niegrzeczny, żeby wskazać tylko na wyjeżdżanie z „gównem” przy okazji obecnej sytuacji. Mówiąc prościej: ponoć życie publiczne poza tym Portalem jest nieeleganckie, tymczasem to właśnie ktoś będący tu w prawach współgospodarza raczy nas popisami chamstwa. Dziwne, że część z Panów nie dostrzega tego dysonansu.

  21. Żeby zaś rzecz skrócić: Tomaszu, Adam zaproponował zaaranżowanie naszej dyskusji przy okazji Konwentu. Zgadzasz się, czy nie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.