Zmarł tradycjonalista z Kolumbii, prof. Luis Corsi Otálora

Luis Corsi, autor niezwykle wszechstronny – myśliciel społeczny, ekonomista, historyk, apologeta katolicki i powieściopisarz – jednakże jego pierwszą profesją był zawód inżyniera. Po ukończeniu studiów inżynierskich postanowił jednak pogłębić fundamenty swojego wykształcenia i przeniósł się do Paryża, gdzie w 1964 roku uzyskał doktorat z ekonomii na podstawie tezy Autarkia i rozwój. Odrzucenie wywłaszczenia narodów proletariackich, opublikowanej dwa lata później. Chociaż krytyka liberalizmu ekonomicznego była głównym tematem pierwszego okresu jego twórczości, Corsi nie poprzestał na aspekcie gospodarczym, lecz rychło skojarzył go z politycznym, podejmując równie zdecydowaną krytykę demokracji i liberalizmu politycznego, przyjmując za pozytywny punkt odniesienia naukę społeczną Kościoła. W tym nurcie mieszczą się takie jego książki, jak: Od demokracji do monopartii (1969), Wielkie problemy świata w świetle doktryny społecznej Kościoła (1977) oraz Kapitalizm i demokracja: dwa wymiary tego samego oszustwa (1981). Poznane z autopsji doświadczenie paryskiego Maja ’68 wzbogaciło tę analizę o studium Kryzys uniwersytetu i władza polityczna (1971) oraz znalazło wyraz w powieściach Połamane sztandary (1972) i Zapomniana bitwa (1974). Dokonując ewaluacji ówczesnego dorobku Corsiego, tradycjonaliści hiszpańscy (karliści) zauważają, że jedynym błędem wówczas przezeń popełnianym (zresztą typowym dla prawicy hispanoamerykańskiej) była romantyczna idealizacja faszyzmu, postrzeganego jako współczesna kontynuacja oporu antyliberalnego w obronie tradycji, przeoczająca wszakże też modernistyczne, lewicowe i etatystyczne oblicze faszyzmu.

Independencia

Począwszy od lat 80. ubiegłego wieku Corsi zwrócił swoje zainteresowania badawcze w stronę historiografii (czego wcześniejszą „jaskółką” był Szkic o historycznym rozwoju Kolumbii z 1960 roku). Podjął temat ważki i drażliwy zarazem, czyli historię „wybijania się na niepodległość” krajów Ameryki Hiszpańskiej. Owocem tych badań były książki: Bolívar: siła wykorzenienia (1983), Na ratunek zatopionemu miastu: historia Kolumbii (1994), Kreolscy rojaliści (1994), Ludobójstwo czy integracja kulturalna w Indiach Hiszpańskich? (2004), Niech żyje Król! Murzyni wobec niepodległości (2006) i Niepodległość hiszpano-amerykańska: tragiczny miraż? (2009). Dzieła te, odsłaniające nieznane dotąd (i celowo ukrywane) strony tej historii, takie jak prohiszpańskie i monarchistyczne nastawienie ludności kolorowej, jak również pożałowania godne skutki zerwania z europejską metropolią, stały się (obok prac argentyńskiego historyka José Manuela Gonzaleza) sztandarowymi przykładami hiszpańsko-katolickiego „rewizjonizmu historycznego” w dziejopisarstwie latynoamerykańskim i można by rzec, że stanowią empiryczną egzemplifikację scholium wielkiego krajana Corsiego – Nicolasa Gomeza Davili, iż w dniu święta niepodległości tych krajów flagi powinny być spuszczone do połowy masztu.

Jeszcze jednym obszarem zainteresowań Luisa Corsi były problemy na styku relacji wiary i nauki, którym to kwestiom poświęcił dzieła apologetyczne: Czy Galileusz się pomylił? (1988) i Od oszustwa Wielkiego Wybuchu Hawkinsa do bajki o zmodyfikowanym ewolucjonizmie Darwina (2011).

Naturalną koleją rzeczy dociekania nad historią niepodległościowych iluzji doprowadziły prof. Corsi do korzeni hiszpańskiej tradycji i jej współczesnego dziedzica, czyli do karlizmu. Nawiązał współpracę z karlistowskimi instytucjami, jak Fundacja Franciszka Eliasa de Tejady oraz wydawnictwami „Verbo” i „Fuego y Raya”. W 2005 roku gościł w swoim domu w Santiago de Tunja prawowitego dziedzica wszystkich koron Monarchii Hiszpańskiej – a zatem i jej wicekrólestw amerykańskich – księcia Aranjuezu Sykstusa Henryka Burbońskiego, któremu towarzyszyli: ówczesny szef jego Sekretariatu Politycznego, prof. Miguel Ayuso, oraz o. José Ramón García Gallardo. Król Hiszpanij de iure powołał prof. Corsi do swojej Akademii Królewskiej – Consejo de Estudios Hispánicos Felipe II oraz uczynił go kawalerem Zakonu Proskrybowanej Prawowitości (Orden de la Legitimidad Proscrita). Następstwem tego spotkania było także utworzenie Klubu Boyacá – pierwszej oficjalnej placówki tradycjonalistycznej w Kolumbii.

Luis Corsi Otálora był też emerytowanym profesorem Kolumbijskiego Uniwersytetu Narodowego w Bogocie, Uniwersytetu Pedagogicznego i Technologicznego w Tunja oraz członkiem Boyacenseńskiej Akademii Historycznej. Jego brat Carlos Eduardo jest senatorem Republiki Kolumbijskiej, założycielem ruchu Świeccy dla Kolumbii i członkiem Papieskiej Rady Świeckich, a siostra Lucía historykiem sztuki.

Requiescat in pace!

Jacek Bartyzel

legitymizm.org

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *